Dzielnica Szerokie w Lublinie doczeka się w końcu szkoły

Janek Taraszkiewicz
Janek Taraszkiewicz
Udostępnij:
- Walczyliśmy o szkołę przez kilkanaście lat – cieszą się mieszkańcy dzielnicy Szerokie. Budynek ma stanąć przy ul. Lędzian do 2015 r.

Będzie się w nim uczyć 380 dzieci.

Wizualizacja szkoły zawisła w gablocie ogłoszeniowej przy ul. Gnieźnieńskiej. - Będzie to zespół budynków z przeszklonym łącznikiem – mówi Marek Młynarczyk, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji lubelskiego Ratusza. – Szkoła będzie mieć 15 oddziałów dla 375 uczniów, przedszkole – trzy oddziały dla 75 dzieci. Powierzchnia użytkowa budynku wyniesie około 6,7 tys. metrów kwadratowych. Przed budynkiem będzie boisko - wyjaśnia.

Mieszkańcy Szerokiego walczyli o szkołę od lat, pisali pisma, rozmawiali z urzędnikami – bez skutku. Powód? Brak funduszy

W tym roku jednak pieniądze się znalazły. – To będzie placówka, o jakiej marzyliśmy, duża, nowoczesna – zachwala Maria Dudziak, przewodnicząca zarządu dzielnicy Szerokie.

Brak szkoły mocno daje się mieszkańcom okolicy we znaki.

– Musimy wozić dzieci do podstawówki nr 14 przy al. Warszawskiej albo nr 3 przy ul. Balladyny. Z kolei gimnazjaliści uczą się szkołach, rozproszonych po całym Lublinie. Najgorzej, że z dzielnicy do miasta odjeżdżają tylko dwa autobusy. A przecież dzielnica się rozrasta, przybywa kolejnych domów, rodzin z maluchami. Dobrze, Ratusz w końcu o nas pomyślał – argumentuje Dudziak.

Koncepcja nowej szkoły jest już gotowa. W tym roku ma powstać szczegółowy projekt, na samą dokumentację miasto wyda 400 tyś złotych.

– Szkoła na Szerokim została wpisana do wieloletniego planu inwestycyjnego, ma powstać do 2015 roku. Liczymy, że budowa rozpocznie się w 2011 roku – mówi Maria Dudziak.

Z inwestycji najbardziej cieszą się rodzice maluchów.

- Mam 3-letnią córeczkę. Bardzo bym chciała, żeby kiedyś chodziła do szkoły blisko domu – wyjaśnia Magdalena Zaborek, mieszkanka ul. Sławin. – W przeciwnym wypadku musiałabym ją wozić do którejś z placówek w centrum miasta lub do podstawówki nr 14. Wolałabym jednak tego uniknąć. Przy al. Warszawskiej nie ma chodnika, jest dość niebezpiecznie – twierdzi pani Magda.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rosjanie atakują swoich

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie