MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Niedosyt. Motor Lublin zremisował z Polonią Warszawa. Zobacz zdjęcia z Areny

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(Motor zremisował czwarty mecz w sezonie [bilans: 12-4-7], a Polonia szósty [5-6-12]. Zespół z Lublina utrzymał miejsce w strefie barażowej walki o awans, natomiast rywale pozostali w strefie spadkowej)
(Motor zremisował czwarty mecz w sezonie [bilans: 12-4-7], a Polonia szósty [5-6-12]. Zespół z Lublina utrzymał miejsce w strefie barażowej walki o awans, natomiast rywale pozostali w strefie spadkowej) Wojciech Szubartowski
Fortuna 1. Liga. Przez większość meczu wydawało się, że Motor sięgnie po komplet punktów. W niegroźnej sytuacji w polu karnym faulował jednak Kamil Kruk, a gola na wagę remisu dla gości zdobył w 77. minucie Szymon Kobusiński i potyczka w ramach 23. kolejki zakończyła się podziałem punktów (1:1).

W sobotnim spotkaniu z powodu pauzy za kartki zagrać nie mogli Krystian Palacz i Kacper Śpiewak. W ich miejsce na boisko wybiegli Filip Luberecki i sprowadzony zimą Samuel Mráz.

– To piłkarz, który ma bardzo dobrą finalizację, taki instynkt napastnika – mówił o słowackim napastniku trener Motoru, Gonçalo Feio. Były gracz między innymi włoskiego Empoli w starciu z Polonią debiutował w podstawowym składzie lublinian. Wcześniej wchodził tylko z ławki.

Słowa szkoleniowca na temat wykończenia potwierdził, a pomógł mu w tym Luberecki, który dośrodkował z lewej strony pola karnego wprost na głowę Mráza. Ten z pięciu metrów nie dał żadnych szans na skuteczną interwencję Jakubowi Lemanowiczowi. I od 23. minuty gospodarze prowadzili 1:0.

Duet Luberecki-Mráz szybko tym samym udowodnił to, co regularnie powtarza trener Feio. A mianowicie, że w Motorze nie ma podstawowych i rezerwowych zawodników, ale wszyscy zawsze są gotowi, aby wejść i pomóc drużynie.

Miejscowi wykorzystali chwilową przewagę liczebną. Poza boiskiem przebywał bowiem wówczas Wiktor Pleśniewicz, który nabawił się urazu bez kontaktu z przeciwnikiem. Zanim warszawianie zdołali wprowadzić Macieja Kowalskiego-Haberka, Motor wygrywał już 1:0.

Była to druga wymuszona zmiana przeprowadzona przez Rafała Smalca w tym meczu. Na początku, bo już w 6. minucie, plac gry opuścić musiał Vladyslav Okhronchuk, którego zastąpił Jakub Piątek.

Motor również stracił jednego gracza. Tuż przed przerwą na noszach z boiska zniesiony został Mbaye Jacques N’diaye. Chwilę wcześniej walczył o piłkę z Krzysztofem Kotonem, ale uraz wyglądał na mięśniowy. Trener Feio nie zdecydował się dokonywać w ostatnich sekundach zmiany i Motor dograł pierwszą część meczu w dziesiątkę.

Co ciekawe większe posiadanie piłki (52-48) miała w niej Polonia. Oddała w niej także więcej strzałów (4:3), w tym celnych (2:1). Rywale swoje okazje mieli w początkowej fazie meczu, ale albo dobrze między słupkami spisywał się Kacper Rosa, albo gościom brakowało dokładności. Z biegiem czasu to lublinianie przejmowali kontrolę, a efektem tego było prowadzenie do przerwy 1:0.

Na drugą odsłonę Ndiaye już nie wybiegł, co nie dziwiło. Dziwić mógł brak Arkadiusza Najemskiego, za którego pojawił się Sebastian Rudol. W 57. minucie, po dośrodkowaniu z rożnego Bartosza Wolskiego, „Rudi” oddał strzał głową, ale piłkę złapał Lemanowicz. Do tego czasu więcej z gry mieli jednak goście. Motor jakby nastawił się nieco na kontry.

W 65. minucie zapachniało rzutem karnym dla miejscowych. Wrzutka Filipa Lubereckiego trafiła w rękę Jana Majsterka, który ewidentnie chciał tego uniknąć. Z racji na bliską odległość (ok. 2-3 metry) jednak nie zdążył. Sędziujący to spotkanie Patryk Gryckiewicz obejrzał całą sytuację przy monitorze VAR, ale podtrzymał decyzję z boiska.

Karny był, ale dziesięć minut później i po przeciwnej stronie boiska. W trakcie walki o górną piłkę Szymona Kobusińskiego ręką w twarz uderzył Kamil Kruk. Arbiter wskazał na wapno, a do piłki podszedł sam poszkodowany. Przy strzale poślizgnął się, ale szczęśliwie dla gości futbolówka pewnie powędrowała do siatki Motoru (1:1). Więcej goli nie padło.

Dla Motoru i Polonii były to drugie remisy z rzędu. Zdecydowanie lepszą sytuację w tabeli mają walczyć o awans lublinianie.

Motor Lublin – Polonia Warszawa 1:1 (1:0)

Bramki: Mráz 23 – Kobusiński 77 (k)

Motor: Rosa – Najemski (46 Rudol), Luberecki, M. Król, Stolarski (82 Wójcik), Ndiaye (46 Rybicki), Scalet (90 Gąsior), Wolski, Kruk, Ceglarz, Mráz (70 Wełniak). Trener: Gonçalo Feio

Polonia: Lemanowicz – Grudniewski, Pleśnierowicz (24 Kowalski-Haberek), Majsterek, Zawistowski (46 Fadecki), Okhronchuk (6 Piątek), Koton, Biedrzycki, Kluska (72 Bajdur), Michalski (72 Auzmendi), Kobusiński. Trener: Rafał Smalec

Żółte kartki: Mráz, Ceglarz, Kruk, Luberecki

Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Niedosyt. Motor Lublin zremisował z Polonią Warszawa. Zobacz zdjęcia z Areny - Kurier Lubelski

Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto