Finał Pucharu Polski w piłce ręcznej w Lublinie? Niekoniecznie

Krzysztof Nowacki
Fot. Łukasz Kaczanowski
Kilka dni temu było niemal pewne, że tegoroczny finał Pucharu Polski w piłce ręcznej odbędzie się w lubelskiej hali Globus. Ale po tym, jak w półfinale z rozgrywek odpadły szczypiornistki MKS Selgros, organizacja finału w Lublinie stanęła pod znakiem zapytania.

- Prowadzimy rozmowy ze związkiem piłki ręcznej, ale umowa na turniej finałowy nie została jeszcze podpisana - informuje Miłosz Bednarczyk, rzecznik prasowy MOSiR Bystrzyca.

To właśnie lubelska spółka wystąpiła do Związku Piłki Ręcznej w Polsce z propozycją zorganizowania w Lublinie dwóch finałowych meczów. W tym roku bowiem związek zrezygnował z turniejów Final Four (z udziałem czterech najlepszych zespołów), a finały Pucharu Polski kobiet i mężczyzn ograniczył do jednego meczu, planując je w jeden weekend.

Jeżeli więc MOSiR Bystrzyca zdecyduje się zorganizować decydujące mecze, to w sobotę 20 maja w hali Globus zagrają szczypiorniści (5 kwietnia rozgrywane będą spotkania ćwierćfinałowe), a dzień później kobiety (awans do finału zapewniły już sobie Start Elbląg, który w dwumeczu wyeliminował MKS Selgros oraz Zagłębie Lubin, które w półfinale pokonało Vistal Gdynia).

Tokio Flesz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie