Śledzik na kółkach, czyli jak świętują rowerowcy

Łukasz MM-kowicz
Łukasz MM-kowicz
Jak co roku fani dwóch kółek spotkali się, żeby urządzić sobie wigilię. Miejsce było dosyć nietypowe. Barszcz z uszkami, śledzika i makowiec zjedli nad Zalewem Zemborzyckim.

Na corocznym tradycyjnym śledziku stawiło się dziewięcioro rowerzystów. Nie wystraszyli się pogody i z plecakami pełnymi świątecznego jedzenia popedałowali nad Zalew.

Wspólną biesiadę poprzedziło łamanie się opłatkiem. Lubelscy fani dwóch kółek życzyli sobie żeby w nadchodzącym sezonie omijały ich deszcze i kontuzje, oraz żeby "noga podawała", co można rozumieć jako życzenia dobrej kondycji.

Rowerzyści tym razem zamiast jedzenia typowo rowerowego spożywali tradycyjne świąteczne dania: śledzika, barszcz z uszkami i makowiec. Mimo zimna biesiada trwała aż do godziny 21.

Więcej szczegółów na forum www.RowerowyLublin.org.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie