Wybierz region

Wybierz miasto

    Film: Złotoręki

    Dzielnicowy Dom Kultury Węglin w Lublinie
    Lublin, ul. Judyma/2a, +48 81 466 59 10

    19:00 Czwartek, 4 grudnia

    • Wstęp wolny

    Złotoręki (The Man with the Golden Arm, USA 1955) 119 min.

    reżyseria: Otto Preminger
    scenariusz wg powieści Nelsona Algrena: Walter Newman i Lewis Meltzer
    obsada: Frank Sinatra (Frankie Machine), Eleanor Parker (Zosch Machine), Kim Novak (Molly), Arnold Stang (Sparrow), Darren McGavin (Louie) i inni.

    Ten zadziwiająco wczesny i równie zadziwiająco realistyczny obraz uzależnienia od narkotyków jest wielkim triumfem reżyserskim Otto Premingera i jeszcze większym aktorskim Franka Sinatry. Jego rola tutaj jest nawet lepsza od Oscara za "Stąd do wieczności", i jeśli tu dostał jedynie nominacje to tylko z rachuby, że właśnie tak niedawno dostał samą nagrodę.
    Postać Sinatry jest uzależniona od heroiny, i właśnie aktorski portret człowieka, który chce po wyjściu z więzienia rozpocząć nowe życie jako perkusista jazzowy, ale okoliczności i relacje na wolności wciągają go w nałóg, jest bezlitośnie uczciwym obnażeniem mechanizmu społecznego, psychologicznego i w końcu też fizycznego uzależnienia. Wcześniej tylko alkoholizm ukazany był tak brutalnie w "Straconym weekendzie" Billy'ego Wildera.
    Czy oznacza to, że duetem jest w filmie postać grana przez Sinatrę i heroina? Rzecz jest bardziej subtelna i wycieniowana. Mamy tutaj właściwie trójkąt męża, żony i kochanki. Eleanor Parker jako żona, życiowy nieudacznik i pseudo-kaleka, gra najbardziej ryzykowną rolę życia. To popis negatywnie wycieniowanej postaci w istocie socjopatycznej. Nie jest to duet Sinatry, już raczej wzorcowy antyduet, para antagonistyczna. Ukochana nielegalna, czyli młoda dziewczyna w młodzieńczej kreacji Kim Novak to ta właściwa kobieta tego filmu. Czy wielka kreacja? Coś zdecydowanie bardziej filmowego - niezwykle sugestywne, drugoplanowe "cameo". Dziewczyna tak charyzmatycznie seksowna, że ufamy emocjom i pożądaniu Sinatry bez cienia wątpliwości. Stąd się wzięła postać z "Vertigo" Hitchcocka.
    Wspomnijmy jeszcze tylko muzykę Elmera Bernsteina, która przyczyniła się do świetnego wyakcentowania jazzowego charakteru obskurnej i ponurej okolicy Chicago, w której żyją bohaterowie. Nie jest to miejsce, w którym chcielibyśmy wychować swoje dzieci, ale miejsce uwodzące mroczną atmosferą. O jazzowosci Chicago najwięcej przecież wie pochodzący stąd właśnie Frank Sinatra.

    AKADEMIA ZAPOMNIANYCH ARCYDZIEŁ FILMOWYCH - WE DWOJE

    Nowa edycja Akademii po roku spotkań z Williamem Wylerem byłaby niewypałem gdybyśmy myśleli o możliwości zdyskontowania naszego poprzedniego cyklu równie spójną propozycją monograficznego przeglądu filmów. To niemożliwe! Musimy się w tej kwestii zrelaksować, przypomnieć sobie rozrywkowy charakter kina. Stąd proponujemy w zbliżającym się roku cykl, który nie ogranicza się w swej koncepcji względami artystycznymi czy badawczymi. Nowa edycja jest szerokim otwarciem na przyjemność kina. Oglądanie filmów jest zawsze ekranową realizacją fantazji, które są ściśle związane ze światem ludzkich pragnień. Specyficzną własnością filmu jest - bezdyskusyjnie - jego prymarna pozaartystyczna cecha: zmysłowość. Filmy nie są ani lepsze - ani gorsze. Filmy albo się "oglądają", bo wizualizują nasze zmysłowe pragnienia, albo po prostu "nie oglądają", jeśli nie liczą się z psychologią widza w kinowej sali. Pragnienie jest niezbędnym elementem naszej biologii i psychiki. Stąd kategorią, jaka próbuje porządkować tegoroczny cykl jest pomysł DUETOW filmowych, podsunięty nam przez Państwa jeszcze w ubiegłej edycji.
    Planowaliśmy początkowo szerokie rozumienie dualizmu kina, relacje przejawiające się nie tylko między aktorami, ale także np. reżyserem i aktorem. Próby skonstruowania programu udowodniły, że zbyt szeroka formuła rozmywa centralny problem relacji pomiędzy dwiema osobami na ekranie. Relacje płci są motorem możliwości realizacji ludzkich pragnień. Postanowiliśmy więc pozostać przy duetach najbardziej klasycznych z możliwych, męsko-damskich starciach zniekształcanych Vouyerystycznym spojrzeniem filmowej kamery bez względu na reżysera i gatunek filmowy. Kurator cyklu musi się przyznać, że postawił tym razem nie tylko na klasyczne kino (to jest raczej oczywiste), ale także na swoje osobiste, bardzo subiektywne spojrzenie na wartość filmowych duetów. Stąd też pomiędzy "iskrzącymi", uznanymi za arcydzielne romansami ekranu (np. "Gilda", "Tramwaj zwany pożądaniem", "Skłóceni z życiem") pojawiają się w programie duety niezbyt oczywiste i aktorzy nie kojarzeni z jakimiś charyzmatycznymi, ekranowymi pojedynkami (np. Jean Arthur, Michael Redgrave czy Lee Remick). Zgódźmy się, że to właśnie są zapomniane arcydzieła, pogubione klejnoty sztuki aktorskiej, które koniecznie chcemy Państwu albo przypomnieć, albo zupełnie od nowa przywrócić łaskawej pamięci.

    wstęp wolny!
    Kurator cyklu - dr hab. Rafał Szczerbakiewicz

    Imprezy i Wydarzenia pochodzą z bazy danych Coigdzie.pl Sp. z o.o.

    Zgłoś wydarzenie do moderacji

    Ilość znaków do wykorzystania: 140

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

    Quiz

    Jak dobrze znasz stare gry? Sprawdź się!

    Korzystamy z cookies i local storage.

    Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.