Klienci czują się oszukani przez firmę oferującą pośrednictwo w dostawach prądu

(© Bartłomiej Żurawski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Miejski rzecznik konsumentów w Lublinie i PGE wiedzą już o osobach, które pukają do mieszkań w Lublinie, przedstawiają się jako „energetyka” albo „centrum energetyczne”, a potem proszą o dokumenty i podsuwają do podpisania umowy.

Większość osób myśli, że to ktoś z zakładu energetycznego – napisała w e-mailu do naszej redakcji nasza Czytelniczka .

– Pan idzie do licznika, spisuje wynik i od razu rusza do pokoju. Tam wyciąga papiery i mówi, że podpisuje umowę na tańszy prąd. Prosi o dowód osobisty. Jak ktoś się ociąga, to zaczyna straszyć, że jak nie podpisze, to będzie płacić po nowym roku dwa razy tyle. Ludzie są zdezorientowani. Większość grzecznie podpisuje – relacjonuje.

Dotarliśmy do osób, którzy wpuścili do swoich domów przedstawicieli Centrum Energetycznego.

– Przyszło dwóch młodych ludzi z identyfikatorami i kazali pokazać fakturę za prąd. Wtedy jeden z nich wyciągnął jakieś papiery i zaczął spisywać umowę. Gdy powiedziałam, że nic nie podpiszę, natychmiast przestali być mili. Zarzucili mi, że przeze mnie zmarnowali druczek, a to przecież kosztuje – opowiada mieszkanka jednej z kamienic przy ul. Jezuickiej w Lublinie.

– Nie chcieli zostawić żadnych ulotek ani wizytówki. Pieczątki też nie mieli – dodaje jej sąsiadka.

Ci, którzy dali się namówić na podpisanie umowy, po czasie orientują się, że nie zawarli jej z lubelskim zakładem energetycznym, a ze spółką Energia dla Firm z Warszawy. W dodatku, jej oferta wcale nie jest tak korzystna, jak obiecywali przedstawiciele firmy.

– To oszczędność w granicach jednego grosza, a musimy płacić dwa rachunki. Drugi jest za usługi przesyłowe, za który obecny dostawca energii elektrycznej będzie nadal żądał opłat – mówi Lidia Baran-Ćwirta, miejski rzecznik konsumentów w Lublinie. – Być może firmy na tym skorzystają, ale na pewno nie pojedyncze gospodarstwa domowe – dodaje.

Klienta mogą też słono kosztować opóźnienia w płaceniu nowych rachunków. Jeśli firma wyśle SMS-a z przypomnieniem o należnościach – klient płaci 3 zł, jeśli firma zadzwoni – 10 zł, jeśli wyśle monit – 15 zł, a ponaglenie – 30 zł.

Ludzie, którzy dali się namówić na podpisanie umowy, coraz częściej szukają pomocy u rzecznika konsumentów.

– W ostatnich dwóch, trzech tygodniach zgłasza się jedna lub dwie osoby dziennie – przyznaje Lidia Baran-Ćwirta. Sygnały od niezadowolonych klientów docierają też do lubelskiego oddziału PGE.

Udało nam się skontaktować z tą firmą. – Osoby, które proponują produkt energetyczny na terenie Lublina są pracownikami jednej z firm partnerskich, z którymi mamy podpisaną umowę. Niedopuszczalne jest straszenie potencjalnych klientów. Prawdą jest jednak to, że ceny energii z roku na rok drożeją i myślę, że właśnie taki przekaz towarzyszy spotkaniu – informuje Marta Domańska z Energii dla Firm.

Z umowy możemy zrezygnować bez żadnych kosztów. – Klient ma prawo odstąpić od umowy w ciągu 10 dni. Należy to uczynić w formie pisemnej, wysyłając list polecony na adres firmy – doradza Lidia Baran-Ćwirta.

Spółka Energia dla Firm prawdopodobnie ma dwie siedziby: w Warszawie i Radomiu. – Na dobrą sprawę nie wiem, która jest właściwa, więc sugeruję, żeby profilaktycznie przesłać list do obu – podpowiada Baran-Ćwirta.


Komentarze (206)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Jacek (gość)

Witam!
Dołączyłem do grona oszukanych przez Polską Energetykę Pro. W lipcu do mieszkania mojego ojca w Łodzi przyszedł taki bezczelny młokos, podał sie za przedstawiciela naszego dotychczasowego dostarczyciela prądu (PGE) i zaproponował w imieniu tej firmy podpisanie umowy na 4 lata, w czasie których cena prądu nie wzrośnie. Mało tego, zapewniał, że odtąd pieniądze będą przesyłane do Łodzi zamiast do Rzeszowa, jak dotąd. Na moje pytanie, czy w kwestii przelewów nic się nie zmieni i konto będzie bez zmiany, dwukrotnie zapewnił że wszystko pozostaje bez zmian. Kłamał w żywe oczyI Niestety, ojciec umowę podpisał. Po 3 miesiącach okazało się, że zmieniliśmy dostarczyciela energii, nic o tym nie wiedząc! Nasza wina, nie przeczytaliśmy przy nim umowy, biorąc za dobrą monetę, jego kłamliwe zapewnienia o tym, że reprezentuje PGE. Teraz za odstąpienie od umowy, ta banda oszustów żąda prawie 600 zł. Przestrzegam przed wpuszczaniem do domu jakiegokolwiek akwizytora, niech nasza naiwność będzie nauczką dla innych. NIE POPEŁNIAJCIE NASZEGO BŁĘDU !!! NIKOMU NIE WOLNO UFAĆ, takie czasy! Ten oszust, który bezczelnie nas okłamał nazywa się Jeremiasz Huns/Huus/Hnus [nazwisko na umowie nieczytelne, pewnie specjalnie!]. NIE KORZYSTAJCIE Z USŁUG FIRM, KTÓRE NAS OSZUKUJĄ !!! Polska Energetyka Pro to oszuści !!!

Andrzej (gość)

To są naciągacze złodzieje. W biurze obsługi klienta pracują tłuki może nie mające pojęcia o czym mówią albo specjalnie tam takich przyjmują do pracy. Albo drobne cwaniaczki usiłujące dorobić na boku. Co z tego jak pierwszą fakturę dostałem niską jak zaraz potem przyszło wyrównanie dwa razy większe niż w gazowni. Spóźnicie się z zapłatą od razu odcinaja gaz

małgorzata (gość)

w szczecinie również chodzili po mieszkaniach w styczniu 2015r i równiez dalismy się oszukać podpisaliśmy umowę o dostawie paliwa gazowegonie otrzymaliśmy faktury do zapłaty nawet nikt nie był do odczytu stanu licznika gazowego wiecprzyjechali zdąc licznik co im na to nie pozwoliliśmy gdyżstwiierdzilil zjest nie zapłacone od tamtej pory nie wpuszczam ich wysłałamim formulasz o odstąpieniu od umowy i czekam banda oszustów i złodzieji

Renia@bedzin (gość)

Witam. Zostalismy oszukani przez centrum energetyczne. Mialo byc tanio itd a wyszlo ze placimy dwa razy tyle. A jesli chodzi o zrezygnowanie z ich uslug to powiedzieli ze do konca umowy ktora nam zostala musielibysmy wpłacić za kazdy miesiac rezygnacji 25 zl razy 12 miesiecy to wychodzi ile...... Ludzie nie dawajcie sie naciagac takim ludziom tylko ich goncie bo to oszusci i zlodzieje. Ciekawe czy kto kiedys za nich sie wezmie bo tak nie moze byc. Dojze ze rzad z nas zdziwra pieniadze to jeszcze do tego centrum energetyczne. Tyle mam do powiedzenia na ich temat po prostu sa to zlodzieje i zaklamani oszusci

kLIENT (gość)

UWAGA na Energetyczne Centrum sa to zlodzieje od grudnia nie moge doprosic sie o zwrot nadplaty wprawdzie umowe z nimi mam juz rozwiazana poniewaz kilakakrotnie ja naruszyli zmieniajac o czym zapomnieli mnie poinformowac wysylam ta informacje gdzie sie da aby ludzie nie dali sie nabrac na ta ich rzekomo rzetelna firme oburzony klient

Kasia@radom (gość)

Poszłam pod wskazany adres i tam spotkałam sie z niemiła panią, ktora nie chciała mi oddac tej niby niewaznej umowy bo musi ja miec do raportu. Zdziwiłam sie bo przeciez jest niewazna jak to sama powiedziala. Niby poskreslala moje dane ale tylko na pierwszej stronie a nie na następnych kartkach. Dałam się spławic przyznaje ale jutro tam pojde i jezeli mi tego nie wyda albo nie zniszczy na moich oczach to wezwe policje. Dosyc tego,nie powinnam być Taka bezmyślna.

Kasia@radom (gość)

Dał mi numer na infolinie energa i numer do Pan , ktory był bardziej cwany niz on i zaczą mnie przekonywac do podpisania umowy. Kazałam aby zostawił mi te dokumenty i ze ja sama jednak je za niose do biura jak wszystko sprawdze . Powiedzial ze nie moze tego zrobic bo dokumenty musi wziąc ze soba ale mozemy sie umowic w firmie gdzie pracuje podał adres .Znajduje sie ona w Radomiu przy ul.25-go Czerwca 11/4 na 1 piętrze.Na domofonie napisana jest firma inna nie energa.I wyszedł.Nie dając mi nawet kopii umowy.Zdziwiłam sie strasznie. Zadzwoniłam na infolinie Pge i okazało sie to nie ich przedstawiciel jak to on twierdził i ze to szust. Wytłumaczyła mi wszystko i pobiegłam do sąsiadki u ktorej był. Zapobiegłam wtedy podpisaniu umowy z nim przez sąsiadke.Zamknęlam dzwi na klucz i powiedziałam ze jesli nie uniewazni i nie odda mi tej umowy to wzywam policje.Poskreslał moje imie i nazwisko na kazdym egzemplarzu i kazał postawic parawke nad nazwiskiem na pierwszej stronie ale umowy nie oddał bo powiedział ze musi ja miec ale ona i tak nie ma znaczenia.

Kasia@radom (gość)

.Był bardzo miły wiec straciłam czujnosc.Zaczełam podpisywac umowe nie czytając jej kompletnie bo się spieszyłam.Myslałam ,ze naprawde jest z Pge.Przy ostatniej rubryce do podpisu zaczelam sie zastanawiac co ja wogole podpisuje i zadawac mu pytania. Typu czy naprawde jest z PGe aby przedstawił jakis dokument. Mial pseudo identyfikator bez zdjęcia i stwierdziłam, ze jednak cos jest nie tak.

Kasia@radom (gość)

Mieszkam w Radomiu.Dzis odwiedził mnie młody chłopak przedstawiciel Energa. Wspóściłam go, poniewaz powiedział, że on do licznika i jest z Pge. Wypytywał o rachunki kazał je przedstawic . Pokazać fakture za prad i przy okazji spisywał umowe.Posługując sie danymi z rachunku i zapytał o pesel. Zaczał mowic o tym jak bardzo obniżą sie moje rachunki za prąd i zupełnie mnie omotał

pieczewianka (gość)

Olsztyn - osiedle Pieczewo - tutaj też chodzi jakiś chłopak kreujący się na urzędnika dostawcy prądu i nawija makaron na uszy. Niektórzy sąsiedzi podpisali z nim nowe umowy. Niektórzy (ja wśród nich) pogonili domokrążcę.

RG (gość)

Powiat tucholski,uwaga na oszustów z E C chodzą po domach i podpisują umowy, pod żadnym pozorem nie podpisujcie.

Diana (gość)

A co robić, gdy od podpisania umowy minęło 2 miesiące? Faktury wraz z rachunkiem nadal nie ma, a na umowie nie jest podany żaden kontakt...

Prawie oszukana (gość)

Do dziesięciu dni można bez problemu rozwiązać umowę. Nie mają wówczas prawa na żądanie czego kolwiek.

basia (gość)

powstają teraz tysiące firemek-kogucików, większość z nich to złodzieje i oszuści.

ASia (gość)

Oszusci. Czy ktos wie jak rozwiazac z nimi umowe jesli minelo wiecej niz 10 dni?? pomozcie. przychodza mi rachunki po dwa razy z dwoch firm, a miala byc zmiana dostawcy