Walentynki pod znakiem epilepsji. Stowarzyszenie „Drgawka” informuje o chorobie. Zobacz zdjęcia

Aleksandra Kaźmierczak
14 lutego to nie tylko święto zakochanych. Tego dnia obchodzony jest także Dzień Epileptyka. Z tej okazji Lubelskie Stowarzyszenie Osób Chorych Na Padaczkę „Drgawka” uwrażliwia mieszkańców Lublina na tę chorobę rozdając ulotki i udzielając informacji o chorobie.

Stowarzyszenie Osób Chorych Na Padaczkę „Drgawka” działa w Lublinie już od ponad 16 lat i co roku 14 lutego prowadzi przed lubelskim ratuszem akcję informacyjną. Podczas niej osoby chore mogą otrzymać specjalne bransoletki z informacją o padaczce oraz dzienniczki napadów. Z kolei w celu uwrażliwienia mieszkańców miasta organizatorzy rozdają ulotki informacyjne oraz udzielają porad dotyczących pierwszej pomocy.

Czytaj także

- Będąc świadkiem napadu padaczkowego przede wszystkim należy zachować spokój - mówi Barbara Lisek, prezes „Drgawki”, która już od ponad 20 lat pomaga osobom cierpiącym na padaczkę. - Należy ułożyć chorego na boku w pozycji bezpiecznej, chronić głowę przed urazami i pod żadnym pozorem nie wkładać niczego w usta osoby mającej napad - tłumaczy.

Chcąc pomóc osobie u której wystąpił napad padaczkowy należy także zawiadomić pogotowie ratunkowe, zwłaszcza w sytuacji, gdy chory dostał napadu w miejscu publicznym.

- Próbujemy pomóc także w aktywizacji zawodowej osób z padaczką, jednak to wciąż bardzo trudny temat - mówiła Lisek. - Osoby z tym schorzeniem nie mogą pracować np. przy maszynach - wyjaśnia.

Zaznacza, że epileptycy nie powinni ukrywać choroby przed pracodawcą. - Zwłaszcza, jeśli napady występują kilka razy w miesiącu - dodaje Lisek.

Stowarzyszenie „Drgawka” zrzesza osoby z padaczką lekooporną, pomaga odnaleźć się w społeczeństwie osobom, u których napady występują nawet po kilka razy dziennie. Epilepsja jest chorobą, z którą obecnie zmaga się około 400 tys. Polaków, z czego ok. 25 tys. to mieszkańcy Lubelszczyzny.

- Padaczkę zdiagnozowano u mnie 11 lat temu, gdy chodziłam do podstawówki - mówi Kinga, 22-letnia lublinianka. - Pierwsze napady pojawiły się trzy lata później, zawsze rano lub przy przebudzeniu w nocy i włączeniu światła. Neurolog stwierdził typ fotogenny, w którym to właśnie światło jest bodźcem wywołującym atak - wyjaśniła. - Obecnie, dzięki dobrze dobranym lekom i prowadzeniu regularnego trybu życia roczną ilość napadów mogę zliczyć na palcach jednej ręki, ale niestety niektórzy nie mają tyle szczęścia - dodaje.

Kinga przyznaje, że z powodu choroby, pomimo rzadko występujących objawów, również zetknęła się z wykluczeniem społecznym.

- To przykre, ale staram się tym nie przejmować. Zwłaszcza że mam przyjaciół, którzy potrafią odpowiednio zareagować w takiej sytuacji - dodała z uśmiechem.

Dwa lata w kolejce do lekarza

Wideo

Materiał oryginalny: Walentynki pod znakiem epilepsji. Stowarzyszenie „Drgawka” informuje o chorobie. Zobacz zdjęcia - Kurier Lubelski

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3