Zamarznięte drzwi samochodu o poranku – to może irytować kierowców zimą. Zbyt mocne szarpnięcie i po uszczelce. Kolejny wydatek! A to już fatalny początek dnia. Są jednak środki, które skutecznie zapobiegają porannej frustracji.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Coraz częściej temperatura w ciągu dnia będzie osiągać minimalne plusowe wartości, aby w nocy spaść głęboko poniżej zera. W naturalny sposób uszczelki w drzwiach będą zamakać. – Może to być przyczyną przymarzania drzwi i porannych kłopotów z otwarciem samochodu, które w efekcie mogą się skończyć wyrwaniem uszczelki drzwi – mówi Piotr Wójcik z lubelskiej firmy motoryzacyjnej Parys. – Jest na to rada. Wystarczy uszczelki drzwi zabezpieczyć specjalnymi preparatami, które nie tylko zapobiegną przymarzaniu do drzwi, ale również zakonserwują gumę. Wprawdzie ten zabieg należy wykonać przed sezonem zimowym, ale również i teraz będzie skuteczny – dodaje Wójcik.

Trzeba jednak pamiętać, aby preparaty nanosić na suche uszczelki.

Dlatego przed tym zabiegiem należy dokładnie, delikatną ściereczką, osuszyć elementy gumowe. Niektórzy kierowcy stosują wazelinę kosmetyczną. Oczywiście ten specyfik pielęgnacyjny również zadziała, ale może być przyczyną awantur domowych. Wazelina kosmetyczna nie wchłania się w gumę i może brudzić ubrania. A jak wiadomo, nic tak nie irytuje kobiety, jak poplamiona kurtka. Preparaty zabezpieczające uszczelki są dostępne w sztyfcie oraz w sprayu.

- Do uszczelek stosuję sprawdzone preparaty, które można kupić nawet w markecie. Dodatkowo, po każdym myciu samochodu, a myję auto raz w tygodniu, do zamków wtryskuję środki wypierające wodę, dzięki czemu nie zamarzają – mówi pan Jan, lubelski kierowca. 

Jeśli macie problem ze swoim autem, napiszcie nam o tym. Przekażemy go specjaliście, który powie, jak temu zaradzić. A może sami macie cenne doświadczenia, którymi chcecie podzielić się z innymi kierowcami? Zapraszamy do nadsyłania maili (redakcja@mmlublin.pl) i komentowania tekstów z naszego poradnika. 

Paweł Puzio

Preparaty do uszczelek:
  • Siling
Zabezpiecza gumowe uszczelki drzwi i pokrywy bagażnika samochodu przed pękaniem i przymarzaniem w okresie zimy oraz przed starzeniem i promieniami UV w lecie. Chroni elementy mechaniczne (np. zamki, kłódki, zawiasy)  przed wilgocią oraz zamarznięciem.

Cena: 9,40 zł

  • SONAX Silikon w sprayu
Uniwersalny środek smarujący, ochronny i pielęgnacyjny do metalu, gumy, tworzywa sztucznego i drewna. Eliminuje piski i trzaski. Nietłuszcząca warstwa silikonu wypiera wodę i zwiększa poślizg części ruchomych.

Cena:  23 zł

  • SONAX sztyft do uszczelek gumowych (499 100)
Zapobiega przymarzaniu gumowych uszczelek w drzwiach, pokrywach bagażników i dachach kabrioletów. Konserwuje gumę, utrzymuje jej sprężystość i chroni przed pękaniem.

Cena: 13,60 zł

Komentarze (8)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

janusz.kwiat@...

Ja używam K2 Sil i sprawdza się znakomicie, żadne elementy z gumy jeszcze nigdy mi nie przymarzły nawet w bardzo niskich temperaturach. Drzwi zawsze elegancko się otwierają , tak jak bagażnik, polecam wam spróbować.

Marek (gość)

Sztyft SONAX do uszczelek. Sztyft SONAX do uszczelek to badziewie nic nie warte. Wysmarowałem elegancko suche uszczelki /coś kleił się trochę/ za 2 dni było minus 4 i drzwi nie otworzyłem sklełem tego bubla z Munchen i więcej niemieckiego szajsu nie kupię

bilo (gość)

uszczelki. najlepszym wg.mnie a sam zastosowałem wiele specyfików najlepsza okazała się oliwka dla dzieci i przy tym pachnie w aucie

przymarzniete uszczelki . uszczelki można posmarowac wazeliną to jest dobre rozwiązanie i świetnie działa

a jednak to tęsknota za PRL. Za PRLu "dykty" faktycznie dolewało się do benzyny lub oleju napędowego, ale ... obecnie mamy lepszej jakości paliwa, lepszej jakości auta, do tego na filtrach paliwa (lub w pobliżu) są zawory spustowe do wody. Poza tym woda nie skropli się, jeśli paliwo w baku oscyluje pomiędzy 1/2, a pełnym. Nikt przy zdrowych zmysłach (technicznych ) nie jeździ z minimalną ilością paliwa w baku, nie wspomnę już o wypalaniu go do (prawie) zera. Jeśli jednak zdarzy się coś takiego jak woda w baku, należy użyć profesjonalnego preparatu np. marki Xeramic lub STP, dostępnych właściwie wszędzie, a nie bazować na wiedzy motoryzacyjnej z okresu panowania dinozaurów (jeżeli jednak bardzo chce się mieć denaturat w aucie, można go dodać do płynu do spryskiwaczy, wtedy na pewno nie zamarznie i na -30 C).

Leszek Mikrut

A co wiecie na temat. dolewania denaturatu do benzynowców w celu szybszego uruchamiania pojazdu na mrozie poprzez eliminację wody ? Radio Kierowców ("Jedynka") informowała o tym, ale jak zadzwoniłem, aby dowiedzieć się w jakich proporcjach, to sami nabrali wody w usta... Innym chemicznym preparatom jakoś nie bardzo ufam. Denaturat - to jest to ! (parafraza dawnej reklamy Coca-Coli; po czesku: "Coca-Cola to je ono !")