(© Jarosław Jakubczak)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Twórca metody masowego pozyskiwania papieru Chińczyk Caj Lun, pierwsze arkusze wyrabiał ze starych sieci rybackich już w 105 r. Wyróżniały się gładką powierzchnią, a ich produkcja była bardzo tania.

W Europie korzystano natomiast z włókien lnianych i konopnych ze starych ubrań. Ich zbieraczy, określanych mianem "szmaciarzy", można było spotkać aż do połowy ubiegłego wieku. Wtedy na znaczeniu zyskała makulatura. Początkowo wyrabiano z niej jedynie papier do pakowania, lecz rozwój technologii pozwolił na wytwarzanie artykułów higienicznych, tektury i gazet. Obecnie można uzyskać papier niemal nie różniący się od tego wyrabianego z drzew. Niestety, proces recyklingu powoduje skrócenie roślinnych włókien tak, że w końcu nie da się ich przetworzyć. Problemem może być także to, że różna jakość papieru sprawia, iż z chusteczek higienicznych nie da otrzymamy np. papieru do drukarki.

Także historia przetwarzania szkła ma długą tradycję. Archeolodzy utrzymują, że odnalezione w tureckim Sagalassos wyroby były pierwotnie naczyniami rzymskimi. W Cesarstwie Bizantyjskim zostały jednak poddane przetopieniu i ponownemu ukształtowaniu. Szkło może być w całości wykorzystane do produkcji nowych wyrobów, a wykorzystanie surowców wtórnych jest mniej energochłonne od tworzenia od podstaw. Obecnie bardzo ważnym źródłem odpadów szklanych jest selektywna zbiórka od indywidualnych odbiorców.

Sporym problemem okazuje się jednak poziom ich zanieczyszczenia. Co prawda, aby uzyskać najcenniejszą stłuczkę bezbarwną ustawiane są oddzielne kontenery na szkło białe i kolorowe, ale często są one wypełnione także aluminiowymi puszkami czy folią. Wymaga to dodatkowej segregacji. Dotychczas najczęściej ręcznie rozdzielano butelki białe, brązowe i zielone. Nie była to jednak zbyt efektywna metoda i najczęściej uzyskiwano szkło mieszane. W ostatnich latach wprowadzono jednak automatyczne systemy, które za pomocą laserowych wiązek analizują jego typ i kolor. Następnie strumienie powietrza pod ciśnieniem segregują je, wrzucając do odpowiednich pojemników. Po zakończonym procesie stopień oczyszczenia szkła może wynosić do 99 procent.

Najwcześniejszej formy przerobu metali upatruje się w czasach starożytnego Rzymu. Przetapiano wówczas brązowe monety na eleganckie figurki, które sprzedawano po znacznie wyższych cenach. W przypadku tego rodzaju surowców ważne jest, że ich wydobywanie jest bardzo kosztowne. Tymczasem metale można poddawać wielokrotnemu recyklingowi, a w nowe produkty przekształcić można do stu procent odpadów aluminiowych i stalowych. Zanim jednak puszki trafią do huty muszą zostać odpowiednio przygotowane.

W punkcie skupu wszystkie opakowania przeczesywane są magnesem. Dzięki temu można oddzielić elementy stalowe od tych wykonanych z aluminium. Wtedy też na odrzut kierowane są też pozostałe zanieczyszczenia. Po przekazaniu zużytych puszek do zakładów przetwórstwa, ponownie doczyszcza się je elektromagnesem, a specjalne sita eliminuję drobne niepotrzebne odpady, np. piasek. Kolejnym etapem jest brykietowanie, czyli zgniatanie puszek pod wysokim ciśnieniem. Tak przygotowane aluminium posłuży następnie do wytworzenia nowych puszek.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!