Gokarty w Lublinie: Sprawdziliśmy ceny i wrażenia z jazdy

W Lublinie aktualnie działa jeden tor gokartowy - na parkingu przy galerii Olimp. Wybraliśmy się tam, żeby sprawdzić na własnej skórze, jak wygląda jazda na gokartach.

Gokarty w Lublinie
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Gokarty w Lublinie (© Jacek Słowik)

Zanim wsiądziemy do pojazdu, musimy przejść krótkie przeszkolenie i wybrać sobie kask. - Nie blokujemy ruchu, nie wjeżdżamy w bandy i przepuszczamy szybszych zawodników - instruuje Paweł, pracownik obsługi toru.

Zanim usiądziemy za kółkiem i ruszymy, warto też pamiętać o zostawieniu w specjalnym schowku wszystkiego co mamy w kieszeniach, bo może nam wypaść w czasie jazdy. Kiedy już wysłuchamy wskazówek pracowników i nałożymy kask, czas na przejażdżkę. Kilka pierwszych okrążeń to spokojne zapoznanie się z maszyną i sprawdzenie toru. Potem możemy spróbować prawdziwej, szybkiej jazdy.

A ta jest niesamowitym doświadczeniem. Mimo, że gokarty nie przekraczają raczej prędkości 50 km na godzinę, czujemy jakbyśmy jechali o wiele szybciej. Co więcej, przy mocniejszym dociśnięciu pedału gazu dosłownie wciska nas w siedzenie. Maszyny - mimo swojego 6,5- konnego silnika - mają jednak bardzo dobre przyśpieszenie. A kiedy już się rozpędzimy na którejś z prostych, nadchodzi najprzyjemniejszy moment, czyli wchodzenie w zakręty. - Należy pamiętać, że w zakręty wchodzimy od strony zewnętrznej do wewnętrznej. Ważne jest też hamowanie przed skrętem - poucza instruktor.

W praktyce oznacza to, że musimy jechać po jak najmniejszym łuku na zakręcie. A to po to, by osiągnąć jak najmniejszy czas przejazdu. My jednak postanawiamy zabawić się w drifterów. Nie zależy nam przecież na czasie, tylko na dobrej zabawie. Pierwszy zakręt "bierzemy" prawie bez użycia hamulców. Lekkie "zarzucenie" na bok, pi
∨ Czytaj dalej

sk opon, pęd powietrza - świetnie.

***

Ceny


Zabawa jest przednia, niestety, krótka, bo ceny nie rozpieszczają: za 10 minut jazdy zapłacimy 22 - 25 zł, z kolei 20 i 30 minut to koszt od 35 do 55 zł (cena zależy od dnia tygodnia).

***

Jeśli chcesz być najszybszy


Pamiętaj o hamowaniu.
Nie zawsze jazda z pedałem gazu dociśniętym do podłogi jest najlepsza. Przed zakrętem lepiej zwolnić, żeby nie wpaść w poślizg. Zwalniamy przed łukiem, aby na nim móc znów przyśpieszać.

Jedź od zewnętrznej do wewnętrznej.
W zakręt wchodzimy jak najbliżej bandy zewnętrznej, a wychodzimy "trzymając się" strony wewnętrznej po to, żeby zmniejszyć ruchy kierownicy


Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię