MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Protest w skarbówce. Szefowa KAS miała otrzymać podwyżkę, której nie dostali pracownicy. Ministerstwo Finansów: To kolejna manipulacja

Konrad Sławiński
Konrad Sławiński
Tomasz Czachorowski/Polska Press
Na jaw wychodzą nowe fakty w sprawie ogólnopolskiego protestu pracowników skarbówki. Związki zawodowe zarzucają szefowej Krajowej Administracji Skarbowej zablokowanie podwyżek dla funkcjonariuszy publicznych i zastraszanie ich przed rozpoczynającym się w poniedziałek protestem. - Podwyżki w czasie pandemii w całej sferze budżetowej zostały zamrożone – mówi w rozmowie z „Kurierem” Jan Krynicki z Ministerstwa Finansów.

Im bliżej rozpoczynającego się w poniedziałek (25 kwietnia) protestu w skarbówce tym więcej emocji wzbudza ta sprawa. Związki zawodowe w Krajowej Administracji Skarbowej są niezadowolone z warunków pracy i zablokowania obiecanych wypłat dla pracowników. Choć w środę (20 kwietnia) doszło do spotkania mediacyjnego, to nie przyniosło ono porozumienia.

- Niestety, spisany został protokół rozbieżności i nasz symboliczny protest się odbędzie. Chcemy zwrócić w ten sposób uwagę na naszą trudną sytuację – powiedziała po spotkaniu Agata Jagodzińska, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa w KAS.

W piątek (22 kwietnia) dotarły do nas informacje o próbie zastraszenia pracowników przez szefową KAS, którzy zdecydują się wziąć udział w proteście. Poinformował o tym Piotr Szumlewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa.

- Uważamy, że zablokowanie podwyżek dla pracowników całkowicie odbiera jej wiarygodność i sprawia, że nie powinna obejmować funkcji ministra finansów. Jednocześnie groźby procesowe szefowej KAS odbieramy jako kolejną próbę zastraszenia pracowników – twierdzi Szumlewicz. Jak zaznacza, Magdalena Rzeczkowska w 2021 roku miała otrzymać 60 proc. podwyżkę.

Na te słowa natychmiast zareagowała szefowa KAS. W wystosowanym piśmie całkowicie odrzuca stawiane jej przez związek zarzuty. Jak twierdzi, są to insynuacje, które podważają jej autorytet jako funkcjonariusza publicznego. - W mojej ocenie takie słowa noszą znamiona hejtu – zaznacza Rzeczkowska.

Koronawirus zamroził podwyżki

Po piątkowej publikacji z redakcją „Kuriera” skontaktował się Jan Krynicki, zastępca dyrektora biura komunikacji i promocji w Ministerstwie Finansów.

- Rzekoma 60-procentowa podwyżka minister Rzeczkowskiej jest kompletną nieprawdą, ponieważ jako funkcjonariusz, a nie cywilny pracownik rządu, podlega takim samym zasadom jak inni „mundurowi" w KAS – przyznaje Jan Krynicki. I dodaje: - Podobnie manipulacją jest mówienie że szefowa KAS skasowała podwyżki. Środki na podwyżki w czasie pandemii w całej sferze budżetowej zostały zamrożone. Natomiast w obecnym roku podwyżki wynikające z Uchwały modernizacyjnej są realizowane zgodnie z planem. Dlatego to co publicznie twierdzą przedstawiciele jednej z ponad 150 organizacji związkowych funkcjonujących w jednostkach KAS można uznać za manipulację.

Zdaniem Ministerstwa Finansów wstrzymanie podwyżek wynikających z programu modernizacji KAS spowodowane było sytuacją związaną z pandemią koronawirusa. - Plan podwyżek dla pracowników jest ujęty w programie modernizacji na lata 2020-2022 i wyniesie ponad 1 mld zł, który realizujemy – zaznacza zastępca dyrektora w resorcie finansów. W tym roku planowane jest przekazanie na ten cel ponad 487 mln zł.

- To nie jest protest wszystkich pracowników KAS, a jedynie dwóch związków. Nie ma też mowy o jakimkolwiek zastraszaniu pracowników za udział w tej akcji. Chodzi jedynie o zachowanie stałej obsługi klientów, tj. podatników, a wybrano termin na ostatni tydzień rozliczenia PIT. Protest może uderzyć w podatników, którzy przyjdą do urzędu i będą chcieli uzyskać pomoc w rozliczeniu – mówi Jak Krynicki. I podkreśla: - Przepraszamy podatników, jeżeli z tego powodu będą musieli kilkanaście minut zaczekać. Równolegle zachęcamy do korzystania ze wszystkich usług elektronicznych, które wdrożyliśmy w ostatnich latach, a szczególnie możliwości umówienia indywidualnej wizyty.

Ogólnopolska akcja protestacyjna ma potrwać tydzień (25.04-02.05). Pracownicy skarbówki mają w tych dniach odchodzić od swoich stanowisk pracy od godziny 12 do 12:15.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto