Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Skrucha Gonçalo Feio. Trener zostaje w Motorze Lublin [WIDEO]

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wideo
od 16 lat
Gonçalo Feio pozostaje trenerem drugoligowego Motoru Lublin. - Dzięki negocjacjom zostajemy i będziemy dalej współpracowali. Umówiliśmy się, że współpracujemy do końca rundy - oznajmił Zbigniew Jakubas, większościowy udziałowiec spółki akcyjnej.

- Kiedy zatrudniłem trenera Feio, to powiedziałem sobie, że do trzech razy sztuka. Jeśli z tym człowiekiem mi się nie powiedzie, to koniec mojego bytu w Lublinie. Nie będzie trenera, to skończy się moja rola w klubie - przyznał biznesmen.

Gonçalo Feio okazał skruchę i wygłosił krótkie oświadczenie, w którym wyraził ubolewanie nad swoim ostatnim zachowaniem. W piątek obraził słownie rzecznik, Paulinę Maciążek oraz szarpał się z prezesem Pawłem Tomczykiem, który stanął w jej obronie, a następnie rozciął mu łuk brwiowy. - Wyrażam głębokie ubolewanie, że Motor, właściciel, piłkarze i kibice musieli z powodów pozasportowych zmierzyć się z falą krytyki. Nie ma wytłumaczenia dla mojego zachowania, które było naganne. Pozwoliłem, żeby złe emocje przesłoniły szacunek dla drugiego człowieka. Przepraszam dodając, że potępiam wszelką formę przemocy. Przepraszam też, że postawiłem w negatywnym świetle wszystkich, którym dobro drużyny leży na sercu. Przede mną daleka droga, żeby odzyskać wasze zaufanie. Ale wiem, że to zrobię.

Zbigniew Jakubas podkreślił, że Paweł Tomczyk i Gonçalo Feio praktycznie za warunek postawili, że do Motoru dołączą tylko we dwóch. - Później coś się stało. Zawiodła komunikacja - uważa.

Paweł Tomczyk jest na zwolnieniu lekarskim i został czasowo, na trzy miesiące, zawieszony w obowiązkach. Do funkcji prezesa zarządu oddelegowany został członek Rady Nadzorczej, Robert Żyśko.

- Relacje międzyludzkie są dla mnie najważniejsze. Nie pracuję już w tej chwili dla pieniędzy. To, co robię dla Lublina, to mój rewanż za to, że chodziłem tutaj po ulicach. Robię społeczny projekt - dodał Zbigniew Jakubas.

- Trener jest osobą mega kompetentną. Jest tytanem pracy i mogę wypowiadać się o nim wyłącznie w superlatywach. Myślę, że cała sytuacja jest wynikiem przemęczenia. Trener pracuje po 20 godzin. Ambicja i presja spowodowały wybuch, który się wydarzył – analizował Zbigniew Jakubas.

- Od 2019 roku wspieram Motor Lublin. Nie od czasu, kiedy objąłem udziały. Już wtedy Motor był w potrzebie i udzieliłem milionowej pożyczki, żeby można było dokonać transferów – wspomniał na wstępie Zbigniew Jakubas.

- Motor przez sześć lat grał w trzeciej lidze i nikomu to nie przeszkadzało. Z budżetem bardzo wysokim, jak na trzecią ligę. A w pucharach przegrał z Chełmianką – przypomniał.

Biznesmen wyliczył także kwoty, które przekazał klubowi. W 2021 roku było to 3,2 mln zł, rok później 4 mln zł, a w styczniu i lutym tego roku po 500 tys zł. - Moje zaangażowanie w Motor jest bezprecedensowe, bo nie znam drugiego takiego wariata, który wkłada tyle serca i pieniędzy w społeczność lokalną – podkreślił Zbigniew Jakubas.

Budżet drugoligowej drużyny wynosi około 10 mln zł. Przy okazji biznesmen zwrócił uwagę, że dotacja miasta jest obecnie o 400 tys. zł mniejsza, niż za czasów gry w trzeciej lidze.

Biznesmen odniósł się również do postawy kibiców na niedawnym meczu z Rakowem Częstochowa. - Zaczęliście bojkot, zastanówcie się, czemu to miało służyć? Liczyliście, że nikt na stadion nie przyjdzie? Na szczęście bojkot nie do końca się udał, bo przyszło 7 tysięcy ludzi - mówił. - Motor nie będzie funkcjonował tylko z trybuną H. Grupa 500-600 osób nie stanowi klubu - dodał.

Zbigniew Jakubas wygłosił także pretensje do piłkarzy i sztabu szkoleniowego, którzy po meczu z Rakowem podeszli tylko pod trybunę kibiców bojkotujących mecz, a nie podeszli do pozostałych kibiców. - Nie będę takich sytuacji tolerował – dodał.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Skrucha Gonçalo Feio. Trener zostaje w Motorze Lublin [WIDEO] - Kurier Lubelski

Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto