Mieszkańcy wzięli sprawę w swoje ręce i posprzątali śmieci przy ul. Sławinkowskiej w Lublinie. Zobacz zdjęcia!

Leszek Mikrut
W jaki sposób działają służby miejskie, które powiadomione zostają przez mieszkańców o zlokalizowanym gdzieś śmietnisku, mogli ostatnio przekonać się mieszkańcy trzech ulic w dzielnicy Sławin.

Nasz Czytelnik na początku marca zgłosił na numer alarmowy Straży Miejskiej fakt nieuprzątniętego obszaru zielonego w pasie drogowym przy ul. Sławinkowskiej, pomiędzy ulicami Jana Lisa a Zbożową.

Po tygodniu, pomimo przyrzeczeń ze strony dyżurnego SM, nie było żadnej reakcji, więc Czytelnik zadzwonił raz jeszcze, a ponieważ po kolejnych siedmiu dniach sytuacja znów się nie zmieniła, skontaktował się z redakcją.

W międzyczasie dowiedział się od funkcjonariusza SM, że powiadomiony został dzielnicowy, a teraz sam Czytelnik może się z nim skontaktować w celu uzyskania właściwych informacji. Okazało się, że SM rzeczywiście przekazała sprawę dzielnicowemu, ten natomiast po dokonaniu wizji lokalnej nadał jej dalszy bieg urzędowy.

- Uprzejmie informuję - napisał w odpowiedzi Robert Gogola, rzecznik Prasowy SM Miasta Lublin - że dzielnicowy w dniu 11 marca zgłosił zaśmiecenie terenu zielonego przy skrzyżowaniu ul. Sławinkowskiej i Jana Lisa. - Informacja ta została przekazana do Biura Miejskiego Architekta Zieleni. Po interwencji czytelnika w dniu 8 marca dzielnicowy sprawdził i udokumentował zaśmiecony teren i ponownie przekazał informacje do Biura Miejskiego Architekta Zieleni. 14 marca dzielnicowy po raz kolejny przekazał informacje na temat powyższego terenu do Biura Miejskiego Architekta Zieleni.

Dzwoniły telefony, następowało przekazywanie informacji, wiele zbędnych słów, a uprzątnąć teren zielony, pozostający w gestii miasta, nie miał kto.

- Informuję, że Straż Miejska Miasta Lublin - kontynuuje Robert Gogola - nie wykonuje bezpośrednio czynności sprzątających, ponieważ nie mamy do tego kompetencji ustawowych ani narzędzi. Podejmujemy interwencje, przekazując zarządcom terenu informacje o zaniedbaniach porządkowych. Natomiast od kilku lat, na podstawie porozumienia z Aresztem Śledczym, prace porządkowe na rzecz miasta wykonują osadzeni, w asyście naszych funkcjonariuszy, zgodnie z ustalonym harmonogramem.

Pozostawało więc pytanie o to, kto jest winny: czy nasz czytelnik, że zgłosił sprawę w trybie interwencji, a nie sam uprzątnął teren, czy SM, że tego nie uczyniła, czy miasto, iż nie zainteresowało się przez miesiąc sprawą, czy może osadzeni, że nie dojechali z Aresztu Śledczego…

Sytuacja była patowa. W końcu zniecierpliwieni mieszkańcy sami wzięli sprawę w swoje ręce i… posprzątali teren. Wtedy dopiero pojawiła się ekipa, która wycięła chaszcze znajdujące się w tym pasie drogowym przy ul. Sławinkowskiej, poprzycinała gałęzie wyższych drzew i po kolejnych kilku dniach je wywiozła. Po miesiącu więc mieszkańcy odetchnęli z ulgą.

A miasto tak wyjaśniło całą kwestię:

- Akcja pozimowego oczyszczania miasta została rozpoczęta w połowie marca - zauważa Olga Mazurek-Podleśna z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin - i prace w dalszym ciągu są prowadzone zgodnie z przyjętym harmonogramem. Jest wiele miejsc, które

także przez mieszkańców zostały zgłoszone i zgodnie z zapewnieniem jednostek odpowiedzialnych za ten proces, sukcesywnie będą sprzątane.

Może zbyt późno rozpoczęto tę akcję, skoro warunki klimatyczne zaistniały ku temu już o wiele wcześniej? A teraz służby odpowiedzialne za czystość miasta nie mogą sobie poradzić z nawarstwiającymi się interwencjami. Ale być może zaistniała jeszcze jedna przyczyna, która powoduje te przejściowe trudności: - Miejski Architekt Zieleni od 1 lutego przejął kompetencje Zarządu Dróg i Mostów z zakresu utrzymania zieleni w pasach drogowych - wyjaśnia Olga Mazurek-Podleśna. - Od tego czasu rozpoczął inwentaryzacje zieleni przydrożnej, prace pielęgnacyjne oraz prace związane z oczyszczaniem terenów zielonych. Tylko przez pierwszy miesiąc wpłynęło do Biura MAZ ponad 600 różnorodnych zgłoszeń Prace te są sukcesywnie realizowane.

- Straż Miejska na bieżąco przekazuje zgłoszenia od mieszkańców do odpowiednich wydziałów urzędu odpowiadających za utrzymanie - zauważa Olga Mazurek-Podleśna - jednak ze względu na skalę nie jest możliwe natychmiastowe podjęcie koniecznych prac. Dokładamy wszelkich starań aby odbywało się to sprawnie, jednak okres pozimowy jest czasem specyficznym, w którym miasto musi przeprowadzić jednocześnie prace na wielu rozległych obszarach. Prosimy mieszkańców o cierpliwość. Ale cierpliwości mieszkańcom zabrakło.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie