MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Mieszkańcy: "Codziennie przechodzimy nad kilkumetrową dziurą"

redakcja
redakcja
Maciej Kaczanowski
Ze swojej posesji mogą wyjść tylko po schodach, ale grunt pod nimi się obsunął. Mimo decyzji nadzoru budowlanego, niebezpiecznych schodów nikt do tej pory nie naprawił.

Państwo Pelic mieszkają w domu przy Drodze Męczenników Majdanka 11. Budynek stoi na skarpie. Do chodnika i ulicy prowadzą schody, ale grunt pod nimi się obsuwa.

– Codziennie przechodzimy nad kilkumetrową dziurą – skarży się pani Maria Pelic.

To jedyne wyjście z posesji, odkąd na sąsiedniej działce ruszyła prywatna inwestycja. Państwu Pelic udało się wywalczyć przynajmniej budowę tych schodów i korzystają z nich od dziesięciu lat, ale niestety inwestor zlikwidował część skarpy.

Zbocze urywa się teraz dokładnie w tym miejscu, gdzie są schody.

– Wybrali stąd koparką ze trzy metry ziemi – mówi pani Maria. – Od razu zauważyliśmy, co się dzieje, że grunt się obsuwa. Ale nic nie mogliśmy zdziałać. Teraz pod schodami jest dziura. Obsunęły się nawet płyty. Widać, że stopnie nie mają już wystarczającego podparcia.

Państwo Pelic zwracali się o pomoc m.in. do nadzoru budowlanego.

W lipcu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzję, w której nakazał Zarządowi Dróg i Mostów naprawę niebezpiecznego zejścia, łącznie z uzupełnieniem ubytku gruntu przy granice działki.

Decyzja miała rygor natychmiastowej wykonalności, ale żadne prace nie ruszyły.

– Od decyzji odwołały się i te osoby, do których domu te schody prowadzą i Zarząd Dróg i Mostów. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego i jest rozpatrywana – mówi Robert Lenarcik, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Lublinie.

– Zarząd Dróg i Mostów argumentował odwołanie tym, że schody zostały prawdopodobnie uszkodzone w wyniku prac budowlanych, wykonywanych przez osoby trzecie – informuje Karol Kieliszek z biura prasowego Urzędu Miasta.

Państwo Pelic uważają natomiast, że tylko rozebranie schodów, solidne umocnienie skarpy pod nimi i zbudowanie nowych stopni, jest dobrym rozwiązaniem.

Nadzór budowlany tłumaczy jednak, że tego nie może nakazać.

– Nie jesteśmy inicjatorem inwestycji, ani inwestorem. My dbamy o stan techniczny tego, co już jest. Tutaj pole do popisu ma zarządca drogi, którym jest ZDiM – tłumaczy Lenarcik.

Próbowaliśmy się wczoraj skontaktować telefonicznie z inwestorem z sąsiedniej posesji. – Jutro będę miał czas – powiedział i się rozłączył. Do sprawy wrócimy.

Izabela Izdebska

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Otwarcie miasteczka ruchu drogowego w Radomsku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto