Na kolei chaos i dezinformacja

Artur Jurkowski
Chaos, dezinformacja, źle zsynchronizowane pociągi - podróżni korzystający z usług PKP Intercity nie pozostawiają na przewoźniku suchej nitki.

Chodzi o nowy rozkład jazdy, który obowiązuje od niedzieli. - W poniedziałek wracałam z Gdańska do Lublina. Na miejscu okazało się, że jechałam pociągiem, który nie istnieje! - opowiada Alina Woźniak.
Pani Alina jest emerytką. Wracała z Gdańska do Lublina w poniedziałek. To był pierwszy przejazd "nowego" pociągu na trasie Kołobrzeg-Lublin. - Ucieszyłam się, bo w rozkładzie jazdy pojawił się bezpośredni pociąg, który wyjeżdża tuż po południu z Gdańska - mówi nasza Czytelniczka.

Miał odjechać o 12.30 i dotrzeć do Lublina o 20.03. Taka godzina widniała na bilecie. Tymczasem na peronie informacja wskazywała odjazd pociągu o 16 minut wcześniej, czyli o 12.14. - Bardzo się zdenerwowałam. Nie wiedziałem, o co chodzi - relacjonuje pani Alina.

Nie mniejszy stres przeżywał jej syn, który czekał w Lublinie. Na stacji... nikt o takim pociągu nie słyszał. - W rozkładzie jest pociąg przyjeżdżający o 18.56. Ma obecnie 70 minut opóźnienia, może tym przyjedzie osoba, na którą pan czeka - usłyszał w kasie biletowej.

Ostatecznie pociąg wjechał na stację Lublin o godz. 20.23. Z informacji w holu głównym dworca PKP wynikało, że dojechał z 90-minutowym opóźnieniem. - Jak można tak dezinformować podróżnych? - oburza się pani Alina.

Przewoźnik przeprasza za zamieszanie. - Przy ustalaniu rozkładu jazdy faktycznie liczyliśmy, że pociąg będzie kończył podróż o 18.56. Okazało się jednak, i to już po wydrukowaniu rozkładów, że ze względu na prace przy modernizacji torów ta godzina jest nieaktualna - wyjaśniła Beata Czemerajda z PKP Intercity. - Informacja została poprawiona w internetowym rozkładzie, dlatego na bilecie widniały rzeczywiste godziny, czyli 12.30 - odjazdu i 20.03 - przyjazdu.

Dlaczego w Lublinie o tym nie wiedzieli? - Po prostu coś nie zagrało w naszym systemie powiadamiania. Wyjaśniamy tę sprawę - dodała Czemerajda i zapewniła, że godziny kursowania pociągu w "papierowym rozkładzie" będą poprawione.

Pasażerowie skarżą się też na inne niedogodności. - Uważam, że po zmianie rozkładu pociągi są źle zsynchronizowane. Wcześniej mogłem rano pojechać do Krakowa, a potem z przesiadką do stolicy. Teraz nie mam takiej możliwości - mówi Lucjan Lasek.

- Rozkład jest zmieniany zbyt często i my, pasażerowie, nie jesteśmy w stanie się do tego przyzwyczaić - uważa z kolei Piotr Krzysiak.

Chcą nas skubnąć

W przyszłym roku Ministerstwo Infrastruktury ma zamiar wprowadzić tzw. opłatę dworcową. Pieniądze miałyby być przeznaczane na modernizację i utrzymanie dworców PKP. Na razie nie wiadomo, o ile więcej będziemy płacić. Najprawdopodobniej dodatkowa opłata będzie doliczana do zakupionego biletu.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3