Nowa instytucja u marszałka. Żeby pozbyć się problemu z byłą dyrektor?

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
fot. Małgorzata Genca / archiwum
Władze województwa chcą utworzyć Lubelskie Centrum Technologii, Innowacji i Wdrożeń, które wchłonie Zarząd Nieruchomości Wojewódzkich. Ten sam, gdzie sąd, wbrew decyzjom marszałka z PiS, nakazał przywrócenie do pracy byłej już dyrektor z PO.

Uchwałą w sprawie utworzenia Lubelskiego Centrum Technologii, Innowacji i Wdrożeń (LCTIiW) mają się w najbliższy poniedziałek zająć radni sejmiku. Z jej projektu dowiadujemy się, że LCTIiW miałoby zacząć działalność 1 lutego przyszłego roku. Do jego zadań należeć będą m.in. „zapewnienie wspólnej obsługi teleinformatycznej i eksperckiej jednostkom obsługiwanym” (czyli m.in. Urzędowi Marszałkowskiemu czy Wojewódzkiemu Urzędowi Pracy), „zarządzanie i administrowanie nieruchomościami” oraz „realizacja zadań wspierających rozwój informatyzacji i telekomunikacji w województwie”. Jako że do tej pory administrowaniem nieruchomościami należącymi do samorządu zajmował się Zarząd Nieruchomości Wojewódzkich, ma on zostać wchłonięty przez LCTIiW.

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, wśród korzyści płynących z utworzenia centrum mają być m.in. oszczędności „poprzez wyeliminowanie powielania czynności przez pracowników rozproszonych jednostek obsługiwanych i świadczenie ich z jednego centralnego miejsca”.

Dodatkowe światło na utworzenie nowej jednostki rzuca historia zwolnienia poprzedniej dyrektor ZNW, Henryki Strojnowskiej, działaczki PO. Kiedy w 2018 roku władzę w regionie przejęło PiS, zaczęło się usuwanie ludzi koalicji PO-PSL. Henryka Strojnowska została zwolniona z ZNW wiosną 2019 roku. Poszła do sądu a ten uznał, że nie można jej było zwolnić, ponieważ znajdowała się w emerytalnym okresie ochronnym. Latem tego roku była dyrektor wróciła do pracy na stanowisku dyrektora. W urzędzie było wtedy dwóch dyrektorów: przywrócona Strojnowska i powołany już przez zarząd PiS Zbigniew Ławniczak. Urzędnicy marszałka zaproponowali Strojnowskiej pracę w filii Urzędu Marszałkowskiego w Białej Podlaskiej albo trzymiesięczne wypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy. Wybrała drugi wariant. A potem ponownie pozwała marszałka, bo uznała, że jej zwolnienie zawiera wiele błędów. Pierwszy termin rozprawy wyznaczono na styczeń przyszłego roku. Kiedy więc proces się zakończy, instytucja, której dotyczy, czyli ZNW, nie będzie już prawdopodobnie istnieć.

- Sądzę, że próba powołania nowej jednostki to nie przypadek – twierdzi Henryka Strojnowska. - Mój nowy pozew łączy się również z przywróceniem do pracy, więc fakt, że nie ma mnie gdzie przywrócić, może być dla sądu jakimś argumentem – dodaje.

Remigiusz Małecki z Urzędu Marszałkowskiego pytany przez nas mailowo czy powołanie LCTIiW ma także na celu zamknięcie sporu z byłą szefową ZNW, odpowiada lakonicznie: - Pani Henryka Strojnowska jest emerytowanym pracownikiem ZNW w Lublinie.

LCTiW ma mieć dyrektora i trzech zastępców (ZNW ma teraz tylko dyrektora). Skąd takie rozmnożenie stanowisk i kto je zajmie? - Jednostka będzie odpowiedzialna za szereg istotnych zadań - wyjaśnia Małecki. - Nowego dyrektora powoła Zarząd Województwa Lubelskiego – zapowiada.

Mniej plastiku na owocach i warzywach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie