Brak kontraktu z NFZ oznacza dla pacjentów brak fachowej opieki

Monika Fajge
Jacek Babicz
W 2008 roku lekarze zdiagnozowali u pana Feliksa SLA (stwardnienie boczne zanikowe). To choroba nieuleczalna i postępująca, która objawia się osłabieniem, a następnie zanikiem m.in. mięśni kończyn i tułowia. Prowadzi do niedowładów, zaburzeń połykania, mowy oraz niewydolności oddechowej.

- Tata od ponad roku jest podłączony do respiratora i żywiony dojelitowo. Mimo że przykuty do łóżka, jest w pełni świadomy i ma sprawny umysł - opowiada pani Ewa, jego córka. - Dlatego tak źle znosił pobyt w szpitalu. Leżał z pacjentami, którym medycyna nie mogła już pomóc. Był w kiepskiej formie fizycznej i psychicznej. Nie mogliśmy go tam zostawić - wyjaśnia.

Od września 2009 r. mężczyzna jest leczony w domu. Ma zapewnioną fachową opiekę pielęgniarską i lekarską. Regularnie przyjeżdża do niego lekarz anestezjolog i gastrolog. Jeść i oddychać pomaga mu specjalistyczny sprzęt.

- Za nic nie płacimy, a tata jest w gronie najbliższych, u siebie. Nie wyobrażam sobie, że musielibyśmy go oddać do szpitala. Dla niego i dla nas, to byłby koniec świata - twierdzi pani Ewa.

Niewykluczone, że będzie to konieczne. Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce podpisać kontraktu z NZOZ Opiekun, który zajmuje się panem Feliksem. - Dla mnie, dla moich pracowników to szok - mówi Bożena Skrzypek, kierownik placówki. - Obecnie mój zespół zajmuje się pięcioma pacjentami. Niektórzy są pod naszą opieką od lat, większość to osoby spoza Lublina. Wszystkim dostarczyliśmy najnowszej generacji respiratory, koncentratory tlenu, czy ssaki. Lekarze i pielęgniarki odwiedzają ich kilka razy w tygodniu. Co teraz? Mają zostawić chorych samym sobie? - pyta Skrzypek.

NFZ nie widzi problemu. "(…) proszę o nawiązanie kontaktu z oferentami, którzy zostali zakwalifikowani do zawarcia umowy z lubelskim OW NFZ w celu bezpiecznego przekazania pacjentów i zapewnienia im od 1 stycznia 2011 r. ciągłości udzielanych świadczeń (…)" - taką informację dostała pani Bożena z lubelskiego funduszu. Kobieta może wybierać między dwoma placówkami, udzielającymi "długoterminowej opieki domowej dla pacjentów wentylowanych mechanicznie". Z tyloma NFZ podpisze kontrakty.

- To są dwie firmy na całą Lubelszczyznę. W ciągu tygodnia mam im przekazać pacjentów, o ile oczywiście zechcą ich przyjąć. To chyba jakiś żart! Ci ludzie mają u mnie zapewnioną najlepszą opiekę, a NFZ każe mi spakować respiratory i powiedzieć im: radźcie sobie sami. To skandal - skarży się Bożena Skrzypek.

Zbulwersowani są również lekarze, pracujący w jej firmie.

- Nie można tak stawiać chorych i ich rodzin przed faktem dokonanym. Pracujemy z naszymi pacjentami i ich bliskimi od miesięcy, a nawet lat. Znamy dokładnie każdy przypadek. Mamy ich zostawić teraz na pastwę losu? To fundusz powinien im zapewnić ciągłość leczenia - twierdzi pan Mirosław, jeden z anestezjologów pracujących w NZOZ Opiekun. - Kompletnie nie rozumiem decyzji NFZ-u. Pacjenci, którymi się zajmujemy, to ludzie bardzo ciężko chorzy. Nie potrafią samodzielnie oddychać. Są całkowicie zależni od maszyn i od drugiego człowieka. Zarówno my lekarze, jak i ich rodziny, wkładamy mnóstwo wysiłku, by czuli się w miarę dobrze i bezpiecznie. W domu mają zapewnioną naprawdę dobrą opiekę. Nie można ich tego pozbawiać - dodaje pan Michał, drugi anestezjolog.

O innych decyzjach NFZ w poniedziałkowym papierowym wydaniu Kuriera Lubelskiego

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3