Śmieciowy problem nad jeziorami: Dlaczego tak drogo?

Redakcja
Leszek Mikrut
Wprowadzona prawie rok temu tzw. ustawa śmieciowa nałożyła na gminy obowiązek zapewnienia odbioru odpadów wytworzonych na ich terenie, zabraniając jednocześnie wójtom, aby służby gminne zajmowały się związanymi z tym czynnościami.
Materiał Dziennikarza Obywatelskiego

Czytaj także o sprawie: Letnicy mają zastrzeżenia do proponowanych opłat za wywóz śmieci

Tam, gdzie w pobliżu Lublina są największe skupiska działek rekreacyjnych, na których właściciele przebywają zazwyczaj jedynie w sezonie turystycznym, spodziewana konieczność ponoszenia przez letników opłat z tytułu wywozu śmieci za cały rok budzi sprzeciw.

Jedną z gmin na terenie Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego, która już w ubiegłym roku miała poważne kłopoty z wprowadzeniem wymogów ustawy, a teraz sytuacja również nie wygląda zbyt dobrze, jest Gmina Ludwin.

Wypoczywający nad jeziorem Piaseczno, Krasne, Łukcze, Zagłębocze czy Rogóźno nie będą mieli problemów z wyrzuceniem śmieci do koszy gminnych, ale właściciele działek z pewnością zapłacą więcej za wywóz odpadów z ich posesji niż w latach ubiegłych.

Ale ile? I dlaczego aż tyle?

Kwestie te wyjaśnia prezes Zarządu DER Sp. z o.o. w Lublinie, która jako jedyna firma jest zainteresowana świadczeniem tego typu usług na terenie Gminy Ludwin.

Wszyscy posiadacze działek rekreacyjnych będą zobowiązani do posiadania karty identyfikacyjnej, która ze względu na wygodę i ekologię zastąpi tradycyjną umowę w formie papierowej, a będzie poświadczała zawarcie z firmą DER umowy o wywóz śmieci.

- Karta identyfikacyjna będzie umożliwiała wejście na teren punktu odbioru i pozostawienie tam odpadów – informuje prezes Wojciech Świtek. - Dokument ten trzeba będzie także okazywać w razie kontroli przeprowadzanych przez Urząd Gminy, Wydział Ochrony Środowiska lub inny uprawniony organ. Jest on bowiem potwierdzeniem zawarcia umowy na odbiór odpadów. Nasza karta jest rejestrowana na cały sezon turystyczny, tzn. od kwietnia do końca września, a procedura rejestracyjna odbywa się w naszym biurze, telefonicznie lub poprzez stronę internetową. Gdyby zaistniała taka potrzeba, nie wykluczamy przedłużenia okresu działalności punktów odbioru także na miesiące jesienne – dodaje.

DER planuje uruchomienie sprzedaży kart identyfikacyjnych i rozpoczęcie ich rejestracji w pierwszych dniach kwietnia.

Karta włączona będzie do „pakietu startowego”, w którego skład wejdą także dwa worki 120-litrowe na odpady segregowane i taki sam jeden worek na zmieszane. Dlatego tez ich zapas będzie musiał być odnawiany przez właścicieli działek rekreacyjnych.

- „Pakiet startowy” kosztuje 100 zł brutto. Ale jest to cena pakietu, a nie karty, która wchodzi w jego skład – doprecyzowuje przedstawiciel Spółki DER. - W koszcie tym zawarte są również wszelkie inne koszty związane z organizacją przedsięwzięcia, podatki czy wreszcie zysk firmy.

- Koszt worków – na odpady segregowane – to 14 zł za sztukę, a na odpady zmieszane – 22 zł brutto za sztukę. Na tę cenę składa się, między innymi, koszt transportu, koszty przekazania odpadów na odpowiednie składowisko, ochrona, itd. – wylicza prezes Spółki DER. - Planujemy także dystrybucję worków mniejszych, ale oczywiście w cenach również odpowiednio niższych - dodaje.

Dokładny termin nabycia „pakietu startowego” oraz adresy punktów jego dystrybucji, poza biurem firmy, podane zostaną na stronie www.ekopojezierze.pl.

- Letnicy, którzy wykupią usługę, będą mogli skorzystać z niej w okresie od kwietnia do września, a w razie zainteresowania z ich strony, także dłużej – zapewnia Wojciech Świtek. - Nie przewidujemy różnicowania długości trwania umowy dla poszczególnych klientów, zaś w razie wydłużenia działalności punktów odbioru odpadów na jesień, firma nie będzie pobierała dodatkowych opłat - uzupełnia.

Optymistycznym zdaje się być fakt, iż ostatnio samoistnie DER zmieniła worki z początkowo planowanych 90-litrowych na obecne 120-litrowe, zachowując tę samą cenę jednostkową.

- Tak, wprowadziliśmy worki o pojemności 120 litrów - potwierdza prezes DER - planując jednocześnie umożliwienie zakupu worków mniejszych, np. 60-litrowych, w proporcjonalnie niższej cenie. Modyfikacja została dokonana na skutek licznych telefonów od przyszłych naszych klientów, wskazujących na taką potrzebę.

DER Sp. z o.o. prowadzi obecnie rozmowy z biogazownią zainteresowaną odbiorem skoszonej trawy, dzięki czemu tego rodzaju zagospodarowanie odpadów zielonych będzie działaniem w pełni ekologicznym. W przypadku zaś pozytywnego wyniku tychże pertraktacji firma będzie mogła odbierać trawę od właścicieli działek rekreacyjnych za symboliczną opłatą. Dokładne informacje na ten temat ukażą się wkrótce na stronie internetowej.

- Umowa zawierana jest jedynie na bieżący sezon, więc w przyszłym roku będzie konieczna jej ponowna aktywacja – precyzuje prezes zarządu DER. - Jej warunki i ewentualną odpłatność określimy po zebraniu doświadczeń z sezonu bieżącego - dodaje.

- Polityka cenowa prowadzona jest samodzielnie przez Spółkę na podstawie analizy przewidywanych przez nas kosztów – informuje Wojciech Świtek. – Wydatki na dozór punktów odpadów obok kosztów transportu i opłat za składowanie odpadów na wysypisku są najwyższą kosztowo pozycją całego systemu. Jednak rezygnacja z tego elementu doprowadziłaby natychmiast do powtórzenia sytuacji z poprzednich lat, tzn. do nielegalnego przywożenia odpadów do punktów składowania śmieci przez osoby, które nie posiadają umów i nie ponoszą żadnych opłat z tego tytułu. W latach ubiegłych do kontenerów wystawianych przez Gminę Ludwin, śmieci były podrzucane także przez letników z innych gmin, gdyż pojemniki, po prostu, ustawione były przy drodze znad jezior do Lublina. A Gmina ponosiła z tego tytułu ogromne koszty, które pokrywane przecież są z podatków, zbieranych od mieszkańców.

Nadzór nad punktami odbioru będzie prowadzony w czasie ich otwarcia, a z Gminą Ludwin DER jest związana jedynie umową na dzierżawę punktów zbiórki śmieci.

W obliczu anonsowanych już przez wójta Gminy Ludwin Andrzeja Chabrosa rozmów z prezesem Wojciechem Świtkiem, których przedmiotem ma być zmiana zapowiedzianych przez firmę DER Sp. z o.o. cen, właściciele działem rekreacyjnych w całej gminie będą z pewnością oczekiwali na ich rezultaty.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie