Premiera w Teatrze Andersena. Weronika patrzy na siebie

Sylwia HejnoZaktualizowano 
Małgorzata Genca
Co by było gdyby? - ten bliski każdemu problem zgłębia „Podwójne życie Weroniki” w Teatrze Andersena. Premiera w sobotę.

Mistrzowski film Krzysztofa Kieślowskiego dotykał nieuchwytnych wymiarów ludzkiej egzystencji. Podobną próbą będzie spektakl.

Krzysztof Rzączyński , reżyser i dyrektor Teatru Andersena, zapewnia, że nie ma mowy o kopiowaniu filmu. Spektakl będzie odnosił się do pewnych jego wątków. - Nie chcemy robić powtórek. Podejmujemy temat podwójności, konfliktu, który w nas tkwi. Mam nadzieję, że poprzez otwartą formułę będziemy skłaniać do refleksji. Nie dajemy odpowiedzi, raczej zadajemy pytania - mówi.

Eksperyment na scenie

Spektakl jest inspirowany filmem oraz scenariuszem „Chórzystka” Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza. Poza muzyką na żywo, usłyszymy także utwory Zbigniewa Preisnera. Uzyskanie praw autorskich trwało długo, a lubelskie „Podwójne życie Weroniki” będzie, jak zapewniają twórcy spektaklu, pierwszą teatralną adaptacją twórczości Kieślowskiego na świecie.

- Z perspektywy dwudziestu lat, próbujemy sprawdzić jak życie mogłoby wyglądać, gdyby potoczyło się inaczej. Odnosimy się przy tym do całej twórczości Kieślowskiego, który zgłębiał temat losu, który mógłby się odmienić i prowadzi do pytania „Co by było gdyby?”. Nasza bohaterka przygląda się różnym wersjom siebie - zdradza reżyser.

- Dopiero perspektywa „z boku” pozwala dostrzec sprawy, których nie dostrzegaliśmy wówczas, jakąś bliskość, relację. Uświadamiamy sobie, że wybory nie dotyczyły tylko nas. Relacje są w tym spektaklu bardzo ważne - dodaje Mirella Rogoza-Biel, jedna z Weronik.

Spektakl będzie się rozgrywał na trzech planach: aktorskim, lalkowym i filmowym. Nie ma także sztywnego scenariusza. Autorką adaptacji i dramaturgii jest Katia Czarna. Wiele jednak zależy od aktorów, którzy będą mogli ingerować w to, co się dzieje. O czym oni marzą? - Chcielibyśmy, żeby spektakl skłonił do zastanowienia nad tym kim jesteśmy. Współcześnie często tego nie wiemy, czerpiemy wzorce np. z mediów. A przecież każdy z nas doszedł do momentu, gdy rozmyśla czy mógł kiedyś postąpić inaczej. Dotykamy bardzo ulotnych stanów, które trudno pokazać, ale których doświadczamy - mówi Konrad Biel, który zagra lalkarza Aleksandra.

Dozwolone od lat szesnastu

Krzysztof Rzączyński pamięta, kiedy po raz pierwszy oglądał „Podwójne życie Weroniki”; był wtedy w liceum. Film wywarł na nim ogromne wrażenie, zawierał dylematy, które przemawiały do młodego człowieka, towarzysząc mu odtąd same życie. Spektakl adresuje do widzów od szesnastu lat. Ta grupa jest w teatrze często pomijana.

- W przedszkolach, szkołach jest pewien „rynek”, kończy się to liceum, gdzie młodzież nie chce oglądać spektakli dla dzieci, bo to dla nich obciach. Z kolei przedstawienia dla dorosłych bywają zbyt hermetyczne, jest też bariera np. w postaci cen biletów. Niewielu reżyserów myśli o młodzieży, choć niektórzy to robią np. Anna Smolar w Teatrze Osterwy (niebawem zobaczymy spektakl „Kowboje” w jej reżyserii - red.). Dla mnie to bardzo ważna grupa, traktuję ją jak szczególnie wrażliwych dorosłych. Trzeba z nimi rozmawiać otwarcie, bez infantylizmów - podkreśla Krzysztof Rzączyński.

Jako reżyser nie lubi domykania spektakli. Dopuszcza, że „Podwójne życie Weroniki” może z czasem ewoluować. - Jestem ciekaw, jak młodzi ludzie odbiorą przedstawienie, chciałbym wspólnie z nimi je kształtować, żeby żyło, zmieniało się, bo to jest dla mnie domeną teatru - mówi.

„Podwójne życie Weroniki”, Teatr Andersena, pl. Teatralny 1, premiera: sobota godz. 19.00, niedziela oraz środa - piątek, godz. 19.00, bilety 30 zł.

Wideo

polecane: Flesz: Czy grozi nam katastrofa klimatyczna?

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3