Marek Kos (PSL), Bożena Lisowska (PO) i Krzysztof Bojarski (PO) podczas konferencji prasowej Marek Kos (PSL), Bożena Lisowska (PO) i Krzysztof Bojarski (PO) podczas konferencji prasowej

Marek Kos (PSL), Bożena Lisowska (PO) i Krzysztof Bojarski (PO) podczas konferencji prasowej (© SKO )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Przekazanie ośrodków doradztwa rolniczego wojewodom, odebranie kontroli nad sanepidem, zmiany w ordynacji wyborczej czy powiększenie Warszawy. Właśnie z tych powodów radni wojewódzcy PO i PSL domagali się zwołania nadzwyczajnej sesji sejmiku województwa poświęconej samorządowi.

- To sprawa fundamentalna, dlatego wymaga sesji nadzwyczajnej. Chcemy tym problemom poświęcić więcej uwagi, niż można to zrobić podczas regularnej sesji – tłumaczył we wtorek Marek Kos, radny PSL i argumentował: - Od kilku miesięcy mamy zmasowany atak na samorząd terytorialny. Można wręcz mówić o zamachu i rozbiciu Polski samorządowej.

Pod wnioskiem o zwołanie sesji podpisało się 11 radnych. Zgodnie z przepisami, w takich wypadkach, sesja musi się odbyć w ciągu siedmiu dni.

Jeszcze we wtorek zapadła decyzja, że sesja odbędzie się w najbliższy poniedziałek. Na niej ma być przyjęte stanowisko sejmiku. Jego treść jest jeszcze opracowywana, ale na pewno będzie krytyczne wobec polityki rządu.

- Obecna władza dąży do centralizacji, a samorząd przez 27 lat istnienia wypracował bardzo dobre metody działania – mówiła radna PO, Bożena Lisowska. – Chodzi o sprawy dotyczące mieszkańców, jak np. o reformę edukacji. Za jej przeprowadzenie będą odpowiadać burmistrzowie, ale zmiany dotkną każdego – dodała.

Radni chcą na sesję zaprosić lubelskich samorządowców i autorytety prawne, które pracowały nad stworzeniem obecnego systemu samorządowego. Jeszcze nie wiadomo, kto to będzie, ale nieoficjalnie mówi się o Jerzym Stępniu, byłym sędzim Trybunału Konstytucyjnego.

- Chcemy też poznać zdanie radnych PiS, może nas przekonają do zmian. Przyznam, że ostatnio nie chcą brać udziału w dyskusjach na sesjach sejmiku – mówił Kos.

Michał Mulawa, radny opozycyjnego w województwie PiS: - Naszym zdaniem, jeśli chodzi o samorząd, to sejmik powinien się troszczyć o stan dróg wojewódzkich, wydatkowanie środków unijnych czy przyrost zatrudnienia a urzędzie marszałkowskim – mówi polityk i radzi, żeby kwestie ustawodawcze zostawić parlamentowi.

- To kolejna hucpa polityczna koalicji PSL – PO. Regularnie przyjmują jakieś stanowiska. Wkrótce przyjmą stanowisko o przyłączeniu Inflant do Polski, ale i tak nie będzie miało to znaczenia – dodaje Mulawa.

ZOBACZ TEŻ:


Studniówki 2017 w Lublinie. Tak bawiono się w ten weekend [ZDJĘCIA, WIDEO]
Bale gimnazjalne w Lublinie. Tak bawiło się Gimnazjum nr 5 [ZDJĘCIA, WIDEO]
Zaadoptuj kota z lubelskiego schroniska
Psy z lubelskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt czekają na dom (ZDJĘCIA)
Lubelskie: przegląd wydarzeń tygodnia

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!