Do trzech razy sztuka. To był najspokojniejszy Marsz Równości jaki przeszedł ulicami Lublina

Marta Grabiec
Marta Grabiec
Łukasz Kaczanowski
Udostępnij:
W sobotę ulicami Lublina przeszedł III Marsz Równości pod hasłem „Przerażająco queerowo - idziemy dla tych, którzy się boją”. Tym razem obyło się bez zamieszek, walk z policją czy ataku na uczestników wydarzenia.

- W tym roku było rzeczywiście bardzo spokojnie. Chyba wreszcie się ludzie przyzwyczaili do tej inicjatywy, a to jest właśnie to do czego dążyliśmy – mówiła Alicja Sienkiewicz, organizatorka Marszu Równości w Lublinie.

Frekwencja dopisała. W marszu wzięły udział setki osób. Gorzej było z pogodą, ale i zimno nie odstraszyło uczestników. Marsz Równości ściągnął do Lublina ludzi z całej Polski. Wśród uczestników można było spotkać osoby z Krakowa, Rzeszowa, Gdańska i Warszawy. Manifestowali dla siebie, dla bliskich, ale przede wszystkim dla tych, którzy się boją - mówili.

- Przyszedłem tu dla córki. Ona mnie zawsze wspiera, więc i ja zawsze będę robił to dla niej - mówił jeden z uczestników wydarzenia, niosąc flagę w barwach tęczy.

- Ja przychodzę na takie wydarzenia, bo mogę poznać ludzi taki jak ja i czuć się akceptowana - tłumaczyła z kolei Anna.

Wśród uczestników najwięcej było młodych, ale nie brakowało też starszych osób.

- Mamy swój wiek, ale ogólnie jesteśmy źli na wszystko, co się dzieje w tym kraju. Chcemy wspierać społeczność LGBT – komentował pan Eugeniusz.

Wśród manifestantów było także starsze małżeństwo spod Hrubieszowa. - Wszyscy ludzie są równi, dlatego ich popieramy - mówili.

- Od wielu lat już chodzimy na marsze. Wspieramy nasze dzieci, które podczas takich wydarzeń jak Marsz Równości mogą się czuć swobodnie, co niestety na co dzień jest dość ryzykowne na ulicach polskich miast. Tutaj mogą się wziąć za rękę, pocałować – mówiła Joanna Marzec z fundacji "My Rodzice", która zrzesza ojców i matki oraz inne osoby wspierające środowisko LGBT.

Po raz pierwszy na Marszu Równości pojawił się Michał Krawczyk, poseł Platformy Obywatelskiej z Lubelszczyzny.

- Uznałem, że jest najwyższa pora nie tylko mówić o swoich poglądach, ale też je zamanifestować. Nie zgadzam się z tym, co robią rządzący w naszym kraju. Dzielą ludzi na lepszych i na gorszych. Chcę wolnego, normalnego i demokratycznego kraju – mówił poseł.

Po raz kolejny pojawiła się także Joanna Mucha, posłanka z ugrupowanie Polska 2050.

- Zawsze staram się być na marszach. Jestem tutaj, bo trzeba pokazać ludziom, że są równi i że muszą być równo traktowani przez polskie instytucje – podkreślała.

Nie obyło się bez kontrmanifestacji. Nie były one jednak tak liczne w porównaniu do poprzedniego Marszu Równości. Tuż przed rozpoczynającym się wydarzeniem przed kościołem oo. Kapucynów zorganizowano różaniec, na którym pojawiło się kilkadziesiąt osób.

- Grzech na marszu jest promowany publicznie, więc my musimy odpowiedzieć na to - jako katolicy - modlitwą publiczną - mówił Michał Błaszczak z Krucjaty Młodych, organizator różańca.

- Modlimy się o nawrócenie polskiego narodu, ale także o nawrócenie tych aktywistów sodomskich. Przed wszystkim chcemy zadośćuczynić Matce Boskiej za grzechy – zaznaczał.

Na trasie marszu pojawiły się także banery Fundacji Rodzina i Życie oraz Komitetu Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej "Stop LGBT", na których widniały informacje o "przypadkach wykorzystywania seksualnego dzieci przez lobby LGBT".

Podczas Marszu Równości uwagę zwracała bardzo duża liczba policji. Otaczali manifestujących z każdej strony.

- Nauczeni doświadczeniem zrobiliśmy wszystko, aby zapewnić bezpieczeństwo uczestnikom marszu – mówił komisarz Kamil Gołębiowski, oficer prasowy KMP.

Oprócz kilkudziesięciu radiowozów pojawiło się także kilka wozów z armatkami wodnymi. Na szczęście nie było potrzeby ich użycia.

- Jeszcze nie mam wszystkich meldunków, ale na tę chwilę można powiedzieć, że było spokojnie i obyło się bez poważniejszych interwencji - podsumował kom. Gołębiowski.

Ile w tym roku wydamy na święta i jak zamierzamy je spędzić KOMENTARZ

Wideo

Materiał oryginalny: Do trzech razy sztuka. To był najspokojniejszy Marsz Równości jaki przeszedł ulicami Lublina - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie