Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Czy po zamojskiej „małej obwodnicy” będzie można jeździć szybciej? Prezydent Andrzej Wnuk tego nie wyklucza

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Całość wygląda imponująco. Zakończyła się niedawno przebudowa drogi krajowej nr 74 w Zamościu. Chodzi o ul. Dzieci Zamojszczyzny oraz Szczebrzeską. To jedna z najważniejszych inwestycji miasta w ostatnich latach. Wykonywane roboty są warte w sumie 82 mln zł. Prace objęły 5-kilometrowy odcinek (od ul. 1 Maja do granic miasta na ul. Szczebrzeskiej). Jednak radni i mieszkańcy miasta mają różne uwagi na ten temat. Chodzi o dozwoloną prędkość jazdy na wyremontowanej drodze.

- Jedzie się tam wygodnie, bezpiecznie – mówił Ireneusz Godzisz, zamojski radny miejski, podczas ostatniej sesji zamojskiej Rady Miejskiej (obrady odbyły się 27 listopada). - Pytania mieszkańców powtarzają się jednak w jednym zakresie. Przed rozpoczęciem inwestycji maksymalna prędkość na tym odcinku krajowej drogi nr „74” to było 70 kilometrów na godzinę. Po przebudowie została zmniejszona: do 50 km. Dlaczego? Przed przebudową były przecież gorsze warunki jazdy, a można było jeździć szybciej, a teraz bezpieczeństwo jazdy poprawiło się i… trzeba jeździć wolniej. Jak to racjonalnie wytłumaczyć? Wielu mieszkańców zapłaciło już tam mandaty.

Apel w imieniu mieszkańców

Radny godzisz uważa, iż ograniczenie prędkości powoduje, iż inwestycja traci – jak to określił – swój „efekt”. - Inni radni na komisjach podzielają tę opinię – zapewniał Ireneusz Godzisz. - Trzeba zatem podjąć działania, aby przynajmniej na niektórych odcinkach drogi przywrócić dozwoloną prędkość do 70 km na godzinę. O to apeluję, w imieniu swoim i mieszkańców.

- Przyłączam się do takiego postulatu. Bo do mnie także dzwonili mieszkańcy w tej sprawie – dodał Rafał Zwolak, zamojski radny miejski.

Na pytania i wnioski radnych odpowiedział podczas obrad Andrzej Wnuk, prezydent Zamościa. - Przed przebudową, nie na całej długości pięciu kilometrów, ale tylko w dwóch miejscach można było jeździć z prędkości 70 km ma godzinę. W ocenie specjalistów nie było to dobre rozwiązanie – podkreślał podczas obrad prezydent Wnuk. - Dlaczego? W niektórych miejscach nie było tam chodników czy ścieżek rowerowych. To stwarzało niebezpieczeństwo. W pozostałych miejscach np. przy „Rolniczaku” czy „Mechaniku” (chodzi o zamojskie szkoły średnie na osiedlu Karolówka) mamy natomiast nagromadzenie przejść dla pieszych.

Tam kierowcy nie powinni się zatem rozpędzać. Ze względów bezpieczeństwa. Zatem – jak tłumaczył prezydent Zamościa - możliwe jest ewentualne „podwyższenie” prędkości dozwolonego przejazdu jedynie na odcinku odnowionej drogi przy zamojskiej „Castrotramie” oraz dalej: „w stronę ulicy Janowickiej”.

- W obu tych przypadkach opinia Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego była w tej sprawie negatywna – tłumaczył prezydent. - Przy skrzyżowaniu z ulicą Sadową mieliśmy dużo wypadków, w tym śmiertelnych. A przy „Castoromie” odnotowano natomiast dużo kolizji. Zdarzały się one nawet w dniach wolnych od pracy, bo z parkingi korzystali m.in. turyści odwiedzający ZOO.

Postulat do zrealizowania

Prezydent Andrzej Wnuk zapewnia, że do magistratu docierają głosy mieszkańców którzy chcieliby, aby po zamojskiej „małej obwodnicy” można było jeździć szybciej. Urzędnicy nie są na to głusi.

- Nie upieramy się w tej sprawie, ale potrzebujemy trochę szerszych konsultacji, więcej czasu, opinii specjalistów – podkreślał Andrzej Wnuk. - Nie tylko. Potrzebne jest także lekkie uspokojenie ruchu na tej obwodnicy po remoncie. Bo mieszkańcy często nie stosują się do zmian organizacji ruchu, które tam nastąpiły. Chodzi na przykład o wyjeżdzanie w lewo na skrzyżowaniu z ulicy Królowej Jadwigi, chociaż dozwolony jest w tym miejscu tylko „prawoskręt”. Myślę jednak, że postulat pana radnego Godzisza jest możliwy do zrealizowania, ale tylko na niektórych odcinkach.

od 12 lat
Wideo

Inauguracja metro roweru

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Czy po zamojskiej „małej obwodnicy” będzie można jeździć szybciej? Prezydent Andrzej Wnuk tego nie wyklucza - Zamość Nasze Miasto

Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto