Protest pracowników PZL-Świdnik

Redakcja
- My chcemy pracy! Niech prezes zwolni się w pierwszej kolejności! Chcemy uczciwie pracować i godnie zarabiać! - tak w poniedziałek rano skandowali, pracownicy i związkowcy Zakładu Narzędziowego w Świdniku. Protest, który rozpoczął się zaraz po godz. 6 jest wynikiem zapowiedzianych zwolnień grupowych w świdnickiej spółce.

- W ubiegły piątek dostaliśmy pisemną informację o zaplanowanych zwolnieniach. Z 222 osób aktualnie zatrudnionych, 107 ma dostać w najbliższym czasie wymówienia. Z tego co wiemy, te osoby są już wytypowane. Dziś chcemy zaprotestować przeciwko zwolnieniom grupowym - tłumaczy Waldemar Harmasz, przewodniczący NSZZ Solidarność Zakładu Narzędziowego.

- Nie potrzebujemy w zakładzie likwidatora. Potrzebujemy prezesa, który zapewni sprawne działanie firmy. To nie jest duży zakład, ale ma ogromny potencjał maszynowy i dysponuje wielką wiedzą ludzi którzy tu pracują - mówili, wzburzeni pracownicy.

Zarząd spółki tłumaczy swoją decyzję przyczynami ekonomicznymi.

- Podejmowaliśmy wiele działań mających na celu ratowanie zakładu. Zmniejszenie wymiaru czasu pracy, obniżenie pensji. Decyzję o zwolnieniach podjęliśmy z bólem, ale tak nakazują przepisy kodeksu spółek handlowych. Jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, nie widać możliwości pozyskania zamówień. Na tę sytuację wpłynęła między innymi restrukturyzacja w PZL - wyjaśniał Janusz Kotynia, prezes zarządu Zakładu Narzędziowego.

Jak tłumaczył Kotynia w ostatnim miesiącu współpraca z Agusta Westland Świdnik, niemalże wygasła.

- Dotychczas 70 proc. zamówień pochodziło od PZL. W tym momencie zostały tylko zamówienia zewnętrzne. O przyczyny proszę zapytać zarząd Agusty. Działamy na wolnym rynku, który rządzi się swoimi prawami. Nie jesteśmy wystarczająco konkurencyjni.
Zamówienia dla Agusty będą realizowane w innych firmach - mówił Kotynia.

Zwolnienia pracowników zaplanowane są pod koniec tego miesiąca.

- Czterdzieści siedem ze zwolnionych osób uzyska prawo do zasiłku przedemerytalnego. Reszta zostanie na lodzie. Jedyne co zapewnił nam zarząd to odprawy gwarantowane kodeksem pracy - mówi Waldemar Harmasz.

Dyplom zawodowy robi różnicę: lepszy start na rynku pracy.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3