Lublin w miniaturze na pl. Łokietka. Zobacz, jak wyglądało Stare Miasto, gdy na dzisiejszym Placu po Farze stał kościół

Łukasz Kaczanowski
Łukasz Kaczanowski
Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
Udostępnij:
Kościół św. Michała Archanioła, zamek większy niż obecny, rynek bez Trybunału Koronnego, ale za to ze starym ratuszem - lublinianie na własne oczy mogą ujrzeć miasto sprzed ponad 400 lat. Rekonstrukcja Lublina z przełomu XVI i XVII stanęła na pl. Łokietka. I nie zajmuje dużo miejsca.

Makieta została wykonana z brązu. Przedstawia Stare Miasto wraz ze wzgórzem zamkowym z przełomu XVI i XVII wieku. Ma kształt kwadratu o boku 1,5 metra. Wszystkie elementy są 500 razy mniejsze niż w rzeczywistości. W piątek (19.11) makieta stanęła na pl. Łokietka, od strony ul. Królewskiej. – Co pozwoli porównać widok obecny z rekonstrukcją historyczną – mówi Monika Głazik z biura prasowego ratusza.

– Co ciekawe, nie są to duże różnice, bo jest to fragment obszaru objętego do dzisiaj ochroną konserwatorską. Część zabudowy uległa zmianie, zmieniła się też forma niektórych obiektów, które istnieją do dzisiaj – wskazuje Katarzyna Czerlunczakiewicz, miejska konserwator zabytków.

Na makiecie znajdziemy kilka istotnych różnic w porównaniu ze stanem obecnej zabudowy. M.in. w bok od ul. Grodzkiej nie ma pustego placu, czyli Placu po Farze. Znajduje się tam kościół św. Michała Archanioła.

– W formie z przełomu XVI i XVII wieku. Zwraca też uwagę forma zamku, który wygląda zdecydowanie inaczej niż obecnie. To co pozostało w niezmienionej postaci to kaplica Trójcy Świętej oraz donżon – wylicza Czerlunczakiewicz.

Na rynku nie ma gmachu Trybunału Koronnego. Dlaczego? Klasycystyczny budynek, który obecnie znamy, pochodzi z lat 80-tych XVIII w. W tym miejscu znajduje się budynek starego ratusza, który stał tam wcześniej.

Makieta stanęła na postumencie z kamienia 60-centymetrowej wysokości. – Została dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami oraz zawiera opisy w języku polskim, angielskim, niemieckim, ukraińskim i alfabecie Braille'a – informuje Głazik.

Baszta Gotycka już gotowa

Wykonanie makiety to element transgranicznego projektu realizowanego przez Lublin i Łuck. Obejmował on też renowację Baszty Gotyckiej przy ul. Jezuickiej. Budowla ma w przybliżeniu kształt połowy elipsy ściętej od strony północnej, stąd bierze się jej druga nazwa - Baszta Półokrągła.

Najstarszą informacją na temat baszty jest zawarta w księgach miejskich wzmianka z 1576 r. Dotyczy jej naprawy. – Co wiązać należy z wielkim pożarem miasta w roku 1575 – mówi Głazik.

Prace przy baszcie już się zakończyły. Przeprowadzono też odbiory techniczne. – Właśnie zakończyła się jej renowacja i mam nadzieję, że będzie ważną atrakcją turystyczną, bo jest zabytkiem liczącym sobie wiele wieków – podkreśla Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

W ramach prac m.in. wykonano nową posadzkę we wnętrzu, konserwacji poddano konstrukcję dachu i wymieniono jego pokrycie (zachowując typ dachówki).

– Zabytkowy obiekt otrzymał także nową iluminację w formie pięciu lamp ledowych zamontowanych w posadzce, specjalne zabezpieczenia przed ptakami oraz kratę, dzięki której można teraz zajrzeć do wnętrza baszty – dodaje Głazik.

Koszt renowacji baszty wyniósł 850 tys. zł.

Powstaje także 200-stronicowa publikacja naukowa dotycząca historii Baszty Gotyckiej i murów obronnych. Nosi tytuł „Mury miejskie Lublina”. Miasto zamówiło druk 500 egzemplarzy. Ma być on ukończony do końca listopada.

Paszport covidowy z krótszą datą ważności

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie