Już 1,3 tys. rolników w regionie prowadzi ekologiczne gospodarstwa

Redakcja
Producenci żywności ekologicznej spotkali się wczoraj w Lublinie, by porozmawiać o szansach rozwoju naszego regionu. Wśród nich był Piotr Osik, który od 10 lat prowadzi gospodarstwo ekologiczne w Woli Skromowskiej pod Kockiem. Na 30 ha uprawia warzywa, jak zapewnia: bez zbędnej "chemii". - Lubię to, co robię. Aby zadowolić wymagających odbiorców, założyliśmy nawet spółdzielnię. Sam mogłem sprzedać 100 ton porów, natomiast spółdzielnia trzy razy tyle - podkreślał.

Podobnych rolników jest w naszym regionie ponad 1,3 tys. Do tego jeszcze dochodzi 20 producentów "zielonej" żywności - wędlin, serów, czy makaronów. Jak się okazuje, zdecydowana większość ich wyrobów trafia na półki warszawskich sklepów. - Bo w stolicy ludzie chcą je kupować. Obawiam się, że lublinian po prostu nie stać na wędliny, które są o połowę droższe od innych - podsumował Maciej Wasąg, producent ekologicznych wędlin w Hedwiżynie pod Biłgorajem.

Firma Bluevine Consulting, organizator wczorajszego seminarium przyznaje, że Lubelszczyzna ma ogromny ekopotencjał. - Z zachodu Europy i USA przyszła do nas moda na zdrowe jedzenie. Jednak bez promocji, nie uda nam się stać zielonym zagłębiem - przekonywał Adam Wasilewski, prezydent Lublina. Zaproponował też, żeby miasto wsparło samorząd województwa w kampanii reklamowej.

Dla producentów obietnice to za mało. - Może miasto pomogłoby małym sklepikom z ekożywnością, obniżając im podatki? Gdyby było ich więcej, lublinianie mogliby się do nich przekonać - zaproponowała Teresa Borzęcka ze stowarzyszenia Eko-Lubelszczyzna.

Żywność ekologiczna, opatrzona specjalnym certyfikatem, to rzadkość w lubelskich sklepach. Lublinianie, którym zależy na zdrowej żywności bez dodatku chemii, mogą ją kupić np. w kilku specjalistycznych sklepach w mieście albo bezpośrednio od rolnika.

- Problem w tym, że nasze wyroby są o wiele droższe od zwykłych, które można kupić w każdym supermarkecie. A dla mieszkańców naszego regionu liczy się przecież każdy grosz - podkreśla Maciej Wasąg, produkujący ekologiczne wędliny w Hedwiżynie pod Biłgorajem.

Jak podaje firma Bluevine Consulting, żywność certyfikowaną kupuje zaledwie ok. 7 proc. polskich konsumentów.

- Właśnie dlatego bardzo ważna jest promocja tego typu żywności, zwłaszcza na Lubelszczyźnie - komentuje Teresa Borzęcka ze stowarzyszenia Eko-Lubelszczyzna. - Akcję proekologiczną należy zaczynać już od szkół podstawowych. Może wtedy zmienimy mentalność mieszkańców naszego regionu - dodaje.

Powiedzieli
Piotr Osik, prowadzi gospodarstwo ekologiczne k. Kocka

Pojedyńczemu rolnikowi trudno jest znaleźć rynek zbytu dla swoich plonów. Dlatego zrzeszamy się w spółdzielniach, bo razem mamy do zaoferowania więcej, a tego właśnie oczekują odbiorcy.

Maciej Wasąg, producent wędlin marki "Wasąg" k. Biłgoraja

Nasze wędliny są zdrowe, bez środków wspomagających. Produkujemy je tylko z żywca ekologicznego, a takich hodowli jest niestety w naszym kraju bardzo mało.

Czy podczas codziennych zakupów sięgamy po ekologiczną żywność?
Katarzyna Hoduń
Przyznam szczerze, że na ekologiczne produkty raczej nie zwracam uwagi. Staram się jeść zdrowo, dlatego chętnie sięgam po warzywa, owoce, jogurty, sery albo inne produkty mleczne.

Patrycja Duda
Nie przypominam sobie, żebym kiedyś kupiła wyrób ekologiczny. Podstawą mojego menu są owoce i warzywa. Staram się jeść je przynajmniej raz dziennie, choć słyszałam, że zdrowo sięgać po nie jeszcze częściej.

Alina Drobik
Do zdrowego odżywiania zmusiła mnie obowiązkowa dieta. Choć muszę przyznać, że ekologiczna żywność jest droga. Czasami jednak decyduję się wydać więcej, bo produkty te są przecież smaczne i zdrowe.

Ziemowit Karabela
Ekożywność kupuję bardzo często. Mam nawet swoich ulubionych producentów. Zawsze staram się wybierać żywność z ekologicznych upraw z naszego regionu. Jestem takim lokalnym patriotą.

FLESZ: Klimat nie zwariował, eksperci uspokajają

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3