Miliardy na S19. Budowa drogi z Lublina do granicy z Mazowszem pochłonie więcej niż rocznie wydaje miasto Lublin!

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Łukasz Kaczanowski/archiwum Polska Press
Udostępnij:
Prawie 3 miliardy złotych trzeba będzie wydać na budowę „północnych” odcinków S19 na Lubelszczyźnie. Chodzi o fragmenty od Lublina do granicy z woj. mazowieckim. Pierwszym z nich kierowcy mogą pojechać za trzy lata. Chodzi o ekspresówkę między Lublinem a Lubartowem wraz z obwodnicą Niemiec.

Kwota może przyprawić o zawrót głowy. Chodzi o koszt budowy trasy S19 między Lublinem a granicą z woj. mazowieckim, czyli północnych odcinków „dziewiętnastki" na Lubelszczyźnie. GDDKiA zna już wszystkie oferty firm walczących w przetargach na realizację inwestycji. Jeśli wygrają spółki, które złożyły najniższe oferty to na zaprojektowanie i budowę 100 kilometrów ekspresówki trzeba będzie wydać 2,99 miliarda złotych. Dużo? To więcej niż wynoszą – zaprojektowane na razie – wydatki Lublina w 2022 r. Budżet ponad 300-tysięcznego miasta to 2,66 mld zł.

Dla GDDKiA będzie to jednak kwota oznaczająca setki milionów oszczędności. Dyrekcja na budowę północnych fragmentów S19 była gotowa wydać 3,6 miliarda złotych (ponad 600 mln zł więcej niż wynosi suma najniższych ofert w przetargach).

Budowa S19 została podzielona na sześć odcinków. Z punktu widzenia kierowców kluczowy jest ten między Lublinem (węzeł Rudnik na obwodnicy) a Lubartowem (węzeł Lubartów Północ). Obecna droga między tymi miastami to jedna z najbardziej „obłożonych” ruchem tras w województwie. Przez Niemce przejeżdża w ciągu doby (odcinek od ul. Szkolnej do Ciecierzyna) łącznie 27 060 samochodów. Efekt? Korek ciągnie się w godzinach szczyty nawet od Ciecierzyna do Wandzina.

To będzie najdroższy z północnych fragmentów S19. Budowa 23 kilometrów ekspresówki, której częścią będzie obwodnica Niemiec pochłonie 835,6 mln zł. Tu też najwcześniej ruszą roboty drogowe.

- Rozpoczęcie pierwszych prac w terenie planowane jest w przyszłym roku – informuje Łukasz Minkiewicz, rzecznik lubelskiego oddziału GDDKiA.

Kontrakt realizuje Mota-Engil Central Europe. Umowę podpisano w lutym 2021 r. - Trasa będzie gotowa pod koniec 2024 roku – mówił wówczas Dawid Bajorek, dyrektor produkcji Mota-Engil Central Europe.

Pozostałe odcinki S19 są na etapie przetargów. Oferty firm GDDKiA poznała w październiku i listopadzie. Ostatnie postępowanie, w którym „otworzono koperty” z ofertami dotyczy trasy (dwa fragmenty) między Kockiem a Radzyniem Podlaskim (łącznie prawie 40 km).

- Podpisanie umów planowane jest w przyszłym roku – zapowiada Małgorzata Pawelec-Buras z kieleckiego oddziału GDDKiA, który prowadzi postępowanie przetargowe.

Pozostałe fragmenty ekspresówki to odcinki: Lubartów – Kock, obwodnica Kocka (dobudowa drugiej jezdni), Międzyrzec Podlaski – granica woj. lubelskiego.

Kierowcy będą mogli wjechać na nie w 2025 r.

Jeszcze w tym roku mają być oddane do użytku cztery „południowe” fragmenty S19. Chodzi o odcinki: od końca obwodnicy Lublina do Niedrzwicy, obwodnica Kraśnika, Kraśnik – Janów Lubelski oraz obwodnica Janowa Lubelskiego.

Media obecne terenie przygranicznym. Znamy zasady.

Wideo

Materiał oryginalny: Miliardy na S19. Budowa drogi z Lublina do granicy z Mazowszem pochłonie więcej niż rocznie wydaje miasto Lublin! - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie