Siatkówka: Avia Świdnik rozgromiła SMS Spała

KAMB
Karol Wiśniewski
Siatkarze Avii Świdnik w dobrych nastrojach udali się na wolne. W ostatnim w tym roku meczu ligowym podopieczni Krzysztofa Lemieszka rozbili młodzież ze Spały 3:0. Gospodarze w trzech partiach zdołali zdobyć zaledwie 51 oczek, a mecz trwał niewiele ponad pięćdziesiąt minut.

Dla świdniczan było to już drugie, kolejne zwycięstwo w trzech setach z rzędu. W sobotę w takim samym stosunku rozprawili się z Pekpolem Ostrołęka. Zdobycie sześciu punktów w tych spotkaniach może sprawić, że na stanowisku szkoleniowca pozostanie Lemieszek, który po serii słabych wyników oddał się do dyspozycji zarządu. Decyzja w tej sprawie jeszcze jednak nie zapadła.

Mecz od początku dobrze zaczęli goście, którzy w pierwszym secie wręcz rozbili miejscowych, wygrywając partię do 11. Druga odsłona była podobna. - SMS zaczął coś grać, po naszej stronie nie było jednak błędów - mówi Zbigniew Biały, członek zarządu klubu. Po niezbyt zaciętej grze świdniczanie wygrali do 17.

Trzeci set zaczął się tak samo jak dwa poprzednie, a trener Lemieszek widząc, że jego zespół gra dobrze, wpuścił na boisko przyjmujących Marcina Kurka i Marcina Jarosza. Później na parkiecie pojawili się pozostali zmiennicy, a z pierwszej szóstki został tylko Michał Baranowski. Goście wykorzystali te roszady i zdołali w końcówce dojść na 23:23. Trener Lemieszek wówczas wprowadził Jakuba Guza, który uspokoił sytuację zdobywając 24 punkt. Ostatni oddali sami gospodarze, posyłając piłkę na aut.

- Łatwy mecz, ale trzeba powiedzieć, że Spała sama go przegrała - mówi Guz, kapitan świdnickiej drużyny. - Gospodarze popełnili tyle własnych błędów, że chwilami wystarczyło, że przebijaliśmy piłkę na drugą stronę siatki. W zasadzie nic nie musieliśmy grać. Z kolei w trzecim secie my zaliczyliśmy dwa przestoje i doszło do stanu 23:23. Na szczęście wytrzymaliśmy.

- Nie ma co mówić, przeciwnik prezentował poziom co najwyżej przeciętnej drużyny trzecioligowej, oczywiście nic nie ujmując młodym zawodnikom - mówi Krzysztof Lemieszek, trener Avii. - Po raz kolejny potwierdziło się, że gdy przy prowadzeniu chcę dać pograć zmiennikom nic nam nie wychodzi.
Spotkanie z SMS było ostatnim ligowym Avii w tym roku, zawodnicy do poniedziałku dostali wolne.

SMS PZPS Spała - Avia Świdnik 0:3 (11:25, 17:25, 23:25) Widzów: 100
Avia: Makowski, Guz, Gosik, Baranowski, Michalski, Pawłowski, Kowalski (libero) oraz Milewski, Wójcicki, Kurek, Jarosz, Staniewski. Trener: Krzysztof Lemieszek.

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3