Osłabiony Platinum Motoru Lublin przegrał w Toruniu z Apatorem

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Speedway Motor Lublin
Pierwszy wyjazdowy mecz żużlowców Platinum Motoru Lublin bez Dominika Kubery w składzie zakończył się porażką z Apatorem Toruń 44:46. Rywale zapewnili sobie zwycięstwo na ostatnim metrze ostatniego wyścigu, gdy Robert Lambert minął Bartosza Zmarzlika.

Pod nieobecność Dominika Kubery jeszcze większe znaczenie ma forma zawodników drugiej linii, np. Jarosława Hampela i Fredrika Lindgrena. Obaj stanęli pod taśmą w pierwszym wyścigu i pokazali dużo dobrego speedway’a. Po pierwszym łuku na prowadzeniu jechał Paweł Przedpełski, ale szybki Hampel na drugim okrążeniu rozpędził się po szerokiej. Zawodnik Apatora próbował go wywozić, co wykorzystał jadący przy krawężniku Szwed i w jednym momencie obaj lubelscy zawodnicy wyprzedzili rywala.

Niestety, po dobrym otwarciu zawodów przez Hampela, w dalszej części meczu kapitan Motoru miał coraz większe kłopoty na trasie i tracił swoje pozycje. Co jednak ważne, „przebudził” się w najważniejszym momencie.

Zdecydowanie lepiej przez całe zawody prezentował się Lindgren, który jechał nie tylko szybko, ale i mądrze. Przekonał się o tym Patryk Dudek, który w 5. wyścigu nie potrafił się obronić przed atakiem Szweda.

Lindgren nie miał jednak okazji ukończyć każdego ze swoich startów. W 11. biegu wciskał się między bandę a Wiktora Lamparta. Zawodnicy szczepili się motocyklami i upadając uderzyli w dmuchaną bandę. Sytuacja była bardzo groźna, ale obaj momentalnie wstali i… ruszyli do siebie z pretensjami. Sędzia zawodów, Michał Sasień, wykluczył z powtórki żużlowca Motoru.

Swoje problemy w Toruniu miał Bartosz Zmarzlik, dla którego MotorArena nie jest ulubionym obiektem. W meczu z Apatorem mistrz świata miał okazję spotkać się z Emilem Sajfutdinowem, który nie jeździ w cyklu Grand Prix i polska liga jest okazją do konfrontacji tych dwóch znakomitych żużlowców. Do pierwszego ich starcia doszło w 3. wyścigu i zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem Rosjanina posiadającego polskie obywatelstwo. Była to pierwsza w tym sezonie porażka Zmarzlika w meczu wyjazdowym (wcześniej zdobywał komplety w Częstochowie i Gorzowie). Pierwsza, ale nie jedyna, bo w następnych wyścigach Zmarzlik też miał problemy i oglądał plecy rywala.

W Toruniu kontuzjowanego Dominika Kuberę w składzie zastąpił Kacper Grzelak, którego wspierał sprzęt i team „Domina”. W 4. biegu Grzelak nie zawiódł i po niezłym starcie oraz bezbłędnej jeździe na dystansie wywalczył dwa punkty. W nagrodę otrzymał szansę w następnym wyścigu, ale wtedy już tak dobrze nie było i na dystansie stracił trzecią pozycję na rzecz Wiktora Lamparta.

W połowie zawodów był remis 21:21. W siedmiu wyścigach żużlowcy Motoru odnieśli tylko dwa indywidualne zwycięstwa – Hampel oraz Lindgren. W trzeciej serii ta statystyka nie poprawiła się, a Zmarzlika pokonał trzeci z liderów Apatora – Patryk Dudek (wcześniej zrobił to też Robert Lambert). Po 10 biegach torunianie prowadzili 33:27.

Strata sześciu punktów sprawiła, że sztab szkoleniowy Motoru natychmiast sięgnął po rezerwę taktyczną. I to podwójną. W miejsce Grzelaka pojechał Zmarzlik, a za Hampela Lindgren. Sukces był połowiczny, bo po upadku i wykluczeniu Szweda, lider „Koziołków” uratował remis przywożąc za plecami najsłabszych seniorów Apatora, Przedpełskiego i Lamparta. Było to jednak jedyne zwycięstwo Zmarzlika w tym spotkaniu!

