Remont ul. Poniatowskiego z błędami. Woda zalewa posesje, chodnik i jezdnię

Barbara Wójtowicz
Tak wygląda jezdnia i trawnik po niedzielnej ulewie
Tak wygląda jezdnia i trawnik po niedzielnej ulewie BW
Niedawno zakończono remont ulicy Poniatowskiego. Jednak mieszkańcy nie są zadowoleni z jego efektów. Donoszą, że podczas ulewnych deszczy woda wdziera się na ich posesje, podmywa chodniki i płynie poboczem jezdni.

- Budowlańcy przysypali tylko stary gruz, który po deszczu "wyszedł na wierzch". Po chodnikach płyną potoki wody. Ktoś wziął za to pieniądze i wykonał projekt, ale nie zastanowił się, co dalej - skarży się Małgorzata Wardawy. - Przy posesjach pozostawiono wąskie pasy ziemi, na których posiano trawę. Trudno nam będzie utrzymać porządek w tym miejscu.

Nie ona jedna jest niezadowolona z remontu. - Już sam projekt był źle przygotowany. Studzienki rozmieszczone są w nieodpowiednich miejscach i zupełnie nie zbierają wody. Deszczówka wlewa się nam na posesje - relacjonuje Agnieszka Kaliszczak, która zawiadomiła nas o problemie. - Wystarczyłoby zamontować osłony albo siatki przykrywające trawę, jak to zrobiono po drugiej stronie ulicy, i już byłoby lepiej.

Mieszkańcy domów przy ul. Poniatowskiego myśleli o tym, by złożyć skargę do Urzędu Miasta.

Z kolei Piotr Podsiadły, kierownik budowy z Przedsiębiorstwa Robót Drogowo-Mostowych w Lublinie, przypomina, że remont ul. Poniatowskiego jeszcze nie został zakończony, więc jest czas na zmiany. - Droga jest zrobiona zgodnie z projektem - zapewnia. - Ale zdajemy sobie sprawę, że nowe inwestycje mają być udogodnieniem, a nie utrudnieniem.

Po naszej interwencji prowadził w tej sprawie rozmowy w Urzędzie Miasta. - Woda czasami będzie tam płynęła, może się to zdarzyć kilka razy w roku. To nieuniknione, bo nie ma tu kanalizacji deszczowej - tłumaczy Podsiadły. - Przeprowadzono tylko remont, a nie całkowitą przebudowę drogi, dlatego nie można było zbyt wiele zmienić.

Poinformował nas także, że w projekcie przewidziano nasadzenie żywopłotu składającego się około 580 krzewów, co ochroni pieszych przed wodą tryskającą spod kół samochodów. Podsiadły obiecał, że na trawniku zostaną ułożone specjalne siatki. Rzeczywiście, zostało to już zrobione. Teraz mieszkańcy muszą poczekać, aż trawa urośnie i będzie zbierać część wody, która teraz spływa po ulicy, a torf i ziemia przestaną zanieczyszczać chodnik po każdym deszczu.

Złodzieje zmieniają taktykę. Częściej kradną luksusowe auta.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3