Polecamy

Najstarszy lubelski uniwersytet, a dokładnie Kolegium Jana Pawła II także nosiło piętno "nieszczęśliwego" © Archiwum Kurier Lubelski
[3/15]

Urban Legends z Lubelszczyny. Te historie mrożą krew w żyłach.

Najstarszy lubelski uniwersytet, a dokładnie Kolegium Jana Pawła II także nosiło piętno "nieszczęśliwego". Mówiło się, że budynek stanął na terenie dawnego cmentarza miejskiego, a także, że w tym miejscu lubelski kat wykonywał wyroki na skazańcach.
W efekcie wiele osób mówi o słyszanych na korytarzach szeptach w nocy, a także o cienach przechadzających się po dziedzińcu. Dramaturgii dodaje fakt, że jeszcze do niedawna miejsce było znane z liczby samobójców skaczących z najwyższych pięter.

Miejska legenda zalicza się do form współczesnego folkloru. Urban Legend składa się z fikcyjnej opowieści, często przedstawianej jako prawdziwe zdarzenie, najczęściej z makabrycznym zakorzenieniem w lokalnej kulturze popularnej. Opowieści te mają wyjaśniać ,m.in, zdarzenia losowe np. zaginięcia. Jakie legendy powtarzane są jak mantra w naszym regionie? Przekonajcie się sami, wertując naszą mrożącą krew w żyłach galerię...

Najnowsze wiadomości

reklama