MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

NIK: Brakuje mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami. Miasta próbują to zmienić, ale mają za mało pieniędzy

Przemysław Zańko-Gulczyński
Przemysław Zańko-Gulczyński
Według NIK miasta starają się powiększać zasób mieszkaniowy dla osób z niepełnosprawnościami.
Według NIK miasta starają się powiększać zasób mieszkaniowy dla osób z niepełnosprawnościami. 123RF.com/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Mieszkań komunalnych przystosowanych do potrzeb osób z niepełnosprawnościami przybywa, ale za wolno – podała Najwyższa Izba Kontroli. W kolejce po mieszkanie wciąż czekają setki osób, a czas oczekiwania wynosi w skrajnych przypadkach nawet 17 lat. Zdarzają się też przypadki przyznawania lokali niezgodnie z przepisami.

Spis treści

NIK: gminnych mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami przybywa, ale za wolno

Jednym z obowiązków gmin jest dbanie o to, żeby w zasobie mieszkań komunalnych znajdowały się także lokale dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Jak wykazała kontrola NIK przeprowadzona w siedmiu województwach w latach 2019-2022, miasta starają się, żeby tak było, ale takich mieszkań wciąż jest za mało w stosunku do zapotrzebowania. Jak się okazuje, w badanym okresie:

  • miasta powiększyły zasób mieszkań komunalnych dla osób z niepełnosprawnościami o 136 lokali (wzrost z 251 do 387 lokali, czyli o ponad 54 proc.),
  • jednocześnie na przydział mieszkania wciąż czekały 893 osoby z niepełnosprawnościami,
  • w skrajnym przypadku (Włocławek) czas oczekiwania wynosił 17 lat.

Miasta starały się zwiększyć dostępność posiadanego zasobu mieszkaniowego dla osób z niepełnosprawnościami – głównie poprzez jego modernizację. W miarę możliwości finansowych realizowały też nowe inwestycje mieszkaniowe – podaje NIK.

Główną przyczyną problemów z rozbudową zasobu był brak pieniędzy na budowę i remonty mieszkań, co już od wielu dekad jest stałą bolączką gmin. Brak środków spowodował, że w badanym okresie zasób mieszkań komunalnych ogółem skurczył się o 5,6 proc., gdyż część mieszkań komunalnych wykupili lokatorzy, a inne trzeba było wyłączyć z użytkowania z powodu złego stanu technicznego. Gminy, którym udało się powiększyć zasób o lokale dla osób z niepełnosprawnościami, robiły to dzięki dofinansowaniu.

Działania te dofinansowano z reguły ze środków z bezzwrotnego Funduszu Dopłat, w jednym wypadku zaciągnięto pożyczkę z Funduszu Dostępności i w jednym skorzystano z dotacji z budżetu państwa – wyjaśnia NIK.

Odrzucasz proponowane mieszkanie, bo nie spełnia wymagań? Mogą skreślić cię z listy oczekujących

Ogółem wyniki kontroli NIK należy ocenić pozytywnie. Większość analizowanych gmin przynajmniej starała się przystosowywać starsze mieszkania komunalne do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz wznosić nowe, dostępne budynki (choć NIK zauważa, że spośród wielu typów niepełnosprawności – np. intelektualna czy związana ze wzrokiem – skupiano się na głównie na potrzebach osób mających trudności z poruszaniem się).

W dwóch miastach (...) nie określono warunków, jakie musi spełniać lokal wskazywany dla osób z niepełnosprawnościami, co również było niezgodne z uzmg [ustawą o zasobie mieszkaniowym gminy – przyp. red.]. W pozostałych miastach warunki te określano w bardzo zróżnicowany sposób, często (w blisko 65 proc. miast) nader ogólnie – zauważa NIK.

Na ogół miasta wyznaczały też przejrzyste zasady przyznawania lokali i później ich przestrzegały. Zdarzały się jednak nieprawidłowości – np. gdzieniegdzie wystarczyło złożyć odwołanie od decyzji, żeby zostać przesuniętym na liście oczekujących, nawet jeśli nie było ku temu podstaw.

W sześciu jst [jednostkach samorządu terytorialnego – przyp. red.] postępowanie przy weryfikacji złożonych wniosków prowadzono w sposób nieprawidłowy lub nierzetelny. W jednej jst Izba stwierdziła stosowanie nieprzejrzystej klasyfikacji punktowej – podano w podsumowaniu raportu.

Za szczególnie rażącą nieprawidłowość należy uznać fakt, że w ośmiu zbadanych lokalizacjach obowiązywała zasada, iż odrzucenie zaproponowanego lokalu skutkuje skreśleniem z listy oczekujących. Jest to nie tylko niezgodne z prawem, ale też zwyczajnie absurdalne – przykładowo, jeśli gmina zaproponuje osobie jeżdżącej na wózku mieszkanie na czwartym piętrze bez windy, to taka osoba musi się na nie zgodzić albo zostanie skreślona z kolejki osób czekających na przydział lokum. Zdarzały się też inne absurdy – np. gmina nie zauważyła, że część mieszkań lokatorzy zajmują bezprawnie, gdyż wygasła im umowa najmu, a nie podpisano z nimi nowej.

Meble na balkon i na taras

Materiały promocyjne partnera
Dodaj firmę
Logo firmy Najwyższa Izba Kontroli
Warszawa, ul. Filtrowa 57
Autopromocja
Polecjaka Google News - RegioDom
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tomasz Adamek na gorąco komentuje swój pierwszy występ we freakach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: NIK: Brakuje mieszkań dla osób z niepełnosprawnościami. Miasta próbują to zmienić, ale mają za mało pieniędzy - RegioDom.pl

Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto