100 tysięcy zaszczepionych Polaków. Szczepienia "grupy pierwszej" rozpoczną się 25 stycznia

Kacper Rogacin
Kacper Rogacin

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Do wtorku do południa zaszczepiono w Polsce 100 tys. osób. W poniedziałek było to 38 tysięcy pacjentów w ciągu jednego dnia. Michał Dworczyk poinformował, że szczepienia tzw. grupy pierwszej ruszą w Polsce 25 stycznia.

- Do Polski dotarło 670 tysięcy dawek szczepionki, z tego 204 tysiące dawek zostało już rozdystrybuowanych do szpitali na terenie całego kraju, szpitali węzłowych. To 509 placówek, w których jest szczepiona grupa „zero”. 92 tysiące osób do tego momentu, w którym dzisiaj jesteśmy, do godziny 10:00 zostało zaszczepionych. Wczoraj to było 38 tysięcy pacjentów w ciągu jednego dnia. Każdego dnia te liczby będą wzrastać - mówił minister Dworczyk podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej komisji zdrowia.

O godz. 12:20 poinformował na Twitterze, że w Polsce przekroczono granicę 100 tys. zaszczepionych osób.

Dworczyk stwierdził, że miarodajne określenie średniej dziennej liczby szczepień będzie możliwe pod koniec obecnego tygodnia.

- Myślę, że uczciwie będziemy mogli ocenić jak to wygląda pod koniec przyszłego tygodnia. Od poniedziałku do piątku to będzie zwykły tydzień pracy po świętach, kiedy będziemy mogli zrobić sobie podsumowanie i wszystko rozliczyć. 92 tysiące osób zaszczepionych stawiają nas wśród państw, w których najszybciej te szczepienia postępują w Europie - oświadczył szef KPRM.

Jednocześnie Dworczyk zapowiedział, że 25 stycznia ruszą w Polsce szczepienia tzw. pierwszej grupy osób, czyli m.in. seniorów i nauczycieli.

System szczepienia to skok w XXI wiek

Zdaniem Michała Dworczyka, stworzony przez rząd system szczepień to "skok w XXI wiek".

- System, który stworzyliśmy, jest na etapie uruchamiania. Rozpoczęliśmy wcześniej niż to było zapowiadane, ponieważ szczepionki miały pojawić się w połowie stycznia. Na połowę stycznia był przygotowywany system teleinformatycznego wsparcia. Ten system to jest skok w XXI wiek. Można powiedzieć, że można to było zrobić rok temu, 10 lat temu takie rozwiązanie. O tym wszystkim możemy dyskutować i możemy się skupić na tego typu dyskusjach, a możemy się skupić na tym, żeby Narodowy Program Szczepień zadziałał jak najlepiej - powiedział.

Obecny podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia minister zdrowia Adam Niedzielski stwierdził, że trzecia fala koronawirusa, którą zapowiadają eksperci, będzie hamowała proces szczepienia Polaków.

- Wszyscy jesteśmy potwornie zmęczeni tą pandemią. Wszyscy. Widać to po reakcjach społecznych na wprowadzone obostrzenia, które są konieczne, które mam nadzieję pozwolą nam się uchronić przed trzecią falą, bo trzecia fala będzie wykolejała proces szczepień. Nie będziemy mieli luksusu wykonywania szczepień w atmosferze normalnego funkcjonowania systemu opieki zdrowotnej, tylko będziemy musieli wtedy znowu wszystkie siły w tym systemie opieki zdrowotnej skierować na leczenie hospitalizowanych osób, na zajmowanie się pacjentami, którzy przechodzą COVID - powiedział szef resortu zdrowia.

Szczepionek wciąż za mało

Według rządu, dostawy szczepionek, które docierają do Polski, są zbyt małe i nie wystarczają na pokrycie zapotrzebowania na te specyfiki w naszym kraju.

- Niestety dostawy zakontraktowane przez UE rzeczywiście są bardzo małe w stosunku do możliwości, które stworzyliśmy. System, który budujemy od wielu tygodni pozwala nam na szczepienie nawet 4 milionów dawek w ciągu miesiąca, a te dostawy, na które możemy na razie liczyć, to jest około 360 tysięcy dawek tygodniowo, co nam daje niewiele ponad milion szczepionek miesięcznie, 1,4 miliona. Więc rzeczywiście techniczne możliwości wykonywania szczepień mamy dużo większe niż obecna dostępność szczepionek na rynku - powiedział Michał Dworczyk w radiowej Jedynce.

W ciągu ostatnich tygodni spekulowano, że osoby zaszczepione przeciw koronawirusowi mogłyby liczyć na specjalne przywileje. Takie bonusy miałyby zachęcić Polaków do masowego szczepienia się przeciw Covid-19.

- Nie, w moim przekonaniu na żadne szczególne przywileje takie osoby nie powinny liczyć. Natomiast wprowadziliśmy w Narodowym Programie Szczepień status osoby zaszczepionej. I to wynika z jednego faktu, że osoba, która skutecznie zostaje zaszczepiona, staje się nie tylko sama bezpieczna, ale również staje się bezpieczna dla innych i zyskujemy gwarancję, że nie będzie transmitowała wirusa, zarażała innych. Stąd np. brak obowiązku kwarantanny dla osób, które miały kontakt z osobą chorą, a są już zaszczepione. Więc trudno tu mówić o jakimś szczególnym przywileju, ale mówimy o statusie osoby zaszczepionej, co jest po prostu uzasadnione, można wręcz powiedzieć zdroworozsądkowe - mówił Michał Dworczyk w PR1.

Materiał oryginalny: 100 tysięcy zaszczepionych Polaków. Szczepienia "grupy pierwszej" rozpoczną się 25 stycznia - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xyz

W rzeczywistości bałagan, zamieszanie, słabe tempo szczepień, a rząd jak zwykle ogłasza sukces. Ten rząd, rodem z głębokiego PRL, to rząd tumanów. Im głupszy, tym wyższe stanowisko dostaje.

G
Gość
5 stycznia, 12:51, Andrzej:

Czy ktoś już ze szczęścia zaszczepienia sie zsiusial !

Tak aktorzy i ci inni co w kolejkę się wcisneli dziady 🙉🙉🙉🙉🙉🙉😂😂😂😂😂😂

A
Andrzej

Czy ktoś już ze szczęścia zaszczepienia sie zsiusial !

Dodaj ogłoszenie