Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Tragiczny pożar w bloku przy ul. Sokolej w Lublinie. Nie żyją 3 osoby [RELACJE SĄSIADÓW]

Mateusz Kowalski
Mateusz Kowalski
Małgorzata Genca
Małgorzata Genca
Do tragicznego w skutkach pożaru doszło w nocy z wtorku na środę (14/15 czerwca) w bloku numer 17 na ulicy Sokolej w Lublinie. W płomieniach zginęły dwie osoby, a trzecia zmarła w szpitalu po tym, jak wyskoczyła z balkonu, by ratować się przed płomieniami.

Pomimo, że po pożarze zostały już tylko zgliszcza oraz sterta rzeczy wyrzucana przez okno przez ewakuujących się ludzi, całe osiedle ciągle żyje tym tragicznym wydarzeniem. Na miejscu trudno jest znaleźć choć jedną uliczkę, na której mieszkańcy okolicznych bloków nie wspominaliby o traumatycznych wydarzeniach z zeszłej nocy.

- Około godziny 22.30 obudziły mnie krzyki na klatce. Ludzie krzyczeli, że się pali. Moje mieszkanie znajduje się pod tym, w którym doszło do pożaru, więc mogłam bez problemu wyjść na zewnątrz. W gorszej sytuacji były osoby, które znajdowały się nad nim, ich droga ucieczki była odcięta – relacjonuje jedna z mieszkanek bloku, w którym doszło do tragicznego zdarzenia

- Dym był wszędzie, bałyśmy się usnąć, więc nie spałyśmy całą noc - mówiły dwie starsze kobiety mieszkające w sąsiednim budynku.

Mieszkanie, w którym doszło do pożaru, znajdowało się na 2 piętrze. Osoby mieszkające w lokalach nad nim nie mogły samodzielnie wyjść z budynku. Jako, że pożar został zauważony późno, dym i ogień odgrodziły im drogę ucieczki. Przerażeni mieszkańcy wołali o pomoc i czekali na przyjazd strażaków.

- Kiedy przyjechaliśmy na miejsce z okien mieszkania znajdującego się na drugim piętrze wydobywały się płomienie i dym. Z okien mieszkań znajdujących się na wyższych kondygnacjach wyglądały osoby nawołujące pomocy ze względu na zadymioną klatkę schodową i brak możliwości ewakuacji - informuje asp. Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. - W trakcie rozpoznania ustalono również, że przed przyjazdem służb ratunkowych z okna płonącego mieszkania wyskoczył mężczyzna, któremu w pierwszej kolejności pomocy udzielili świadkowie, a następnie zespół ratownictwa medycznego – dodaje Pytka.

Z pożarem przy ul. Sokolej walczyło łącznie 22 strażaków z sześciu zastępów, którzy ewakuowali 25 mieszkańców bloku. Po ugaszeniu pożaru i dokonaniu oględzin pogorzeliska wewnątrz mieszkania, w którym pojawił się ogień, ujawniono zwęglone zwłoki dwóch dorosłych osób.

- Poczułem zapach palonego plastiku, myślałem że ładowarka w telefonie mi się przegrzała – ale zapach był coraz bardziej intensywny. Wyszedłem na balkon i zobaczyłem dym, zbiegłem na dół i wyważyłem drzwi – momentalnie buchnął ogień i mnie odrzucił. Potem zobaczyłem, że dwie osoby w środku już się palą. Pobiegłem na górę, razem ze swoją ciężarną narzeczoną zamknęliśmy się w jednym pokoju. Podłoga robiła się coraz bardziej gorąca, nie mogliśmy otworzyć ani drzwi ani okna, gdyż ogień podchodził już do góry. Dopiero gdy przyjechała straż, wyciągnęła nas na podciągniku przez okno – relacjonuje wczorajsze wydarzenia Pan Kamil

Wyskoczył z okna ratując się przed płomieniami. Zmarł w szpitalu

Wśród rozmów toczących się na sąsiednich uliczkach, słychać osoby rozmawiające o 51-letnim właścicielu mieszkania, w którym doszło do pożaru. Mężczyzna miał siedzieć na parapecie i wzywać pomoc, jednak rozprzestrzeniający się tuż za nim ogień nie pozostawił mu wyboru - 51-latek wyskoczył z okna.

Niestety, jak w środę (15 czerwca) poinformowała policja, jego życia nie udało się uratować - w wyniku odniesionych obrażeń zmarł w szpitalu.

Z rozmów sąsiadów wynika, że feralnego wieczoru 51-latka odwiedziła dwójka znajomych - kobieta i mężczyzna, wspólnie z którymi spożywał alkohol. Prawdopodobnie to właśnie ich ciała zostały znalezione w pogorzelisku.

Wciąż trwa ustalanie przyczyny wybuchu pożaru.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Czas na tańsze budowanie? W styczniu br. taniały materiały budowlane

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tragiczny pożar w bloku przy ul. Sokolej w Lublinie. Nie żyją 3 osoby [RELACJE SĄSIADÓW] - Kurier Lubelski

Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto