Ludzki organizm aż w 60 procentach składa się z wody. Żeby dobrze i zdrowo funkcjonować należy go odpowiednio nawadniać. Co zrobić gdy zwykła woda to za mało? W książce Zdrowe wody, czyli pyszne wody smakowe i izotoniki znajdziecie sprawdzone przepisy, dzięki którym ugasicie pragnienie.

„Zdrowe wody, czyli pyszne wody smakowe i izotoniki” to najnowsza książka Anety Łańcuchowskiej-Jeziorowskiej, uznanej specjalistki ds. żywienia i dietetyka. Woda jest najważniejszym składnikiem naszego organizmu i bez niej nie będziemy odpowiednio funkcjonować. Dietetycy zalecają, żeby każdy wypijał codziennie 2,5 litra płynów. Co jednak gdy ktoś nie lubi „czystej” wody? Czym można ją zastąpić lub jak wzbogacić, aby nadal stanowiła zdrową formę nawodnienia organizmu? Jaką wodę pić latem, a jaką zimą, wiosną czy jesienią? Jeśli szukacie odpowiedzi na te pytania, to z odsieczą przychodzi wam książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa Zwierciadło.

Książka została podzielona na rozdziały zgodnie z porami roku. W książce znajdziecie przepisy na wiosenne wody energetyzujące oraz oczyszczające, świetne na lato wody intensywnie nawilżające i odprężające, a także doskonałe na okres jesienno-zimowy napary uodparniające, kojące, rozgrzewające oraz wspomagające pracę układu trawiennego. Ponadto autorka poleca 10 receptur na domowe napoje izotoniczne, niezbędne do uzupełniania płynów w organizmie przy bardzo intensywnym wysiłku fizycznym.

Wszystkie wody smakowe i napary można spożywac według własnego upodobania i nastroju. Książka jest przepięknie ilustrowana zdjęciami polecanych napojów. Smacznego! I na zdrowie.

Książki

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Kinga (gość)

Ja lubię wody smakowe tylko nie takie sklepowe, bo w nich nie wiadomo co jest tylko takie robione samemu w domu. Biorę wtedy owoce jakie mam i zalewam je zimną cisowianką z lodówki. Ostatnio posmakowała mi woda brzoskwiniowa.

Beata (gość)

Nic tak nie gasi pragnienia w upał jak świeżo zrobiona, domowa lemoniada. Oczyszczam wodę w kubku harmonyh2o, wrzucam do dzbanka 5 cytryn pokrojonych na ćwiartki i zasypuję brązowym cukrem. Potem zalewam wodą i mieszam długą łyżką ugniatając, żeby wydobyć z cytryn smak. Do tego kostki lodu i jest pyszny napój.