Ale duet Lindgren – Zmarzlik przywrócił nadzieje na zwycięstwo na MotoArenie w 13. wyścigu. Liderzy Motoru byli lepsi od niepokonanych do tego momentu liderów Apatora – Sajfutdinowa i Lamberta. To sprawiło, że przed biegami nominowanymi lubelski zespół tracił tylko dwa punkty – 38:40.

Gospodarze mieli nadzieję, że już w 14. biegu przypieczętują zwycięstwo, bo ich druga linia prezentowała się dużo korzystniej. Ale to para Motoru cieszyła się z podwójnego triumfu, bo Hampel z czwartej pozycji przedarł się na drugie miejsce i dołączył do prowadzącego Holdera.

Wtedy pełni nadziei byli z kolei goście, ale ze startu najlepiej wyskoczył Sajfutdinow i Apator prowadził 4:2, co oznaczało remis w meczu. Lambert gonił jednak Zmarzlika, któremu w Toruniu brakowało szybkości i dosłownie na linii mety minął go o centymetry!

For Nature Solutions Apator Toruń – Platinum Motor Lublin 46:44

Apator:
9. Paweł Przedpełski 7 (1,1,3,2,0),
10. Robert Lambert 10+2 (3,3,2*,0,2*),
11. Patryk Dudek 9 (0,2,3,3,1),
12. Wiktor Lampart 3+1 (0,1*,1,1*,),
13. Emil Sajfutdinow 13 (3,3,3,1,3),
14. Krzysztof Lewandowski 4 (3,1,0),
15. Mateusz Affelt 0 (0,0,0),
Trener: Robert Sawina

Motor:
1. Jarosław Hampel 6+1 (3,1,0,-,2*),
2. Jack Holder 9+1 (1*,2,1,2,3),
3. Fredrik Lindgren 10+1 (2*,3,2,w,3,0),
4. Kacper Grzelak 2 (2,0,-,-),
5. Bartosz Zmarzlik 12+1 (2,2,2,3,2*,1),
6. Bartosz Bańbor 2 (2,0,0),
7. Mateusz Cierniak 3+3 (1*,0,1*,1*),
Trener: Maciej Kuciapa

NCD: 58,08 – Emil Sajfutdinow w 6. biegu
Sędziował: Michał Sasień

Bieg po biegu:

I: Hampel (60,11), Lindgren, Przedpełski, Dudek – 1:5
II: Lewandowski (59,60), Bańbor, Cierniak, Affelt – 3:3 (4:8)
III: Sajfutdinow (58,38), Zmarzlik, Holder, Lampart – 3:3 (7:11)
IV: Lambert (58,51), Grzelak, Lewandowski, Bańbor – 4:2 (11:13)
V: Lindgren (59,69), Dudek, Lampart, Grzelak – 3:3 (14:16)
VI: Sajfutdinow (58,08), Holder, Hampel, Affelt – 3:3 (17:19)
VII: Lambert (58,69), Zmarzlik, Przedpełski, Cierniak – 4:2 (21:21)
VIII: Sajfutdinow (58,95), Lindgren, Cierniak, Lewandowski – 3:3 (24:24)
IX: Przedpełski (59,10), Lambert, Holder, Hampel – 5:1 (29:25)
X: Dudek (58,66), Zmarzlik, Lampart, Bańbor – 4:2 (33:27)
XI: Zmarzlik (59,07), Przedpełski, Lampart, Lindgren (w/su) – 3:3 (36:30)
XII: Dudek (59,01), Holder, Cierniak, Affelt – 3:3 (39:33)
XIII: Lindgren (59,22), Zmarzlik, Sajfutdinow, Lambert – 1:5 (40:38)
XIV: Holder (59,36), Hampel, Dudek, Przedpełski – 1:5 (41:43)
XV: Sahfutdinow (58,64), Lambert, Zmarzlik, Lindgren – 5:1 (46:44)

“Bodyguard” lekiem na hejt?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Osłabiony Platinum Motoru Lublin przegrał w Toruniu z Apatorem - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie