Finał akcji zbierania nakrętek przez studentów

Redakcja
Młodzi ludzie z Wydziału Humanistycznego UMCS w ciągu czterech miesięcy zebrali aż dwanaście 120-litrowych worków plastikowych nakrętek, głównie po napojach.
Materiał Dziennikarza Obywatelskiego

Na początku lat 90. ubiegłego stulecia zbierano kody kreskowe „z czwórkami”, aby w ten sposób gromadzić środki pieniężne na pomoc dla dzieci poszkodowanych przez los, którym fizyczne dolegliwości utrudniały kontakt z otaczającym je światem.

Następnie, za pośrednictwem różnych organizacji charytatywnych, wymieniano te kody na wózki inwalidzkie. Na jeden egzemplarz takiego sprzętu potrzeba było aż 9 tysięcy sztuk pojedynczych kodów kreskowych.

Studenci – wtedy jeszcze - Instytutu Filologii Rosyjskiej i Słowiańskiej UMCS, a następnie (od 1992 roku) Instytutu Filologii Słowiańskiej - w trakcie kilku tego rodzaju akcji pomogli potrzebującym dzieciom. Udało się przekazać pięć wózków inwalidzkich.

Dziś istnieje inna forma pomocy - zbieranie plastikowych nakrętek.

Zamiast wyrzucać do śmietników  gwintowane "kapsle" - można je gromadzić. A do tego celu nadają się nie tylko nakrętki po napojach. Mogą być zamknięcia opakowań, np. po kawie, po szamponie, płynie do kąpieli, po kremie i po wielu innych produktach. Warunek podstawowy – wszystkie one muszą być z plastiku.

Obecni studenci Instytutu Filologii Słowiańskiej UMCS, kontynuując tradycje zapoczątkowane przed laty przez swe koleżanki i kolegów, za namową jednego z wykładowców, na początku tegorocznego letniego semestru zaczęli gromadzenie plastikowych nakrętek.

Plon zbiórki prowadzonej przez rusycystów, rozjoznawców, slawistów i ukrainistów, do których przyłączyli się również studenci turystyki historycznej jest imponujący.

Młodzi ludzie z Wydziału Humanistycznego UMCS w ciągu czterech miesięcy zebrali aż dwanaście 120-litrowych worków plastikowych nakrętek, głównie po napojach.

Decyzja dotycząca adresata tego daru serca była jednomyślna – pacjenci Lubelskiego Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia.

- Każda ilość nakrętek jest dla nas bardzo istotna – informuje Sebastian Rosłaniec z Hospicjum. – A ten dar jest naprawdę pokaźny. Za 1 kilogram tego surowca otrzymujemy ok. 1,50 zł. Ale też potrzeby naszej instytucji i jej pacjentów są ogromne. Teraz zbliża się akcja wakacyjna, w czasie której chcemy wysłać na wypoczynek jak największą ilość dzieci. Każdego miesiąca przygotowujemy transport ok. 12 ton nakrętek, ale to wszystko nie wystarcza. Pomoc ludzi dobrej woli jest dla nas nieoceniona.

Studenci nie tylko chętnie przynosili przez wiele tygodni nakrętki. Pomagali je później pakować do worków, znosić do samochodu, aż wreszcie odwieźli do siedziby Hospicjum.

- Pojechałyśmy do jednej z wytwórni wody mineralnej i zażartowałyśmy, że jeśli nie przywieziemy na wykłady nakrętek, to nie dostaniemy zaliczeń – tłumaczy jedna z uczestniczek akcji, studentka filologii rosyjskiej. - Pracownicy uśmiechnęli się i przekazali nam cały duży worek wybrakowanych plastikowych nakrętek - dodaje.

- Cała moja rodzina od dwóch już lat zbiera nakrętki, ale nie wiedzieliśmy, co z nimi zrobić, komu je przekazać – tłumaczy student turystyki historycznej. – Świetnie się stało, że dowiedziałem się o tej akcji, bo i dzieciom pomogę, a i w domu zrobiło się teraz więcej miejsca, gdy uprzątnęliśmy z garażu kilkanaście siatek nakrętek – uśmiecha się.

- Wiele razy chodziłyśmy z koleżankami od pokoju do pokoju po całym akademiku – wspomina studentka rosjoznawstwa. - Zbierałyśmy te nakrętki, które mieli mieszkańcy akurat na stołach, ale też nie gardziłyśmy butelkami dostrzeżonymi w koszach. To szczytny cel, więc odkręcałyśmy nakrętki bez żadnego zażenowania. W następnym semestrze też postaramy się znów pomóc. Szkoda tylko, że blaszanych nakrętek i kapsli nikt nie skupuje – dodaje żartobliwie.

Studenci Instytutu Filologii Rosyjskiej obiecują, że nie była to ich ostatnia akcja.

Każdy, kto chce przekazać podobną pomoc na rzecz chorych dzieci, powinien zadzwonić pod nr 81 531 51 12 lub 81 537 13 73. Zostanie poinformowany o tym, kiedy i gdzie przynieść swoje korki. W wypadku większych ilości Hospicjum odbiera nakrętki własnym transportem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie