Zieleń w Lublinie. Pułapki feromonowe pomogą w złapaniu szrotówka

Małgorzata Szlachetka
W Lublinie rośnie około 19 tysięcy kasztanowców, z czego 2 500 - 3 tysiące na terenach miejskich. Na zdjęciu pułapka feromonowa
W Lublinie rośnie około 19 tysięcy kasztanowców, z czego 2 500 - 3 tysiące na terenach miejskich. Na zdjęciu pułapka feromonowa Maciej Stanik
Poligonem doświadczalnym w użyciu pułapek feromonowych jest aleja kasztanowców przy ul. Świętochowskiego w dzielnicy Dziesiąta.

- W ramach działań zapobiegających rozwojowi szrotówka kasztanowcowiaczka umieszczono na pniach 60 sztuk pułapek lepowych oraz 90 pułapek feromonowych w koronach drzew, a także zamontowano 30 budek lęgowych dla ptaków - wylicza Olga Mazurek-Podleśna z zespołu prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Miasto planuje zainwestować w pułapki feromonowe, jako kolejną metodę walki ze szkodnikiem niszczącym lubelskie kasztanowce.

- W tym momencie jesteśmy jeszcze jednak przed debatą nad przyszłorocznym budżetem, a dopiero wtedy okaże się czy i w jakiej wysokości przeznaczone zostaną środki na ten cel - zaznacza Mazurek-Podleśna.

Przypomnijmy, że tylko w tym roku Lublin wydał 41 500 złotych na walkę ze szrotówkiem. Pułapki feromonowe wiosną wiesza się na gałęziach drzew. Jak one działają?

- Ta metoda jest wymierzona we wszystkie trzy pokolenia szrotówka kasztanowcowiaczka. Uwalniany feromon przywabia do środka samce, które siadają na pokrytej lepem powierzchni pułapki. Mamy tu do czynienia z kontrolą liczebności gatunku. Jeśli pierwsze pokolenie samic nie będzie w stanie złożyć jaj, to kolejne również będą mniej liczne - wyjaśnia dr Izabela Kot z Zakładu Entomologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. - To wydajna metoda, ale nie przyniesie efektu, jeśli będzie stosowana na pojedynczych kasztanowcach. Bo szrotówek jest przenoszony na duże odległości m.in. wraz z wiatrem - podkreśla dr Kot.

Pułapki feromonowe naszrotówka kasztanowcowiaczka od 2013 roku z powodzeniem stosuje Łódź. Tylko w tym zostało rozwieszonych 3138 pułapek.

- Metodę oceniamy jako bardzo skuteczną dzięki jej selektywnemu działaniu - do lepów nasączonych feromonem, umieszczonych wewnątrz pułapek, przyklejają się wyłącznie osobniki szrotówka - zapewnia Maria Kaczmarska, rzeczniczka Zarządu Zieleni Miejskiej w Łodzi.

Szrotówek kasztanowcowiaczek pochodzi z Macedonii, dziś jest już nawet w Skandynawii.

- Nieleczone drzewa tracą liście w sierpniu i kwitną na jesień, co je osłabia i naraża na choroby. Dlatego tak ważne jest, aby w walce ze szrotówkiem stosować równocześnie kilka metod - podkreśla dr Izabela Kot z UP.

Teraz przyszedł czas na zbieranie liści kasztanowca.

Miasto kupiło 3 tys. papierowych worków. Mieszkańcy mogą je dostać w Miejskim Przedsiębiorstwa Zieleni przy ul. Misjonarskiej 20. Dzwoniąc wcześniej pod numer 532 38 12 .

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie