(© Małgorzata Genca)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W ubiegłym tygodniu na os. Sienkiewicza zakończył się remont nawierzchni jednej z alejek. Jak się okazało, nie wszyscy mieszkańcy byli zadowoleni ze sposobu przeprowadzania prac.

- To wyglądało jak parodia. Jedna ekipa kładła nawierzchnię, a druga ją później zrywała, i tak w kółko. Przecież to są duże koszty - skarży się pan Kazimierz, mieszkaniec osiedla.

Jak się okazało, pracom remontowym została poddana alejka o szerokości 4,5 m. Niestety, właśnie tym odcinkiem alejki muszą poruszać się kilkunastotonowe pojazdy MPO, które zabierają śmieci. To przez nie nawierzchnię trzeba było wymienić.

- I zrobiliśmy to tylko raz. Po tym jak samochody przejeżdżały po świeżo położonej nawierzchni, powstały na niej wybrzuszenia. Dzięki gwarancji, mogliśmy je zlikwidować bezpłatnie - tłumaczy Henryk Boryc, kierownik administracji os. Sienkiewicza.



Nasze serwisy:
Kronika policyjna Lubelszczyzny
Repertuar lubelskich kin
Lubelski informator miejski
Z przymrużeniem oka

Najświeższe wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę? Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!

Mieszkańcy informują

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!