Widowisko muzyczne „Kram z piosenkami. Obrazki śpiewające” w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego powstało na podstawie śpiewnika Leona Schillera, inscenizatora i teoretyka teatru. Premiera już 15 września.

Schiller, który zapisał się wizją teatru „monumentalnego”, miał też drugą - gatunku, którego nie można określić bez używania takich słów, jak „folklor”, „staropolskość”. Jego „Kram...” jest to zbiór utworów prostych, niekiedy naiwanych, za to niezwykle prawdziwych i czerpiących z ukochanej przez niego staropolszczyzny.

Wytrwale, każdego dnia, kolekcjonował utwory - te wykonywane przez mieszczan, żołnierzy czy artystów w pierwszej połowie XX wieku. W ten sposób narodził się swego rodzaju muzyczny Polaków portret własny, taki z łagodnym przymrużeniem oka. - Wodewile, piosenki i tańce, które niesłusznie kojarzą się dziś z pojęciem lżejszej muzy, a które są kwintesencją teatru - dodają twórcy spektaklu.

Zbiór pieśni jednej z najwybitniejszych postaci polskiego teatru po raz pierwszy został wystawiony w 1945 r. w polskim teatrze w Lingen, w obozie dipisów. Kostiumy i scenografię do lubelskiego spektaklu zaprojektowała Barbara Wołosiuk, za choreografię odpowiada Urszula Pietrzak, za muzykę Łukasz Damrych.

Wydarzenia Kulturalne | Wiadomości Kulturalne

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!