Dobrze i mądrze ogrzane mieszkanie  to także mniejsze rachunki w okresie zimowym Dobrze i mądrze ogrzane mieszkanie  to także mniejsze rachunki w okresie zimowym

Dobrze i mądrze ogrzane mieszkanie to także mniejsze rachunki w okresie zimowym (© Polskapresse)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jesień na razie nas rozpieszcza. Nie myślimy o tym, że za chwilę będziemy musieli rozkręcić kaloryfery, a szkoda, bo to ostatni gwizdek na ich malowanie, oczyszczanie i ewentualną wymianę. Za to już teraz sen z powiek spędza nam fakt, że rachunek za ogrzewanie kolejny rok zrujnuje nam budżet. Warto zastanowić się dziś co można zrobić, aby zmniejszyć opłaty i jednocześnie nie przemarznąć do szpiku kości.

Już teraz sprawdź szczelność okien i drzwi. Ciepło uciekające przez szpary jest odpowiedzialne za prawie 20 proc. kosztów ogrzewania. Jeśli możesz z łatwością wsunąć kartkę papieru między drzwi a ich framugę - to oznacza, że potrzebują dobrego uszczelnienia. W sklepach dostępne są szczotki do mocowania na drzwiach, żeby zminimalizować ilość ciepła wydostającego się przez szpary. Koszt uszczelnienia waha się od kilku do kilkudziesięciu złotych.

Czytaj także: Chcesz zaoszczędzić pieniądze - oszczędzaj energię

Uszczelnianie nie wyklucza wietrzenia. Świeże i rześkie powietrze wpływa korzystnie na sen i relaks po ciężkim dniu. Należy jednak pamiętać, aby otwierać okno szeroko i na maksymalnie 5 minut. Dłużej uchylone powoduje znaczne straty ciepła.

Upewnij się czy Twój system grzewczy funkcjonuje poprawnie. Czyszczony regularnie działa wydajniej. Wystarczy kilkumilimetrowy osad i źle ustawiony palnik w kotłach grzewczych, żeby straty ciepła sięgnęły 5 proc. Zanim usłyszysz przepływającą wodę w kaloryferach lub zauważysz, że nie nagrzewają się równomiernie zafunduj im odpowietrzanie. Pamiętaj, że system grzewczy ma być przede wszystkim funkcjonalny.

Nie używaj grzejnika do suszenia. Ubrania na kaloryferze działają podobnie do zasłon i obudowy.

- Mimo postępów, które poczyniono w celu zwiększenia estetyki grzejników, nie zawsze cieszą one oko domowników i gości. Nie wolno ich jednak zasłaniać. Zarówno warstwy materiału, jak i obudowa zatrzymują ciepło przy grzejniku i uniemożliwiają swobodną cyrkulację powietrza w pomieszczeniu, co prowadzi do znacznych strat energii - wyjaśnia Piotr Kolanowski, ekspert z Grupy Armatura.

Czytaj także: Grzejnik z nadrukiem - funkcjonalne dzieło sztuki

Dla optymalnego samopoczucia lokatorów zaleca się różnicowanie temperatur w zależności od pomieszczenia. W łazience powinno być ciepło. Wartość temperatury może w niej sięgnąć 24 st. C. W pokojach mieszkalnych postaraj się utrzymywać 20-21 st. C. W kuchni i sypialni niech będzie chłodniej, do 18 do 19 st. C.

Jeśli wyjeżdżasz na dłużej, nie zapomnij obniżyć temperatury grzejników. To ograniczy generowanie niepotrzebnego ciepła.

Na wymianę instalacji grzewczych pod koniec lata może być już za późno. Zamiast tego możesz zamontować termostaty, które umożliwią Ci kontrolowanie temperatury w poszczególnych pomieszczeniach i w różnych porach dnia.

Wbrew pozorom również rolety i żaluzje pomagają zatrzymać ciepło krążące we wnętrzach.

Teraz jest też ostatni moment na odnowienie kaloryferów. Nie każda farba się do tego nadaje - wybrany przez nas produkt powinien dobrze współpracować z podłożami metalowymi (miedzianymi lub żeliwnymi), z których najczęściej wykonuje się kaloryfery. Koniecznie musi też być odporny na działanie wysokich temperatur.

Pracę zaczynamy od gruntownego przygotowania podłoża - usuwamy fragmenty starej, łuszczącej się powłoki i odtłuszczamy za pomocą wody z dodatkiem detergentu. Instalacje miedziane przecieramy wełną stalową lub drobnoziarnistym papierem ściernym w celu usunięcia śladów patyny i zabrudzeń. Spawy oraz zadziory wygładzamy stalowymi szczotkami. Tak przygotowana, wysuszona powierzchnia nadaje się do nakładania farby.

Przystępując do malowania kaloryferów pamiętajmy o podstawowej zasadzie: muszą one być zimne. Optymalna temperatura zapewniająca właściwe schnięcie farby wynosi między plus 10 st. C a plus 30 st. C. Przed rozpoczęciem pracy dokładnie mieszamy emalie, a w razie potrzeby rozcieńczając wodą pitną (max. 2 proc. objętości).

Czytaj także: Jak sprawnie przeprowadzić jesienne porządki?

Farbę nakładamy za pomocą pędzla lub wałka typu Flock (dostępny np. w ofercie narzędzi marki Dekoral Gold). Kaloryfery pokrywamy 2-3 warstwami emalii, zachowując wymagany odstęp czasowy (minimum 4h). Po zakończeniu malowania dokładnie myjemy narzędzia pod bieżącą wodą.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!