Szczepienia ochronne przeciw grypie. Będziemy mogli zaszczepić się w aptece?

Gabriela Bogaczyk
Trwa dyskusja nad wprowadzeniem możliwości szczepienia seniorów przeciwko grypie w aptekach
Trwa dyskusja nad wprowadzeniem możliwości szczepienia seniorów przeciwko grypie w aptekach Sławomir Kowalski
Obecnie każdy pacjent przed szczepieniem na grypę musi przejść badanie lekarskie i szczegółowy wywiad. Niedawno pojawił się pomysł, aby robili to również odpowiednio przeszkoleni farmaceuci lub pielęgniarki w aptekach, które mają do tego specjalnie przygotowane pomieszczenie.

Co o tym sądzą sami aptekarze? - Na chwilę obecną dyskusja na temat wprowadzenia tej usługi w polskich aptekach z naszej perspektywy wydaje się być przedwczesna. Istnieje wiele barier prawnych i społecznych utrudniających wprowadzenie tego typu rozwiązania - tłumaczy nam Tomasz Leleno, rzecznik Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Zaznacza jednak, że usługa polegająca na szczepieniu pacjentów w aptekach stosowana jest między innymi w Wielkiej Brytanii, Irlandii, Portugalii, Danii. - Część tych krajów wykorzystuje apteki do odciążenia systemu opieki zdrowotnej, szczególnie lekarzy i pielęgniarki, w kwestii profilaktyki chorób - dodaje Tomasz Leleno.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny proponuje również rozszerzenie uprawnień pielęgniarek, aby samodzielnie (bez udziału lekarza) mogły wykonywać badanie fizykalne i wywiad z pacjentem przed szczepieniami ochronnymi.

- Oczywiście pielęgniarki są przygotowane do świadczenia tego rodzaju usług. Zdobyły profesjonalną wiedzę na ten temat w szkołach. Trzeba jednak pamiętać, że wiąże się to wszystko z dużą odpowiedzialnością i stresem. Dlatego uważam, że każda taka procedura powinna być dodatkowo wyceniona, aby pielęgniarki otrzymały za to wynagrodzenie - podkreśla Maria Olszak-Winiarska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Lubelskiego.

I dodaje, że ten pomysł wcale nie jest nowy. - To powrót do tego, co już było. Wszyscy pamiętają przecież, że przed 2006 r. pielęgniarki w szkołach wykonywały już te procedury - wspomina Maria Olszak-Winiarska.

Lekarze podchodzą sceptycznie do tego rodzaju pomysłów. - Rozumiem, że chodzi o to, aby w ten sposób skrócić kolejki do lekarzy. Uważam jednak, że jest to droga na skróty. Osoby nawet po przeszkoleniach, które nie są lekarzami, mogą nie wiedzieć wszystkiego. To jest bardzo odpowiedzialne zadanie - uważa dr n. med. Grażyna Semczuk, lubelski konsultant ds. chorób zakaźnych.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie