MKS Perła Lublin. Nad Odrę po zwycięstwo

Aneta Galek
Łukasz Kaczanowski
W środę o godz. 18.15 szczypiornistki MKS Perła Lublin w rozgrywanym awansem meczu zmierzą się w Szczecinie z tamtejszą Pogonią.

Jeszcze w maju ubiegłego roku obie drużyny walczyły ze sobą o tytuł mistrza Polski. Jak pamiętamy, z tego starcia zwycięsko wyszły lublinianki, które sięgnęły wtedy po swój 19. w historii tytuł. Ostatniego sezonu jednak, zarówno MKS, jak i Pogoń, nie mogą zaliczyć do udanych, bo zajęły odpowiednio czwarte i piąte miejsce w tabeli. Oba zespoły w minionej kampanii mierzyły się ze sobą łącznie czterokrotnie, a trzy spotkania zakończyły się wygraną szczypiornistek z Lublina.

Obecny sezon to już jednak całkiem inna bajka. MKS chce wrócić na szczyt i jak na razie jest na dobrej drodze do sukcesu. Lublinianki zajmują aktualnie drugie miejsce w ligowej tabeli, natomiast ekipa ze Szczecina, po trzech porażkach, jest na pozycji szóstej.

Piłkarki ręczne Pogoni w tym sezonie Superligi rzuciły do tej pory 248 bramek. MKS ma na swoim koncie aż o 60 goli więcej, a liczba 308 trafień jest najlepszą w lidze. Lublinianki przodują też w statystykach, jeśli chodzi o defensywę. Przez dziewięć kolejek podopieczne Roberta Lisa straciły najmniej, bo 191 ligowych goli. Bramkarki szczecinianek były zaś pokonywane 222 razy. Przed obecną kampanią z Pogoni odeszła goalkeeperka reprezentacji Polski i pewny punkt drużyny znad Odry, Adrianna Płaczek, która przeniosła się do francuskiego Fleury Loiret.

- Pogoń jest bardzo mocnym zespołem, szczególnie u siebie, na co wskazuje chociażby remis z Zagłębiem Lubin (szczecinianki przegrały po rzutach karnych - przyp. red.). To młoda, bardzo waleczna drużyna, która wzmocniła się kilkoma zawodniczkami, a dodatkowo prowadzona jest przez II trenera reprezentacji Polski - mówi rozgrywająca MKS Perła, Kristina Repelewska. - Ich mocnym punktem jest z pewnością obrona 5-1, którą grają od początku tego sezonu. To manewr rzadko stosowany przez inne zespoły z naszej ligi. Jesteśmy jednak na to przygotowane - dodaje.

Mecz rozgrywany w Szczecinie jest przedostatnią potyczką MKS Perła Lublin w I rundzie Superligi. W ostatnim starciu tej części sezonu lublinianki zmierza się 18 listopada w hali Globus z Zagłębiem Lubin. Z kolei w najbliższą niedzielę i poniedziałek rozegrają u siebie dwa mecze w europejskim Challenge Cup.

W kadrze trzy z sześciu

Kinga Achruk, Weronika Gawlik i Joanna Drabik. Te trzy zawodniczki MKS Perła znalazły się w składzie reprezentacji Polski na ostatni etap przygotowań do grudniowych Mistrzostw Świata. Decyzją trenera Leszka Krowickiego, wśród powołanych nie ma będącej wcześniej w szerokim składzie, Marty Gęgi. Z kadrą B trenować będą natomiast Dagmara Nocuń i Aleksandra Rosiak.

Zobacz też: ekspert o mundialu w Rosji: Pomyślcie, czy realne jest to, że w kraju zinstytucjonalizowanego dopingu piłka była czysta?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie