Przegląd prasy z 12 listopada: O czym piszą lubelskie gazety

Aneta Galek
Przegląd prasy z 12 listopada: O czym piszą lubelskie gazety
Przegląd prasy z 12 listopada: O czym piszą lubelskie gazety
Przegląd prasy z 12 listopada: ciąg dalszy sprawy księdza profesora z KUL zwolnionego za plagiat, intryga sędzi z Lublina, która doprowadza do ruiny i podpowiedź, jak zdać egzamin na prawo jazdy, o tym piszą dziś lubelskie gazety.

Przegląd prasy z 12 listopada: Gazeta Wyborcza (Lublin)
Tytuł: KUL prześwietla

Speckomisja bada dorobek księdza profesora KUL, który został zwolniony za plagiat. Do tej pory odejście takiego naukowca kończyło sprawę. Komisja, która bada sprawę ks. prof. Stanisława Tymosza jest pierwszą tego typu na lubelskich uczelniach. Zbadana ona pracę księdza, którą przedstawił, starając się o uzyskanie stopnia doktora habilitowanego. Plagiatu miał się dopuścić w 2008 roku. Łącznie ksiądz miał popełnić, jak policzył, Marek Wroński - "łowca plagiatów", 14 plagiatów.

Komisja, która bada sprawę, do końca listopada ma przedstawić swoje wnioski rektorowi KUL ks. prof. Antoniemu Dębińskiemu.

Przegląd prasy z 12 listopada: Dziennik Wschodni
Tytuł: Wskrzesili zmarłą, by podyktowała testament?

Jak twierdzą właściciele działki w Maszkach pod Nałęczowem, sędzia z Lublina zorganizowała intrygę, która doprowadziła ich do ruiny. - Straciliśmy już ok. 400 tys. zł - mówi Krystyna Zaręba, której syn musi teraz pracować za granicą, by spłacić dług.

Historia sięga lat 90. i domu Marianny Figlarskiej, która przekazała ziemię Skarbowi Państwa w zamian za rentę. Zmarła w 1991 roku. Sprawa wróciła w 1999r., kiedy ówczesny starosta złożył wniosek o zasiedzenie działki przez zmarłą. Sąd wydał wyrok i Marianna Figlarska została właścicielką działki.

W 2000 roku pojawił się testament, który rzekomo spisano w dniu śmierci kobiety. Miała ona przekazać działkę Jadwidze S., obok której działkę miała sędzia z Lublina. - Była figurantką. Sama przyznała, że ten cały teren był "przyrzeczony" pani sędzi - mówi Krystyna Zaręba.

Przegląd prasy z 12 listopada: Kurier Lubelski
Tytuł: Gdzie najłatwiej oblać egzamin

Rondo obok Makro, skrzyżowanie ul. Sulisławickiej z Drogą Męczenników Majdanka, Unickiej z Obywatelską i ulice Pogodna i Kosmonautów - tu najczęściej zdający kończą egzaminy na prawo jazdy.

Ze statystyk wynika, że w Lublinie jedynie trzech na 10 egzaminowanych zdaje praktyczny egzamin na prawo jazdy kat. B. Egzaminatorzy przerywają ok. 25 procent wszystkich egzaminów już na placu manewrowym. - Dochodzi do tego, gdy zdający potrąci pachołek lub wyjedzie za linię, czyli wtedy, gdy w normalnym ruchu drogowym stworzyłby realne zagrożenie dla bezpieczeństwa - mówi Zbigniew Stachyra, kierownik wydziału egzaminowania lubelskiego WORD.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie