Spleśniałe jajka w promocji Tesco. Hipermarket musi wycofać 3 partie nabiału

Marek Szymaniak, FAJ, KOS
Michał Pawlik/archiwum
Lubelski sanepid wycofał ze sprzedaży 3 partie kurzych jajek, dostępnych w Tesco. Hipermarket sprzedawał je w promocji po 5,99 zł jako "Hit miesiąca".

To efekt interwencji dziennikarzy Kuriera Lubelskiego. - Kontrolę przeprowadziliśmy po telefonie z redakcji - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z sanepidu. - Informacje przekazane przez Czytelnika potwierdziły się. Na skorupkach jajek znaleźliśmy pleśń. Natychmiast po otrzymaniu wyników badań zawiadomiliśmy sklep o konieczności wycofania jajek ze sprzedaży.

- Kupiłem 20 sztuk kurzych jaj, określonych w promocji jako hit sierpnia. Cena była niska, ale w domu okazało się, że sześć z nich obrosło pleśnią. Odwiozłem wszystko do sklepu, aby odzyskać pieniądze i usłyszałem, że w Tesco jest "tylko świeży towar". Pieniądze zwrócono, ale nigdy nie potraktowano mnie tak obcesowo. Powiedziano mi, że dostałem pieniądze i mam wyjść ze sklepu - skarży się nasz Czytelnik Janusz Sztukowski.

Hipermarket przyznaje, że towar był nieświeży. - Rzeczywiście, partia jaj, która trafiła do lubelskiego hipermarketu, była transportowana w zbyt wysokiej temperaturze, co mogło się przyczynić do obniżenia ich jakości. Uwagi klienta oraz zwrot gotówki za zakupiony towar są jak najbardziej słuszne - wyjaśnia Michał Sikora, rzecznik Tesco Poland.

Sanepid zapowiedział kontrolę w tym miejscu. - Sprawdzimy to miejsce. Jeśli towar jest nieświeży, klient ma prawo go oddać i żądać zwrotu pieniędzy. Gdy taka informacja trafi do nas, reagujemy natychmiast i kontrolujemy dany sklep - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu.

Nieświeże jogurty i ciepłe mięso

* Wędliny przechowywane w temperaturze 12 stopni Celsjusza, mięso drobiowe i wołowe w 15 stopniach - taki widok zastali we wtorek inspektorzy sanepidu w delikatesach "Rusałka"przy ul. Narutowicza. - Temperatura, w której czekały na klientów te produkty, była za wysoka co najmniej o 10 stopni. Właściciel sklepu został ukarany 300-złotowym mandatem - wyjaśnia Barbara Sawa-Wojtanowicz z lubelskiego sanepidu. - Z przypadkami źle przechowywanej żywności spotykamy się codziennie - dodaje.

* Większy mandat, bo aż 500 zł, będzie musiał zapłacić właściciel sklepu spożywczego w Świdniczku w gminie Wólka Lubelska. - Znaleźliśmy tam przeterminowane syropy z datą "listopad 2009", mleko w proszku i jogurty, których termin ważności upłynął 12 lipca. Nad żywnością latały muchy i osy - informuje Sawa-Wojtanowicz.

FLESZ: Klimat nie zwariował, eksperci uspokajają

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3