Historia wciąż się powtarza. Motor utknął w trzeciej lidze

Marcin PukaZaktualizowano 
Fot. Lukasz Kaczanowski/Polska Press
Ta sytuacja co roku wraca jak bumerang. Motorowi Lublin zawsze coś staje na przeszkodzie w upragnionym od kilku lat awansie do drugiej ligi. W trwającej kampanii podopieczni Roberta Góralczyka stracili szansę na promocję do wyższej klasy rozgrywkowej na kolejkę przed końcem sezonu.

– Szansę na awans pogrzebaliśmy w rundzie jesiennej, kiedy to zanotowaliśmy kilka wpadek – mówił niedawno Robert Góralczyk, trener Motoru. – W rewanżach do pewnego momentu punktowaliśmy tak jak trzeba, ale o tym, że praktycznie nie liczyliśmy się już w grze, zadecydowała jedna porażka. Trzeba też zaznaczyć, że prowadzące w tabeli Podhale Nowy Targ i Stal Rzeszów też miały imponującą serię.

Jesienią 2018 Motor do 16 września prowadził Mariusz Sawa, którego zastąpił jego asystent Robert Chmura. Natomiast Góralczyk stery objął 8 października.

Zimą 2019 roku do lubelskiego klubu dołączyli Bartosz Waleńcik, Kamil Pajnowski, Kamil Poźniak i Mateusz Majewski. Dwaj pierwsi spełnili pokładane w nich nadzieje. Poźniak niczym szczególnym się nie wyróźniał, a Majewski zdobył cztery bramki.

Jakie zmiany w Motorze?

Z naszych informacji wynika, że Rada Nadzorcza Motoru Lublin S.A. (głównym akcjonariuszem Motoru jest miasto) od kilkudziesięciu dni szuka nowego prezesa klubu. Sytuację obecnego sternika żółto-biało-niebieskich nie poprawiają dwie ostatnie porażki, a także spadki zespołów Motoru z Centralnych Lig Juniorów U-18 i U-17.

Jeżeli RN nie znajdzie odpowiedniego kandydata spekuluje się, że Bartnicki dostanie kolejną, już ostatnią szansę. W innym wypadku Bartnicki i tak ma pozostać w klubie, w innej roli. Prawdopodobnie będzie pełnił funkcję dyrektora sportowego Motoru.
Kilka dni temu wydawało się, że Góralczyk nadal będzie trenerem lublinian w kolejnych rozgrywkach. I wszystko wskazuje, że tak się stanie, a decyzja zostanie ogłoszona w najbliższych dniach, chociaż ostatnie wyniki nie poprawiły jego notowań. Góralczyk czeka na spełnienie pewnych warunków, ale jak sam zaznacza, chodzi o kwestie dalszego funkcjonowania klubu.

W ostatnich dniach pojawiły się pogłoski, że Motor w sezonie 2019/20 będzie występował w... drugiej lidze. Stanie się tak, ponieważ chce grać na licencji drugoligowego Górnika Łęczna. Udało nam się dowiedzieć, że nikt w Lublinie w ogóle nie rozważał takiego scenariusza.

Kolejna wstydliwa porażka

W niedzielę Motor po raz kolejny nie popisał się w wyjazdowym starciu, z teoretycznie łatwiejszym rywalem. Lublinianie ulegli broniącej się przed spadkiem Wólczance Wólka Pełkińska 1:2.

Co ciekawe, zespół z wsi położonej w województwie podkarpackim po raz drugi w tym sezonie urwał punkty Motorowi. Jesienne spotkanie na Arenie Lublin w 2018 roku zakończyło się remisem 1:1, chociaż to przyjezdni prowadzili. Marnym usprawiedliwieniem dla gości jest fakt, że nie mogli oni zagrać w najsilniejszym składzie. Za żółte kartki pauzowali Grzegorz Bonin, Szymon Kamiński, Marcin Michota i Dawid Pożak, a kontuzje leczą m.in. Konrad Nowak i Michal Ranko.

III liga 
od lat

Po raz ostatni Motor w drugiej lidze (ówczesna grupa wschodnia) występował w sezonie 2013/14. Od tamtej pory lublinianie bezskutecznie próbują powrócić na centralny szczebel rozgywek. Kolejno lepsi od nich okazywali się: Stal Rzeszów, Olimpia Elbląg (w barażach), Garbarnia Kraków i Resovia. W tym sezonie awansuje Podhale Nowy Targ lub Stal Rzeszów.

BUDŻET 
MOTORU

Na sezon 2018/2019 Motor, jako klub miejski, został dokapitalizowany kwotą 2 milionów złotych. Dodatkowo z miejskiej kasy na konto klubu trafiają pieniądze na organizację meczów na Arenie Lublin, a także na organizację meczów i treningów zespołów juniorskich oraz seniorów na bocznym boisku Areny. Głównym sponsorem Motoru, poza miastem, jest firma Duńczyk.

polecane: Mistrzostwa świata Rallycross 2019 w Hell

Wideo

Materiał oryginalny: Historia wciąż się powtarza. Motor utknął w trzeciej lidze - Kurier Lubelski

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
j
jerbie

Jakim prawem marnują moje pieniadze na tych kelnerów? Do roboty ćwoki na budowach nie ma kto pracować

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3