„Co to jest siła? Popatrz na mamę”. Pięcioosobowa rodzina z ul. Cyruliczej poszukuje mieszkania

Joanna Jastrzębska
Joanna Jastrzębska
pani Kasia
Udostępnij:
Pani Kasia ma czterech synów, blisko trzydziestoletnią słabość do zespołu IRA i umowę wynajmu mieszkania w kamienicy przy ul. Cyruliczej, w której miesiąc temu wybuchł gaz. Teraz mieszka z dziećmi w jednym pokoju w Centrum Interwencji Kryzysowej i bezskutecznie próbuje wynająć nowe cztery kąty. Najpóźniej w czerwcu musi się wyprowadzić, ale na razie nie ma gdzie.

Pod adresem przy ul. Cyruliczej mieszkała przez 12 lat. Do 26 marca, czyli dnia wybuchu gazu w kamienicy, żyła tam razem z czwórką synów w wieku od 5 do 18 lat: Krystianem, Konradem, Kamilem i Alanem. Teraz śladem po tym jest większość rzeczy pozostawionych przez rodzinę, których nie mogą odebrać, bo wstęp do budynku jest zakazany z powodu ryzyka zawalenia. Pani Kasia z synami zabrała tylko książeczki zdrowia, leki i trochę ubrań. W pokoju udostępnionym przez CIK rodzina może mieszkać przez trzy miesiące, czyli maksymalnie do końca maja. Do dyspozycji mają łóżko piętrowe z dostawką, kanapę, krzesła i stolik. Na pytanie o to, jak się mieszka w pięć osób w takiej przestrzeni, pani Kasia odpowiada jednym słowem: „tragicznie”.

– Z zawodu jestem opiekunką osób starszych. Pracuję co drugi dzień za 15 zł na godzinę. Nie zarabiam więcej niż 1 500 zł miesięcznie. Nawet przy zasiłkach, jakie dostaję na dzieci, to nie wystarcza na opłacenie stancji za przeciętną cenę 2 500 zł – mówi pani Kasia.

Nie jest to jednak jedyne zmartwienie. Pani Kasia obdzwania właścicieli mieszkań na wynajem, ale tracą zainteresowanie rozmową, kiedy dowiadują się, że ma czwórkę dzieci. Złożyła wniosek o przyznanie mieszkania komunalnego.

– Znaczna część rodzin zamieszkujących w budynku przy ul. Cyruliczej 4 w Lublinie złożyła dokumenty pod kątem opracowywanego w roku bieżącym wykazu osób zakwalifikowanych do zawarcia umowy najmu lokalu z mieszkaniowego zasobu Miasta Lublin – informuje Andrzej Wojewódzki, sekretarz miasta.

Rozpatrywanie wniosku może trwać do jesieni, a pani Kasia martwi się, że od czerwca nie będzie miała dachu nad głową. W trudnym losie lublinianki nie bez znaczenia pozostaje muzyka. Od 27 lat jest fanką zespołu IRA. Pierwsze spotkanie z jego twórczością, jak podróż w nieznane, zdarzyło się dzięki ojcu pani Kasi.

– Jestem fanką, odkąd tato pokazał mi ich muzykę, kiedy byłam w piątej klasie. Najbardziej doceniam teksty piosenek. Są takie prawdziwe, niektóre z nich to dosłownie moje życie – mówi z pasją pani Kasia. Do niedawna była stałą bywalczynią odbywających się w okolicy koncertów.

Właśnie dzięki swojej miłości do IRY o jej problemach zrobiło się głośno w gronie zwolenników polskiego rocka. Na facebookowej grupie Iromaniacy o problemie pani Kasi napisała inna fanka zespołu, pani Danuta.

– Osobiście nigdy się nie spotkałyśmy, Kasia mieszka w Lublinie, a ja w Gnieźnie. Poznałyśmy się dzięki grupie i wymieniałyśmy wiadomości. Wiem, że jest szlachetną osobą. Ma cudowne dzieci, jedno z nich kiedyś zapytało „co to jest siła?”, a drugie odpowiedziało „popatrz na mamę”. Wierzę, że uda nam się pomóc całej piątce – mówi pani Danuta.

Na apel swoich fanek nie pozostał obojętny także wokalista zespołu.

– Kaśkę możecie znać z przedszkola, szkoły podstawowej itd., z fejsa iromaniaków (zdiagnozowana iromania), mojego fejsa (trolling lajkujący), fejsa zespołu IRA (zdiagnozowany IRO-VID – niereagujący na szczepionki) i koncertów zespołu IRA – pisze na swoim facebookowym profilu Artur Gadowski. Apeluje też o pomoc dla pani Kasi i jej rodziny. – Cała banda jest z Lublina, a sami wiecie, że przez tę cholerną wojnę w Lublinie kocioł. Wiele osób potrzebuje pomocy. Może macie puste mieszkanko (tylko z wodą, bo wiecie – brudne dzieciaki to masakra!) oczywiście nie za miliony monet, bo dobytek Kaśki poszedł z dymem i przeminął z wiatrem. Pomóżcie Kaśce i jej dzieciakom! – kończy muzyk.

Pomóc pani Kasi można, oferując przynajmniej dwupokojowe mieszkanie na wynajem w niewysokiej cenie, lub przelewem na konto: 92 1240 1503 1111 0010 9112 3911.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: „Co to jest siła? Popatrz na mamę”. Pięcioosobowa rodzina z ul. Cyruliczej poszukuje mieszkania - Kurier Lubelski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie