Lubelszczyzna. Apacze będą czuwać na wschodniej flance

Bogdan Nowak
Bogdan Nowak
Śmigłowce szturmowe (produkcji Boeinga) AH-64E Apache od lat 80. ub. wieku są na wyposażeniu armii USA. Były wykorzystywane podczas operacji w Panamie oraz w Zatoce Perskiej. Na zdjęciu AH-64 Apache
Śmigłowce szturmowe (produkcji Boeinga) AH-64E Apache od lat 80. ub. wieku są na wyposażeniu armii USA. Były wykorzystywane podczas operacji w Panamie oraz w Zatoce Perskiej. Na zdjęciu AH-64 Apache Wikipedia
Polska przymierza się do zakupu 96 śmigłowców szturmowych Boeing AH-64E Apache w najnowszej wersji Guardian. Wystosowano w tej sprawie zapytanie ofertowe do rządu USA. Owe śmigłowce miałyby trafić do 18 Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej”, której zadaniem jest m.in. obrona województwa lubelskiego.

O wysłaniu zapytania ofertowego do rządu USA minister Mariusz Błaszczak poinformował w mediach społecznościowych: w czwartek (8 września). Kolejny wpis pojawił się na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej. Także był ważny. Bo doprecyzowano wówczas gdzie nowe śmigłowce będą służyć.

Dobra wiadomość

„W pierwszej kolejności trafią do Żelaznej Dywizji. Dlatego, że 18 Dywizja będzie wyposażona w czołgi Abrams. Te śmigłowce świetnie z nimi współpracują” – czytamy w tym wpisie. Tuż obok, w nawiasie pojawił się dopisek, który również daje do myślenia: „AH-64 Apache i M1 Abrams – para nie do pokonania” – czytamy w nim.

Od pewnego czasu wiele mówi się o potrzebie zakupu nowoczesnej broni dla żołnierzy 18 Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej”. Chodzi m.in. o 250 czołgów Abrams M1 A2 w najnowszej wersji SEPv3. Od słów udało się przejść do czynów. Kontrakt na ich zakup został niedawno podpisany. Opiewa on na kwotę ok. 4,74 mld dolarów. Z ponad dwóch setek Abramsów zostaną sformowane cztery bataliony czołgów: trzy wejdą w skład 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, a jeden – 19 Lubelskiej Brygady Zmechanizowanej (obie jednostki wchodzą w skład „Żelaznej Dywizji”).

Czołgi muszą mieć odpowiednie wsparcie z powietrza. Bez tego są one na nowoczesnym polu walki właściwie bezbronne. Stanowiłoby je owe 96 śmigłowców Apache. - Jesteśmy na zbyt wczesnym etapie, aby można było mówić o szczegółach całego przedsięwzięcia. To jednak dobra wiadomość - podkreśla mjr Przemysław Lipczyński, oficer prasowy18. Dywizji Zmechanizowanej „Żelaznej”.

Dlaczego? Śmigłowce szturmowe (produkcji Boeinga) AH-64E Apache od lat 80. ub. wieku są na wyposażeniu armii USA. Były wykorzystywane podczas operacji w Panamie oraz w Zatoce Perskiej. Służą również m.in. w wojskach Wielkiej Brytanii, Izraela, Korei Południowej czy Japonii. Wersja o nazwie Guardian została wprowadzona do użytku w 2011 r. Takie śmigłowce mają wzmocnione silniki (w porównaniu do starszych modeli) oraz zostały wyposażone w nowe, specjalne systemy. Dzięki nim załogi mogą podobno sterować również bezzałogowymi dronami. Co to wszystko zmieni w naszych siłach zbrojnych?

Zakup za dziesięć miliardów dolarów

- W polskich siłach zbrojnych nie mamy jednostki składającej się ze śmigłowców na szczeblu dywizyjnym. Raczej są one do dyspozycji poszczególnych dowódców wyższego szczebla. Inaczej jest w armii USA. Tam istnieją całe brygady, liczące nawet do 48 śmigłowców Apache. One ściśle, wręcz rutynowo współdziałają z wojskami pancernymi - tłumaczy Jakub Palowski, ekspert ds. bezpieczeństwa i obronności, zastępca redaktora naczelnego portalu Defence24.pl. - 18 Dywizja Zmechanizowana odbywała wspólne ćwiczenia z Amerykanami. Niewątpliwie dostrzeżono wówczas plusy takiej organizacji i współdziałania. To zapewne wpłynęło na decyzję w sprawie zakupu śmigłowców bojowych Apache.

To ważne, bo przymiarki dotyczące zakupu nowych śmigłowców bojowych dla polskiej armii trwają już od 2017 r. Czy jednak czołgi Abrams i śmigłowce Apache rzeczywiście stanowią „parę nie do pokonania”? - Dzięki odpowiednim systemom mogą one ze sobą sprawnie współpracować, pod warunkiem, że są w boju właściwie wykorzystywane i dowodzone – podkreśla Jakub Palowski.

Jaki będzie koszt planowanego zakupu? - Na 96 śmigłowców bojowych tego typu trzeba będzie wydać ok. 10 miliardów dolarów lub więcej – szacuje Jakub Palowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Strefa Biznesu - Sytuacja na rynku pracy w 2023 roku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na lublin.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie