"Karnawał zwierząt" w Teatrze Muzycznym to więcej niż koncert (recenzja)

Andrzej Z. Kowalczyk
Orkiestra TM, w tle: wizualizacje autorstwa kilku.com
Orkiestra TM, w tle: wizualizacje autorstwa kilku.com materiały teatru
Najnowsza realizacja Teatru Muzycznego - "Karnawał zwierząt" Camille'a Saint-Saënsa - w repertuarze i na afiszu ma podtytuł: koncert edukacyjny. I rzeczywiście, ta edukacyjna funkcja zostaje wy- pełniona.

Wybór owego cyklu miniatur z jednej strony pozwala młodym słuchaczom poznać instrumenty muzyczne, ich brzmienie i tkwiące w nich możliwości, z drugiej zaś pokazuje, że muzyka jest polem, na którym rozkwita wyobraźnia, a nawet poczucie humoru.

Bo czym innym jak nie kapitalnym żartem było wykorzystanie motywu Offenbachowskiego kankana w części "Karnawału" poświęconej żółwiom? A to przecież jeszcze nie wszystko. W drugiej części koncertu usłyszeliśmy bowiem "Eine kleine Nachtmusik" Mozarta oraz uwerturę do opery "Cyrulik sewilski" Gioacchina Rossiniego. Program obejmuje więc rozmaitość stylów, form i nastrojów muzycznych, co jest dobrym pierwszym krokiem na drodze poznawania bogactwa muzyki.

Śmiem twierdzić, że był to także pokaz umiejętności orkiestry teatru, która w ostatnich sezonach ogromnie podniosła swój poziom. I - jak stwierdził Andrzej Knap, kierownik muzyczny i dyrygent koncertu - to jeszcze wcale nie jest kres jej możliwości.

Jednak samo wykonanie muzyki mogłoby być dla dzieci nieco nużące. Program zatem został wzbogacony multimedialnymi wizualizacjami, które są dziełem kolektywu kilku. com. A to sprawiło, że formuła tradycyjnego koncertu została przekroczona i z całą odpowiedzialnością można mówić o widowisku multimedialnym.

Na zawieszonych na scenie ekranach niby "z niczego" powstają instrumenty muzyczne, przebiegają zwierzęta, ptaki naśladują nuty na pięciolinii, przepływają żaglowce i ławice ryb. Wszystko zrealizowane jest z dużą wyobraźnią, dowcipem i nierzadko oparte na zaskakujących skojarzeniach.

Jednak największe wrażenie robi wizualizacja "Łabędzia" - najbardziej znanej części "Karnawału zwierząt". Zarejestrowany taniec dwóch solistek baletu - Beaty Kamińskiej i Olgi Pikovskiej - został komputerowo przetworzony w fascynującą wizualnie baletową miniaturę, którą chciałoby się oglądać bez końca. Jeśli istnieje nagroda dla komputerowych animacji, to dziełko kilku.com śmiało mogłoby do niej kandydować.

Najnowszą realizację Teatru Muzycznego oceniam wysoko; zarówno w jej funkcji edukacyjnej, jak i pod względem poziomu artystycznego. Można się jedynie obawiać, że gdy wieść o jakości tego koncertu-widowiska rozejdzie się, to sześć kolejnych prezentacji zaplanowanych do końca sezonu może się okazać ilością zbyt małą.

Spod Ekranu. 365 recenzja wideo

Wideo

Materiał oryginalny: "Karnawał zwierząt" w Teatrze Muzycznym to więcej niż koncert (recenzja) - Lublin Nasze Miasto

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3