(© materiały własne)

Nastolatkiem byłem przez kilka miesięcy. Oczywiście, kiedyś, wiele lat temu byłem nim jak każdy przez ładnych parę lat, było to jednak w epoce zupełnie przed internetowej, zajmowałem się jeżdżeniem na rowerze, rzucaniem w dziewczyny kulami śniegu albo papierkami, a nieco później paradowaniem w czarnej kurtce z widoczną w walkmanie kasetą ejsipiorundisi, znaną również jako AC/DC - pisze Leszek Talko, autor książki "Nastolatek dla początkujących".

Skoro jednak sam mam już dzieci, które są nastolatkami, skoro te dzieci robią to samo co wszystkie nastolatki - czyli nie mam pojęcia co - postanowiłem to sprawdzić. Na kilka miesięcy przeistoczyć się w nastolatka - do szkoły już nie pójdę, ale mogę zacząć żyć życiem nastolatka w internecie, mediach społecznościowych, grach i sprawdzić, co powinienem potrafić, czego nie dam rady zrobić i czym jest ten świat, w którym oni - nastolatki - znikają. A my - rodzice - zaniepokojeni wołamy: nie siedź tyle przed komórką/tabletem/konsolą.
No to sprawdziłem, co oni tam robią.

Myślicie pewnie - jeśli sami nie jesteście nastolatkami - że oni się tam alienują, tracą czas, tracą kontakt z rzeczywistością. No, więc nie. To jest ich podwórko, tyle, że nie między blokami jak nasze - ale w cyberprzestrzeni. I na tym podwórku dzieją się rzeczy fajne i rzeczy niefajne - jak to na podwórku.

W jednym kącie siedzą ci, którzy uprawiają e-sporty. Wiedzieliście, że jest coś takiego? A wiedzieliście, że istnieją profesjonalne zespoły, które mają menedżerów, psychologów, trenerów - zupełnie jak zespoły piłkarskie. Wiedzieliście, że jeżdżą na turnieje gdzie gra się o setki tysięcy dolarów? Wiedzieliście, że wasz nastolatek może trafić do takiej drużyny, jeśli jest bardzo dobry? Wiedzieliście, że to ścieżka kariery, że kiedy skończy karierę zawodniczą może zostać trenerem a potem założyć własną drużynę?

W drugim kącie pracują ci, którzy zajmują się Instagramem. Tak, napisałem, że pracują, bo to praca. Robią setki zdjęć, konsultują się, ulepszają je, nieustannie sprawdzają dzięki nim swoją pozycję społeczną, lajkują zdjęcia jednym, a innym zupełnie nie i cały czas sprawdzają, kto polubił ich zdjęcia. To robota na kilka godzin dziennie - serio.

W kolejnym kącie siedzą ci, którzy oglądają lajwiki. Bo wiecie już, że nastolatki nie oglądają telewizji a telewizją stał się Youtube. Na nim są relacje na żywo - czyli lajwiki. Zupełnie jak w telewizji, choć, o czym innym. Obejrzyjcie sobie kilka lajwików, chociaż uwaga - są takie trwające kilkanaście godzin.

A w następnym kącie siedzą ci, którzy wymyślają challenge i je filmują. Odważycie się zjeść łyżkę cynamonu? Obłożyć się lodem i solą? A może zrobicie kawał i polejecie się sztuczną krwią i sfingujecie swoje morderstwo?
Jeśli zapytacie mnie, co robiłem ostatnio, to właśnie to. Byłem nastolatkiem. Kość wystawała mi z ręki, prawie zjadłem skorpiona no i wywoływałem ducha. Spróbujecie też?


[patronat NaM]

Książki

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!