Zagrali na siedząco. Historyczne zawody w Lublinie (ZDJĘCIA)

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
Udostępnij:
W miniony weekend w Centrum Kultury Fizycznej UMCS odbyły się zawody wyjątkowe. Mowa o Integracyjnych Mistrzostwach Polski w siatkówce na siedząco.

Zmagania były wyjątkowe z kilku względów: Lublin po raz pierwszy w historii gościł Integracyjne Mistrzostwa Polski AZS, siatkówka na siedząco debiutowała w kalendarzu cyklu, a zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy. – Uważam, że wszystko się świetnie udało. Najważniejszym dla nas jest zadowolenie uczestników. To była impreza dla nich. Myślę, że spełniła swoją funkcję, jaką jest integracja. Sport połączył nas wszystkim. To było piękne wydarzenie – mówi dyrektor Centrum Kultury Fizycznej UMCS, Tomasz Bielecki.

W zmaganiach wzięło udział ponad czterdziestu uczestników z kilku polskich miast. Do Koziego Grodu przyjechali zawodnicy z Katowic, Wrocławia, Poznania, Częstochowy, Zielonej Góry, Warszawy czy Krakowa. Największą reprezentację mieli gospodarze, czyli Lublin. – Większość startujących była z Lublina. Oczywiście nie byli to tylko studenci Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, ale też uczniowie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Lublinie czy członkowie terapii zajęciowej z ulicy Wallenroda. Warunkiem startu było posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności i posiadanie legitymacji AZS – wyjaśnia dyrektor.

Uczestnicy utworzyli sześć drużyn. Aż trzy z nich pod nazwą UMCS (I, II, III). Dwie ekipy gospodarzy zmierzyły się w meczu o brąz. Było zatem pewnym, że medal zostanie w Lublinie. Z kolei w spotkaniu o złoto zagrała ekipa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (jej skład uzupełnili reprezentanci Politechniki Wrocławskiej i Politechniki Częstochowskiej) z drużyną Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wynikiem 2:0 zwyciężyła AGH. – Przed samymi zawodami przede wszystkimi czuliśmy ciekawość. Siatkówki na siedząco nie było przecież dotąd w kalendarzu IMP-ów, zatem te lubelskie zmagania miały być pierwszymi. Tak naprawdę byliśmy ciekawi, jak w ogóle wygląda gra na siedząco. Przyznam szczerze, że nie trenowaliśmy tej dyscypliny przed przyjazdem do Lublina i dopiero tutaj na miejscu tego spróbowaliśmy (śmiech). Bardzo nam się spodobała i sama gra i cały pobyt w Lublinie – mówi Łukasza Leśny ze zwycięskiej drużyny.

Na sam koniec, na uczestników czekała miła niespodzianka. Był nią krótki koncert w wykonaniu Tomasza Momota i Natalii Wilk, związanych z Wydziałem Artystycznym Uniwersytetu Marii-Curie Skłodowskiej. – Organizatorzy naprawdę się postarali. Koncert, który odbyły się po ceremonii medalowej był dla nas ogromną niespodzianką. Myślę, że z pewnością wezmę udział w kolejnych IMP-ach w siatkówce na siedząco – ocenia Łukasz Leśny.

UMCS organizował zawody z cyklu Integracyjnych Mistrzostw Polski AZS po raz pierwszy, ale nie ostatni. – Myślę, że na pewno będą kolejne zawody, bo są to piękne zawody. Czuję się bardzo szczęśliwy, że mogłem je organizować. Myślę, że wszyscy wrócili do domów zadowoleni, bo tak naprawdę wszyscy są zwycięzcami – mówi dyrektor Tomasz Bielecki. – Chcę podziękować Klubowi Uczelnianemu AZS UMCS Lublin oraz władzom Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej za pomoc w organizacji. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli. Włożyliśmy masę serca, aby wszystko się udało – dodaje.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Materiał oryginalny: Zagrali na siedząco. Historyczne zawody w Lublinie (ZDJĘCIA) - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie