W czwartek w Studiu Radia Lublin: koncert pianistki Beaty Bilińskiej

Paweł Franczak
Beata Bilińska - nie tylko uroda, ale i wielki talent
Beata Bilińska - nie tylko uroda, ale i wielki talent materiały artystki
Beata Bilińska to znakomita pianistka, specjalizująca się m.in. w dziełach Rachmaninowa, uczennica słynnego prof. Andrzeja Jasińskiego, dwukrotnie nominowana do "Paszportu Polityki" i "Fryderyka". To także piękna kobieta. Przed jej czwartkowym koncertem w Studiu Radia Lublin radzimy jednak zwracać uwagę nie na image, a na muzykę. Z korzyścią dla tej drugiej.

Od dawna świat muzyki klasycznej rządzi się podobnymi prawidłami, co popowy show-business. A pierwszą zasadą jest: artysta musi dobrze wyglądać, dopiero potem liczy się talent. Dlatego skrzypaczki po konserwatoriach, uznane wiolonczelistki i sopranistki z największych oper mają sesje zdjęciowe, niczym gwiazdy z pierwszych miejsc list radiowych przebojów. Beata Bilińska nie jest tu wyjątkiem. Na jej stronie internetowej znajduje się kilkanaście starannie wystylizowanych fotografii w efektownych sukniach wieczorowych, czy modnych jeansach. Między klasyką a popem jest jednak pewna różnica. Przedstawiciele popu mogą pięknie wyglądać, nic nie potrafiąc. Klasyka tego nie wybacza.

- Pani Bilińska jest młoda i bardzo piękna. Kiedy zakłada suknię wieczorową, to z miejsca wygląda, jak z obrazka - mówi Teresa Księska-Falger, która na czwartkowym koncercie opowie o prezentowanych utworach. - Myślę jednak, że wielcy artyści nie dbają przesadnie o to, jak się prezentują i pani Bilińska do nich należy. Fotografie i kreowany image to zapewne wymóg stylisty, któremu pianistka się poddała, wierzę, że równie pięknie wyglądałaby przed fortepianem w bawełnianej koszulce. Dla mnie najważniejszy jest jej wielki talent muzyczny.

Falger dodaje, że Bilińska znajduje się w ścisłej czołówce uczniów profesora Jasińskiego. I że jej ostatnie nagranie z muzyką Siergieja Rachmaninowa "Rachmaninov Sergey. Piano works" uważa za najlepszą interpretację jego muzyki w ostatnim pięćdziesięcioleciu. W Lublinie pianistka wykona także kompozycje Fryderyka Chopina (m.in. "Mazurki Op. 68" i "Nokturn E-dur Op. 62".

A wracając do spraw wizerunku. Znakomita skrzypaczka i urodziwa kobieta Anne-Sophie Mutter, zapytana o suknie, które zakłada do sesji zdjęciowych i na koncerty, odpowiedziała, że nie myśli o tym zbyt wiele. - Właściwie, to traktuję suknie tak samo, jak hydraulik swój kombinezon roboczy. Z tym że mój uniform wygląda ładniej.

Beata Bilińska, Radio Lublin, ul. Obrońców Pokoju 2, czwartek, godz. 18.00, bilety 15-20 zł

Aleksandra Pisula jako Olga Lipińska. "To marzenie dla aktora"

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie